No bo zwykle jest tak, że chociaż się kocha cały zespół (co chyba na tym forum jest więcej niż powszechne) to zwykle się świruje na punkcie jednego albo dwóch z jego membersów (jak już ktoś wcześniej gdzieś zauważył, członków brzmi raczej głupio
). A jeżeli już macie takiego jednego albo góra dwóch ulubieńców w Bon Jovi.... napiszcie kto to i dlaczego właśnie ON. No chyba, że wszystkich Bonjovisów kochacie równo......
(A, i jeszcze coś: jak już kiedyś był gdzieś taki post, to proszę o wyrozumiałość, bo zalogowałam się dopiero niedawno).

) i mnie nie irytuje jak David np...



Tyle, że nie postrzegałem Jona jako faceta z bielutkimi ząbkami, bo byłem jeszcze na to zbyt młody i głupi żeby zauwazyć pewne sprawy
Myślałem, że Bon Jovi, to po prostu tylko Jon, a reszta, to ludzie, którzy tylko grają i zdarzyć się może, że śpiewają w chórkach 







) BJ też jest Richie. I lubię go za to wszystko, co Wy napisaliście powyżej.... Od umiejętności gitarowych, przez wokal i wspaniały talent do jajcarstwa, po brązowe oczka 