Macie takich dużo?
U mnie jest takich masa , np. :
-kiedyś na zawodach jak spaliśmy w jakieś budzie przez kilka dni , zwialyśmy z kumpelą na miasto , ale of korse się nie udalo i wychowawca nas zlapal . Dobrze , ze skączylo się tylko na tel do rodzicow......
-i jeszcze raz na tych samych zawodach tej samej nocy
znow mnie zlapal to znaczy wsszystkie dziewczyny na piciu
coli ..........
-albo w szkole kiedyś zwolnilysmy się z kol. z ostatniej lekcji bo miał byc sprawdzian i na kitowalismy wychowawczynie , ze jedziemy gdzies z tej mojej kumpeli bratem. Ale poszlysmy do mnie do domu , z moja mama problemu nie było , ale za to na drugi dzien w szkole było zebranie i się all wydalo....
-i jeszcze wszystkie wagary ze szkoly tez się zawsze nie zbyt dobrze konczyly , ale jeszcze zyje .np. Kiedys zwialyśmy z koleżankami na jakos wioche do jednej do babci ( a gdzie mialam siedziec 7 h? ) , ale podrodze nas teacher zlapal . No i po co szlam 5 km ??
jeszcze jest wiele roznych rzeczy , ale nie napisze ich
( ale wsyd
)





). Za nieobecność na spr. dostałam 1 i jeszcze zapytała mnie głupia no i 2 jedyneczka . Teraz juz staram się nie uciekać ze spr.




Żartuję 
