The Corrs

Ogólnie pojeta muzyka...

Strona główna OFFTOPIKI Music, Music

Postprzez ediyo on 29 Kwi 2005 01:18

a ja dzisiaj obejrzalem 3 z 1 Corrsow na mtv:c....
lecialo:
Only When I Sleep
One Night(ale pewien nie jestem... nie mam pamieci do tytulow:P)
i cos tam jeszcze

nawet mi sie toto spodobalo, takie przyjemne, lekkie:]

ale corrsmaniakiem to ja nie zostane :shiner:

TURN DOWN THE LIGHTS,
LIGHT A CANDLE... WELCOME...


RICHIE SAMBORA - STRANGER IN THIS TOWN

Image|||Image
Awatar użytkownika
ediyo
King Of Swing
 
Postów: 657
Od: 06 Cze 2004 21:54
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez cRaSh on 29 Kwi 2005 01:26

ediyo napisał(a):ale corrsmaniakiem to ja nie zostane

z wiekiem przyjdzie rotfl

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2674
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez ediyo on 29 Kwi 2005 01:43

cRaSh napisał(a):
ediyo napisał(a):ale corrsmaniakiem to ja nie zostane

z wiekiem przyjdzie rotfl


odezwal sie staruszek :shiner:

:P:P

TURN DOWN THE LIGHTS,
LIGHT A CANDLE... WELCOME...


RICHIE SAMBORA - STRANGER IN THIS TOWN

Image|||Image
Awatar użytkownika
ediyo
King Of Swing
 
Postów: 657
Od: 06 Cze 2004 21:54
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez ROKITA on 29 Kwi 2005 02:51

a ja powiem tak dziwi mnie ze tu prawie kazdy słucha tej kapelio.. maja jedna fajna ballade i tyle dalej to raczej muzyka do posiedzenia w domu z kims bliskim i posłuchania. ale nigdy sie nimi nie zachwycalam jakos chyba z wiekiem do mnie nie dotarla tak muza wolę pożadne ostre granie . ale kazdy słucha to co lubi , a jesli chodzi o spokojna muze uwielbiam co wyda sie smieszne piosenki Seweryna Krajewskiego sa piękne i bardzo uczuciowe. polecam kazdemu .pa

jestem diab
Awatar użytkownika
ROKITA
Livin' On A Prayer
 
Postów: 234
Od: 20 Lut 2005 04:59
Miejscowość: wroc
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 01 Lip 2005 17:24

ediyo napisał(a):Only When I Sleep
One Night(ale pewien nie jestem... nie mam pamieci do tytulow:P)
i cos tam jeszcze

Long Night - One Night nie puszczaja na Classicu... o ile w ogole jest jakas tv na jakiej to puszczaja... teledysk praktycznie dostepny tylko na DVD.. pewnie dlatego, ze singiel wyszedl w bardzo ograniczonej ilosci..

ROKITA napisał(a):maja jedna fajna ballade

przed chwila wypisalam conajmniej 10 fajnych ballad...

ROKITA napisał(a):dalej to raczej muzyka do posiedzenia w domu z kims bliskim i posłuchania

zdecydowanie do posluchania samemu i wsluchania sie w text i muzyke... bo przeciez nie zawsze trzeba mocnej muzyki - czasami potrzeba takiej, dzieki ktorej mozna zrozumiec wiele rzeczy... dla mnie to jest The Corrs...

[ Dodano: 26 Cze 2005 09:55 ]
no dobra to tak jak zaczelam ten topic:

JADE NA KONCERT

juz za trzy dni!!! normalnie AAAAAAAAAAAAAAAAAAle faza...

A THE CORRS SA NAJLEPSZYM ZESPOLEM NA SWIECIE!!!!

