
Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Music, Music
Ja wcale nie pije sama Ja po prostu sprawdzam jakość trunków, żeby się czasem szanowne gitarzystki czymś nie zatruły...
Oj nie chciałabym być w Ich skórze...
Wiem, że nie msz gitary... nie ma sprawy

Trzeba było powiedzieć, to ja powinnam sprawdzać czy są trujące... koniec końców ja od tego nie umręJa wcale nie pije sama Ja po prostu sprawdzam jakość trunków, żeby się czasem szanowne gitarzystki czymś nie zatruły...
przynajmniej słowa, bo we wszystkich niezbyt się znam. ALbo znam się niezupełnie, albo po prostu wcale.Intro z DabG x2 Zmieniłabym na DAbG DAbFGDA - tak, żeby kończyło się jakoś ciekawiej - trzeba jeszcze do teo skombinowac jakąć palcówkę.
Dalej : Te chwyty AG po pierwszej zwrotce to taki most (?) czy to chwyty do 2 zwrotki. Mam nadzieję, że to most .
Na końcu refrenu zamiast GDAbG załabym zwyczajnie AD.


Trzeba było powiedzieć, to ja powinnam sprawdzać czy są trujące... koniec końców ja od tego nie umrę

A piosenki piekne przynajmniej słowa


Days napisał(a):ruszczie glowami w sposob inny niz odchylanie do tylu w czasie picia z gwinta




Może sprecyzuj o co Ci dokładnie idzie...


... wiem, wiem...)


Pustka i cisza... nie uwierzę, że wszyscy się uczą!




Days napisał(a):erfea - jak tylko troszke ochlone to popatrze trzezwiejszym (tak - to zdecydowanie odpowiednie slowo...) okiem na to co tam pokombinowalasi wtedy sie wypowiem, ok???



Rozpocznę więc od tego że w mojej wersji
wszystko pasuje. Bardzo bym chciała usłyszeć Twoją... i trzeba będzie pomysleć jak to zorganizować, bo chyba bez tego ani rusz, albo rusz niewiele naprzód.
tu mi brakuje mojego rymu I za czesto sie powtarza “life” wiec jednak moze daloby sie dostosowac “reality” do tej muzyki (czemu ja nie mam tu gitary?) – zwłaszcza ze w drugiej zwrotce „play in” weszlo. natomiast co do tego “now” to nie wiem – musialabym to uslyszec.
o do tego fragmentu to ja wlasnie nie wiem, bo Gina pisala wczesniej, ze jego tu wcale byc nie musi jej zdaniem I ja sie chyba sklaniam w ta strone, zeby sie go pozbyc I sprobowac wstawic tu jakas zwrotke podobna do tamtych… chyba ze reszta zespolu jest za zostawieniem go, to możemy zrobic glosowanie i zdecydowaca noz erfea swoimi muzycznymi sztuczkami zrobila z tego cos ciekawego Aha i jeszcze jedno – myslisz, ze kolejność należy zostawic, czy jakos to przetasowac? [/b[
AG tutaj chyba bym zrezygnowała z mostu - za wcześnie i jakoś wytraca się rytm. Poza tym 2 pierwsze strofy powinny tworzyć jakąś całość i dzielenie ich mostem nie jest wskazane. Proponyję przedłyżyć trochę G.
no wlasnie ja nie wiem jak ty to widzisz, ale ja mialam taki maly plan, ze pierwsza zwrotka miala byc grana tak delikatnie, samymi palcami, powoli i spokojnie, a wlasnie po niej miał wchodzic chwilowy przerywnik – most i mialo się zaczynac troszke mocniej… ale takie gadanie o tym bez słyszenia to chyba troszke bez sensu jest aczkolwiek ty możesz tez mieć racje, bo ja się za bardzo na wytracaniu rytmu nie znam
czepilabym sie kilku pomyleg gramatycznoangielskich jak “appeared” albo nawet “have appeared” bo widzisz tam jest “I’d” co jest forma czasu przeszlego… I jak juz to “that” trzeba by przerzucic do drugiego wersu… ponadto nie bardzo podoba mi się ten wers o rozwiązywaniu zagadek…
tego I'd już nie 'podciągałam' do tych wersów co było błędem...
tutaj to „the point” łączyło się logicznie z kolejnym wersem – chodzilo o to „gdzie jest miejsce, w którym pomylilo się szlak”
przeczne z konstrukcja tego fragmentu piosenki – wersy zaczynaja się na przemian od „and” i „when/where” a jestem do tego troszke przywiazana z reszta jeżeli chodzi o lingwistyczna strone tego, to jest to poprawne
chyba masz racje – tylko czy faith moze byc w mind? Nie mniej jednak heart brzmialo bardzo gornolotnie i moze rzeczywiscie tak bedzie lepiej
chyba masz racje – tylko czy faith moze byc w mind? Nie mniej jednak heart brzmialo bardzo gornolotnie i moze rzeczywiscie tak bedzie lepiej
nie podoba mi sie to z tym stuff… nie wiem czemu – jakos tak troszke mi to slowo nie pasuje… moze jakby je jakos zastapic… w mojej linii melodycznej jednak nie pasuje mi tez poczatek… i maybe na poczatu musi byc



Tak się zastanawiam jak to dalej pójdzie bo tak troszku trudno rozmawiać o słowach do linni melodycznych jak się ich w życiu nie słyszało...
Rozpocznę więc od tego że w mojej wersji wszystko pasuje. Bardzo bym chciała usłyszeć Twoją... i trzeba będzie pomysleć jak to zorganizować, bo chyba bez tego ani rusz, albo rusz niewiele naprzód.
life, może faktycznie... reality no tak niebardzo w mojej wersji... ale nie obstaję przy 'mojej wersji'
Dla mnie ten fragment jest swietny i jeżeli nawet nie znajdzie się w tym kawałku, to chętnie bym go widziała w jakiejś innej piosence.
Twój plan jest niezły. Ale wydaje mi się, że dało by radę zrobić to bez większej przerwy... zresztą ja się wcale nie znam... ja to tylko czuję i mi się tylko wydaje.
Obstawałabymjednak przy określeniu przedmiotu tych pytań. Cieszę się że Tobie również podobają się te 4 wersy - przynajmniej tu się zgadzamy.
)To ja tam postawiłam '.' i logicznie mi się również zgodziło
Też się zastanawiałam, czy można powiedzieć, że się ma wiarę w umyśle... no ale cóż... czego się nie robi, żeby tekst się rytmicznie zgadzał...
To u mnie właściwie nic by to nia zaburzyło. Nie mam nic do podwójnych przeczeń, ale nie lubię zawiłości. Dla mnie tekst powinien być przejrzysty i prosty, ale nie upieram się, żeby to zmienić. Tak zaproponowałam
Stuff to potoczne słowo, długo się zastanawiałam co tu dać i w końcy stanęło na tym... Ponownie stwierdzę, że u mnie z linią melodyczną jest wszystko ok.


Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Music, Music
| JBJ: The man and his band on the road Forum: Ogólna dyskusja Autor: Captain Kidd Odp: 26 |
Command the band Forum: Ogólna dyskusja Autor: hard Odp: 16 |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości