I teraz wiem jedno i moge to powiedzieć świadomie- ścieżka dźwiękowa (a chodzi mi tu o piosenki Jona) jest GENIALNA. No bo film ok- fajowy ale to co jest na cd BOG to jest normalnie cudo. I tak jak mówiono że Springsteen jedną piosenką powiedział więcej o AIDS niz sam film "Filadelfia" tak JBJ powiedział tymi piosenkami więcej niż Youn Guns II. Przecież te texty... nie no to jest normalnie boskie- takie Santa Fe, Blaze of glory, Dyin`... I on jeszcze powiedział że to była najłatwiejsza płyta w jego życiu bo miał gotową historię. Dajcie temu człowiekowi bajkę o kocie w butach a napisze o tym piosenkę-arcydzieło.
:praise: składam pokłon bo on jest genialny
teraz będę Wam marudzic o YGII 





)