[ Dodano: 01 Lip 2005 09:24 ]
UWAGA... Pierwsza poprawna recenzja wyjazdu do Bonn na koncert The Corrs autorstwa mojego... Uwaga - bedzie elokwentnie jak nie wiem :P

ze tak powiem WOW! ale nie takie normalne wow, tylko takie WOW ze WOW!!!

narazie pomijam sama kwestie rewelacyjnej drogi przez cale Niemcy prawie (eh autostrady....), stresow hotelowych (4 osoby w 2-osobowym pokoju na dziko) i dziwacznej pogody (dwie noce - obie burzowe). Skupmy sie na samym dniu koncertu. Na Museumplatz przybylismy jakos tak kolo 10.30, a tam juz byla tona ludzi - Amerykanie, Anglicy, Szkoci, Irlandczycy, Francuzi, Holendrzy i Niemcy... a potem jeszcze Wlosi, Brazylijka, Kanadyjka i tona innych ludzi, z ktorymi nie rozmawialam, ale normalnie... Mowie wam - kiedys sie ogladalo, jak to ludzie koczuja pod bramami na koncert i nigdy nie myslalam, ze mnie to spotka.. a tu masz - i to na Corrsow.. ale fajnie bylo - pogadalismy sobie z nimi, ponudzilismy sie, spieklismy sie na raczka bo pogoda byla cokolwiek dziwaczna... Z jednej strony to sie bardzo dluzylo, a z drugiej bylo ok... Podobno mieli wpuszczac od 17, bo przyszedl taki smieszny pan ochroniarz i nam to wszystko powiedzial, ale no Corrsiaki przyjechali na probe dzwieku po 16 i przedluzyli ja sobie do 17.30, a nawet mocniej :D zagrali nam normalnie koncert przed :D fajnie sie wszyscy bawilismy i darlismy i w ogole, jak grali, ale tez po kazdej piosence, jak zaczynali "probowac" nastepna, to zaraz wszyscy robili "oh no...." :D W kazdym badz razie zaczeli wpuszczac o 18 i od razu massakra byla.. normalnie trlum ruszyl do bramek, porwal nas ze soba... massakra... dzikie bydlo prawie ze, no ale nic dziwnego... aparat w kieszeni u spodni byl, to nawet nie wiedzieli, ze go mam dzieki temu tlumowi... ale smiesznie bylo, bo wreszcie mnie wpuscili, kazali wyrzucic wode i ja tak wchodze i patrze, a tu wszyscy biegna :P no to ja tez biegne :D dobieglam.. qrde barierke mi na drodze postawili i sie pogubilam.. i przez to w sumie nie mialam super miejsca, ale przeciez nie bede narzekac na miejsce w 2-3 rzedzie, zaraz miedzy Andy i Sharon :D gdyby tylko kolo mnei tacy durni niemcy nie stali, to by bylo ok.. bo z drugiej strony stali swietni francuzi :D a po prawej mialam takich prawdziwych niemeickich bucow - caly koncert stali i nic nie robili i jeszcze jednego kolege wepchneli przede mnie no i wiekszosc zdjec mi popsuli wlasnie oni.. ale dostali opieprz od Amerykancow :P chociaz tyle..
niestety nasza grupa jakos sie tak rozdzielila na miejsca - Anka stala w pierwszym rzedzie, ale na maxa z boku.. na szczescie rozwiesila flage z wielkim napisem "WHY NOT IN POLAND?" i zaangazowala francuzow do trzymania jej :D jakis gosciu z ekipy sie ta flaga zainteresowal i powiedzial, ze maybe next summer :D fajnie :D pewnie Shaz tez widziala ta flage, bo Aneczka gadala, ze tamci francuzi kolo niej ciagle ja wolali :D ci kolo mnie natomiast nie mogli sie zdecydowac, kogo wolac, wiec wolali na zmiane Andy i Sharon :P Najlepszy byl motyw, ze tez mieli jakis transparent chyba z czyms w stylu "Andrea I would runaway with you" czy jakos tak i Andy jak go zobaczyla, to zrobila taka mine (zwlaszcza, ze to dziewczyny go trzymaly :lmao: ). Normalnie prawie padlam z tej miny... taka zaklopotana, zawstydzona i w ogole ;D massakra.. ale o tym co Andy wyrabiala na tym koncercie, to moznaby cala mase roznych rzeczy napisac...
zaczelo sie od samego stroju - spodniczka mini, ze mini, a ona jak zaczela w niej skakac i sie krecic, to zaraz bylo "oho... cos mi sie zdaje, ze zobaczymy dzis wiecej niz udo" (i tak sie stalo... no ale nie wiele wiecej, wiec mi sie tutaj niezdrowo nie ekscytowac :lmao: ). Normalnie ja uwielbiam, jak ona na Aniolku szaleje :D Miala takie fazy... w ogole ludzie tez - byla normalnie massakrycznie zaskoczona tym, jak ludzie spiewali z nia kazda piosenke... a na Aniolku to juz w ogole - to taka wazna dla niej piosenka i ludzie staneli naprawde na wysokosci zadania...
Zaczeli od Only When I Sleep, ale bez zadnego wstepu instrumentalnego, jak to mialo kiedys miejsca - ze najpierw w tle leciala jakas muzyka,a potem oni zaczynali grac... po prostu - wyszli na scene, usmiechneli sie, pomachali i pojechali z koksem.. tzn z OWISem :D pozniej polecialo Dreams w tej rewelacyjnej wersji z super wstepem :D A pozniej Aniolek z szalenstwami Andy :D i wtedy Andy zaczela gadac cos po niemiecku, a potem po angielsku (hehehe Now I will talk in english...l in case you didn't notice - that wasn't english" :P rotfl) o tym, ze dawno nie grali i w ogole, ze w zeszlym roku bylo super i ze teraz pewnie tez bedzie :D no i costam jeszcze sie Andy pozbijala i potem polecialo WCID :D oczywiscie jak Andy zapytala "What Can I Do to make you love me?" to ludzie zaczeli sie drzec, ze nic nie musi robic i w ogole ;P oczywiscie na koniec super solowka Anto... a Andy szalala i super spiewala... A potem juz nie pamietam dokladnej kolejnosci, ale na pewno bylo Forgiven Not Forgotten... no i Runaway - nie musze chyba mowic, ze Andy nie musiala nas zachecac do spiewania... Runaway to byl popis fanow, ze massakra... super to wyszlo... a potem zaczely sie piosenki z nowej plyty. Andy oficjalnie potwierdzila tytul - "Home" i fakt, ze wyjdzie ona we Wrzesniu/Pazdzierniku. Zaczeli od "My Lagan Love" (hehehe Andy zapowiada ze to My Lagan Love, a fracuzi ze smiechem, ze moze jednak Black Is The Color" rotfl). I Caro przyszla na przod zza swojej malej perkusji na krzeselko grac na bodhranie i podspiewywac.. no i sie zaczelo. Wszyscy zaczeli sie drzec Caroline! Caroline! (najlepsze ze najglosniej darli sie francuzi, a oni sie darli po francusku "Karolin, Karolin" rotfl) i Caro byla taka usmiechnieta, ale tak dlugo sie darlismy, ze Caro juz nie wiedziala, co ma zrobic.. Andrea za to wiedziala - zaczela wariowac na scenie - tanczyc i skakac do tych krzykow i troche sie uspokoilismy, a potem powiedziala do Caro, ze chyba naprawde ja lubimy rotfl :P tam od strony Caro stala dziewczyna z wielkim transparentem "welcome back mommy Caroline" :D lol :D slodkie to bylo :D no i zaczeli grac Lagana... Caro na bodhranie taki wielki teraz ma i super to brzmi... a potem polecialo Old Hag You Killed Me... a moze to bylo przed Laganem... no nie wiem. ale na pewno byly po sobie te piosenki... Super wyszly :D Andy jak grala Old Haga na wistle'u.. normalnie bajer... dawala rade, a potem udawala, ze juz nie moze :P smiesznie bylo... Pozniej uciekla ze sceny i zostawila Shaz i Caro na srodku, Jima na pianinku i Kierana na akordeonie do No Frontiers... normalnie dawno nie slyszalam jak Carlie spiewa i slicznie jej to wyszlo... Shaz jak zwykle spiewala rewelka (i walczyla z ramiaczkiem :P ktore znowu spadalo), ale Caro... super! extra i w ogole... a potem ciekawa rzecz - dziewczyny zeszly ze sceny i weszla sama Andy i tylko z Jimem na pianinku i Kieranem na klawiszach zaspiewala Heart Lika A Wheel... normalnie lezka sie w oku kreci, tak to zaspiewala.. cudowna piosenka... sliczna interpretacja... ludzie stali jak zaczarowani... magiczny moment... Po tej piosence znowu pojawil sie caly zespol i zagrali Black is The Color - rownie magicznie - zwlaszcza jak Shaz pocinala na skrzypeczkach :D Obydwie te piosenki mam zgrane na filmy :D moze sie kiedys podziele :> jak znajde szybkiego uploadowca :P
I na tym skonczyla sie prezentacja nowego albumu i polecaly juz stare przeboje - Radio, Sumer Sunshine, Queen Of HollyWood.... oczywiscie zagrane i zaspiewane rewelacyjnie... Zwlaszcza moje kochane Queen Of Hollywood... super... a pozniej zaczelo sie So Young... Andy zalozyla taki kapelusz, co jej na scene wrzucili Amerykanie i dalej smigac w tym kapeluszu.. normalnie dziki szal zapanowal... latala po scenie, tanczyla w tym kapeluszu, podleciala do Shaz i sie razem z nia zbijala.. a jaka Shaz miala zbitke to massakra... rozbestwila sie nasza stateczna pani skrzypaczka... oj... bawila sie super ;) Oczywiscie na So Young byla szkola spiewania.... yeeeeeeeeyeeee yeeee yeeee i ye :D fenomanalna zabawa... polecialo konfetti (Andrea na pozcatku sie przestraszyla, z eto woda i uciekla :P a potem Jim sie z niej smial :P) - cala bylam w tych kolorowych papierkach rotfl po tej piosence przyszedl czas na I Never Loved You Anyway... no i juz bylo wiadomo, ze zaraz koniec.. ale tez ubaw wszyscy mieli swietny...ah... co oni wyprawiali przy tej piosence - jak ludzie spiewali za Andy "I don't think so...." albo jak Andy do nas mikrofonem na "I was misled", zebysmy to zaspiewali, to my spiewamy, a ona na to "yes, I was" tylko :D a potem zaspiewala znowu "my flat, my shoes", zamiast "food" i jeszcze sie schylila, ze niby pokazuje na buty - moze zapomniala, ze zrzucila je po 4 piosence chyba :P rotfl
i ciekawa rzecz - nie przedstawila zespolu w czasie piosenki, ale zaraz po niej, bez muzyki... zupelnie inaczej, niz zawsze... najfajniej przedstawila Caro - "maybe you remember her" :P no i pozniej zaczela sie jazda do Goodbye - kolo Jima na panu kamerzycie wyladowalo boa w kolorach irlandzkiej flagi i najpierw mieli z tego polew, a potem Jim zabral to boa i zalozyl je sobei i tak zagral Goodbye :P No i jak zwykle uciekli wszyscy po kolei na tej piosence, a potem musieli przyjsc na bisa :D no i przyszli.. Andrea podeszla do mikrofonu i zaczela sapac... a ludzie w smiech.. no to ona jeszcze raz sapie.. no i poszlo Breathless.. op qrde ja ja lubei ta piosenek live (az sie sama sobei dziwie :P), no ale jak tego nie lubic, jak Andy miala takie jazdy na tej piosence.. jak tam jest ten moment "come on", to to krzyczelismy my (darlismy sie na to wszyscy ze massakra) i Andy wtedy zaczynala szalec... normalnie jakby jej ktos baterie doladowywal tym jednym krzyknieciem... super im to wyszlo... a potem byl TOSS... Jim dorwal skads wiecej Konfetti i jak Caro sie pojedynkowala z Jasonem na bebny, to sypal jej to konfetti na jej wielki beben :D super to wyszlo.. no ale niestety - TOSS to juz koniec byl... straszna szkoda, bo koncert minal megaszybko...

