Waszą witrynę obserwuję od roku. Jak widać, wahałam się sporo czasu czy się zalogować, czy też nie. Stwierdziłam, że pora do Was dołączyć
. Mam nadzieję, że to dobra dezyzja i nie będziecie chcieli się mnie pozbyć xD.
Zaczęło się śmiesznie. Wiadomo, każdy zna "It's my life". Kiedyś słuchałam sobie tego i nagle przyszła mi do głowy pewna myśl: "Ten zespół istnieje od dawna. Ciekawe czy mają jeszcze jakiś inne, fajne utwory...". Postanowiłam czegoś posłuchać. Wpisałam sobie w emulach "Bon Jovi". Przelatywałam po nazwach i spodobało mi się słowo (naprawdę, SŁOWO
) "Runaway". Ściągnęłam ten kawałek i się w nim po prostu zakochałam! Potem skołowałam jeszcze kilka innych. Również mi się spodobały. Następnie zdobyłam ich kilka płyt (na początku kupiłam "Have a nice day", "New Jersey" i "Crush"), a potem więcej i więcej...
I oto jestem