co mnie w nim urzeklo najbardziej to niesamowity power, energia i cieplo emanujace od zespolu... dawno nie grali, ale dali z siebie wszystko... byli super, przemili, zaskoczeni takim oddaniem fanow i totalnie na luzie... z super podejsciem.. Naprawde koncert zagrali rewelacyjny... dlugo pozostanie on w mojej pamieci... Za usmiech Caro, za super pomysly Jima, za kokieterie Sharon i za Andree, ktora tym razem trafila do mnie niesamowicie tym, ze potrafila byc w jednej chwili szalona i radosna jak dziecko, a w drugiej nostalgiczna, powazna, reflekcyjna odpowiednio do spiewanej przez siebie piosenki... no i za pozowanie do moich zdjec i usmiechanie sie do wszystkich (do mnie tez)... kochana jest...

a teraz troche uciechy dla zmeczonych czytaniem oczu (to nie sa wszystkie moje foty, tylko te, co mi sie dzis chcialo poprawic troszke):
Image
Image
Image
Image
Image

no i troche samej Andy
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

jedna z lepszych fot:
Image
i najfajniejsza fota:
Image

i jeszcze kilka Andy
Image
Image
Image
Image
Image
to tez mi sie udalo:
Image
Image
Image
Image

dobra wiem - przesadzilam troche z ta Andy, ale ladne foty mi czasami wychodzily no :D

to teraz troche Caro i Shaz :D no i Jima tez :P
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

i na sam koniec specjalna fota:
Image
rotfl :lmao:

a flaga wygladala tak w rekach happy fanow:
Image

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5905
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez cRaSh on 02 Lip 2005 15:16

;)

nastepnym razem tez pojade.. ehh :shiner:

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2674
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Gina on 03 Lip 2005 06:20

Jakbys to napisala na forum IM [:lol:] to bys na pewno dostala odpowiedzi takie jak tu :grin:
(mam na mysli te w stylu 'you're a fantastic review writer. Can't wait to see them myself now' glownie) Super sie czytało :hug:

I zdjecia superasne (znaczy ja caly czas nie moge z tego jej pomykania po scenie bez butow :lmao: )
tak przy okazji butow, (wiem, ze nie w temacie) ale te pomaranczowe - fajne, mam troche podobne, tyle ze czerwone :D

a z ta woda to swiry zawsze przeginaja (szczytem debilizmu jest dla mnie to, ze w Polsce czasem pozwalaja wniesc butelke z woda pod warunkiem ze nie bedzie miala nakretki.. plizzz co to ma byc :ohmygod: )
co mnie zdziwilo to ilosc czasu ktora sie stroili :omg: pamietam ze w chorzowie jak uslyszalam ze Nico drugi raz zaczyna w blebny walic powiedzialam cos w stylu 'wszystko wam, dziala, zaczynajcie do cholery' (czym rozwalilam jakiegos kolesia przede mna, zupelnie nie wiedziec czemu no mowilam sama prawde rotfl) i serio, nie wiem czy bym wytrzymala tyle czasu - znaczy nie no, wytrzymalabym, ale to czekanie jest najstraszliwsze, oni wszyscy sie chyba lubia tak nad ludzmi znecac.. czlowiek czuje ze to juz tak blisko, a oni przedluzaja w nieskonczonosc :)

no i tego, one more time, foty przeswietne masz, serio, serio :grin:
(ale tego, znowu mi sie Niemcow zal zrobilo, od wszystkich dostaja opieprz no :lmao: (ja wiem, to wcale nie za to ze przegrali wojne, ani ze segreguja smieci [rotfl], ani ze sa tacy niemcowaci.. to wszystko za ta ich pochrzaniona gramatyke :lmao: )

A co do setlisty, to nie chce mi sie jeszcze raz liczyc ale jakbym tam byla to nie byloby wcale tak zle ok.7 piosenek bym znala :D I goodbye zagrali - fajnie :boogie:
(znaczy nie, nie fajnie. mnie tam nie bylo :grin: :shiner: :grin: )
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5523
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Days on 07 Lip 2005 00:36

Gina napisał(a):Jakbys to napisala na forum IM [] to bys na pewno dostala odpowiedzi takie jak tu
(mam na mysli te w stylu 'you're a fantastic review writer. Can't wait to see them myself now' glownie) Super sie czytało

rotfl ja ta recke nazywam CHAOS2 :P bo pierwsza taka szybka poszla na forum Corrsowe i zarobila na nazwe Chaos1 :P ale dziekuje, dziekuje :hug:

co do butow - my to sie wszyscy zdziwilismy, jak ona wyszl a w butach w ogole.. fakt, ze nie bylo ich prawie widac, bo byly takie delikatne i tylko dlatego, ze sie swiecily jak pasek, to bylo wiadomo ze ma cos na nogach.. ale to bylo nie tak, bo to przeciez lato i Andy powinna byc bez butow... a ta po 3-4 piosence jakos tak, jak gdyby nigdy nic ciach butki pod perkusje :P rotfl :P
(a co do moich pormaranczowych to thank you - wlasnie mi przypomnialas, ze musze je wyczyscic - moje kochane butki :P)

teraz woda - ciekawa jestem, czy na U2 tez beda rozdawac wode - w sumie powinni, bo jets zakaz wstepu ze swoja.. ale ci ochroniarze na Corrsach to byli tacy mili, ze massakra - przyniesli kubki dodatkowe, podawali wode caly czas, usmiechali sie, gadali z nami :D normalnie bajer :D

a ze soundcheck taki dlugi, to ja sie nie dziwie - raz, ze ostatni powazny koncert zagrali w grudniu( :omg: ), a dwa ze probowali tez nowe piosenki... tylko smiesznie, ze zagrali prawie caly koncert :D w ogole jaka jazda - potem sie okazalo, ze mozna ich bylo ogladac na sounchecku z okien Muzeum :D ale kazdy bal sie opuszczac swoje miejsce w kolejce, wiec w sumie widzieli to tylko ci najodwazniejsi :lol: ale tam zza szyb :P tyle, co podobno fajnie wygladali :D poszukam zdjec, to pokaze :P

Gina napisał(a):pamietam ze w chorzowie jak uslyszalam ze Nico drugi raz zaczyna w blebny walic powiedzialam cos w stylu 'wszystko wam, dziala, zaczynajcie do cholery'

u mnie Kanadyjka miala ubaw ze mna, jak stwierdzilam, ze ok Andy - wszyscy wiedza, ze slicznie spiewasz :D ale moze byscie sobie juz dali spokoj i pozwolili nam wreszcie to zobaczyc :P

Gina napisał(a):A co do setlisty, to nie chce mi sie jeszcze raz liczyc ale jakbym tam byla to nie byloby wcale tak zle ok.7 piosenek bym znala

ej... bo mi wychodzi, ze nie znasz Queen Of Hollywood, Toss The Feathers, So Young, albo I Never Loved You Anyway... albo nawet kilku stad :>
czy mam mowic, co masz teraz zrobic? :>

a ja wlasnie dziekuje bogom za Corrsonline i fanatykow z wiekszymi kartami w aparatach niz ja i za megaupload.com :P tylko przeklinam moje lenistwo ze mi sie mojego kompa podlaczyc nie chcialo :/

[ Dodano: 03 Lip 2005 10:20 ]
PS. i fajnie, ze ci sie foty podobaja :D moze jeszcze kilka kiedys wgram :P tzn jak komp mi juz wroci z naprawy :P

[ Dodano: 06 Lip 2005 16:36 ]
a jakby kogos interesily calkiem niezlej jakosc (pomijajac lapy w ekranie) filmy z koncertu to zapraszam na http://www.disfrutaloscorrs.com :D po hiszpansku, ale idzie sie zorientowac, co sciagac :P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5905
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Poprzednia

Strona główna OFFTOPIKI Music, Music

Powróć do Music, Music

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron