Szkoła

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Szkoła

Postprzez erka on 21 Mar 2003 02:56

Co myślicie o szkole?

Kiedyś było takie powiedzonko- szkoła jest jak kibel, chodze bo muszę.
Chyba coś w tym jest. Kiedyś w podtawówce (dawne dzieje) zawsze miałam świadectwa z paskiem a teraz powiedzmy że mam czwóry, z niektórych przedmiotów 5, trójeczkę z fizyki ale za to mega głupia jestem z matmy. Nigdy nie jarzę o co chodzi i teraz czuję się zagrożona że ta głupia matma mnie pożre :[
W każdym razie czasem jest bardzo miło. Gdyby nie to że chyba od początku roku mam w każdym tygodniu jakis sprawdzian...
Nauką się za bardzo teraz nie przejmuję. Ucze się tak etapowo żeby mieć przede wszystkim dobre oceny z przedmiotów które odchodzą. Np. w tym roku m.in. biola :D A w tym roku już w ogóle na resztę nie zwracam uwagi szczególnej bo mam teraz inny cel- koncert.
Dla niektórych liczy sie świadectwo z paskiem. Spoko, fajnie jest je mieć ale gdyby tak samoistnie mi wszystko wchodziło do głowy i miałabym zawsze fuksa to czemu nie. A tak- przecież to nie jest najwazniejsze. Zreszta co mi to da? Mówi sie zawsze że bla bla moim marzeniem jest zdać na studia takie a takie. Oczywiście, na studia idę ale to raczej moim marzeniem nie jest. Znaczy się nie takim żebym całe życie o tym marzyła bo marzenie to coś takiego no wiecie, niewinnego :grin: A nauka to po prostu taki wymóg. W każdym razie chyba- podkreslam- chyba pójdę na dziennikarstwo bo na razie nic innego mnie nie ciągnie. A takie małe wishes to oczywiście mam- żebym zdała maturę i potem na te studia ;)
A oceny mam gut (za wyjątkiem matmy :shiner:)

Niektórzy nauczyciele mnie śmieszą. Niektózy bardzo denerwują. Właściwie to tylko moja wychowawczyni :grin: Reszta jest spoko ale cześć z nich am odchyły ;/ Najgorszy jest mój nowy dyro karol który wszystko polikwidował, jak się ma 10 h nieusprawiedliwonych to bierze do siebie na dywanik i za 2 naganą wylot ze szkoły. Wywalił np. gościa który poszedł umyć ręce do damskiego wc.

I uważam że w życiu trzeba sobie jakoś radzić dlatego ściągi to jest to :grin: Może nie ze wszystkiego ale z fizyki, matmy (chociaż te i tak mi nigdy nie pomagają) itp. działają. Jeszcze mnie nigdy nie złapali i dla kolegi jestem jego idolem jeżeli chodzi o ściągi :grin:
Aha i nie rozumiem po kiego grzyba często uczymy sie tak niepotrzebnych rzeczy. Jakby nie mogli nas nauczyć czegoś fajnego co się nam przyda.
Rozpisałam się ale chciałam powiedzieć co myślę o szkole tak z różnych stron;)


A jutro DZIEŃ WAGAROWICZA i miło byłoby uciec ale Karol nas wywali. 3a kiedyś zawieszono na tydzień... Mamy sie przebrac to nie będziemy pytani. Tiaa mogę gogle sobie założyć 8-) albo chustkę na głowę i będę Jonem. Papieroska zabrać i jestem Tico. Peruki davida niestety nie mam ale mam góralski kapelusz więc mogę robić za Richa :grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 21 Mar 2003 04:11

Ja szkołę lubię...
W gimnazjum zwisało mi totalnie wszystko, co nie miało naklejki "dobra zabawa" albo "robienie na złośc polonistce". W 3 klasie zaczęłam chodzić na konkursy, bo - uwaga popis skromności - uważałam, ze skoro jestem z czegoś dobra to to pokażę. Więc polonistka, której nienawidziłam uważała mnie za złote dziecko. Życie było dużo prostsze...
A teraz jest liceum i mimo moich poczatkowych obaw - jest całkiem sympatycznie. Kiedy nic nie mam do roboty to się chwilę pouczę, nauczycielom daję się trochę wwe znaki pisżac mowy o szkodliwości społecznej zadań domowych, ale dobrze jest :grin: Galeria profesorska co prawda niezbyt pasjonująca, ale nadrabiam plotami z gimka, gdzie co chwilę afery miłosno - alkoholiczno - awansowe wybuchają...
Ogolnie rzecz biorąc lubię szkołę ("ogolnie rzecz biorąc" nie znajdzie zastosowania w środę kiedy będę pałę z chemii poprawiać)

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Klaudia on 21 Mar 2003 05:13

Szkołę lubię :grin:
Odpowiada mi nawet moja klasa, do której chodzą same baby :wink: Na początku roku, było to dla mnie niepojęte ;)
Nauczyciele całkiem ok. Niektórzy strasznie wymagający, niektórzy totalnie wyluzowani :grin: Nie znoszę, nie nawidzę i nie umiem patrzeć na babę z fizyki :evil: Wredny stary babsztyl :bad-words:
Do 3 kl. gimn. w prawie każdej klasie miałam czerwony pasek, teraz już go nie będe miała ;). Nie przejmuję się tak bardzo nauką :wink: Nie zebym sie nie uczyła, ale po prostu nie siedze godzinami nad książkami ;p
Dobrze mi idzie z geografią (dziwne, bo w gimn zawsze mialam z tym problemy ;p). Matematyka jeszcze obleci, ale nigdy nie wejdzie mi do głowy fizyka i chemia :wink:

Dzień Wagarowicza :robot: ja bede siedzieć w szkole, na szczęście są skrócone lekcje i nie pytają :wink: Nie idę gdzieś na rynek, czy do parku, bo "kochane" miasto robi obławę na wagarowiczów :wink: Złapanych zabierają na komisariat i zgłaszają do dyrekcji :new-alien: Jednym słowem: przes***e [zlosc]

I believe I can fly
I believe I can touch the sky
Awatar użytkownika
Klaudia
Saturday Night
 
Postów: 1535
Od: 02 Mar 2002 19:23
Miejscowość: Rybnik
Płeć: Laska

Postprzez Tommy on 21 Mar 2003 16:52

A ja kocham szkole ale szkole nie w sensie nauki tylko w sensie towarzyskim :grin: Mam szczescie ze chodze do takiego zajebistego, luzackiego liceum.Tylko ze niestety oczywiscie uczyc sie trzeba :grin: Ale i z tym da sie przezyc!
Co do dnia wagarowicza to ja nie mam lekcji dzis tylko jakies spotkanie z wychowawczynia na ktore nie ide oczywiscie bo po prostu ja pierdole :grin: Zaraz wybieram sie z kumplami na browar a pozniej na bilardzik :grin:

Don't tell me what to do, I'm having fun!!!
Image
Awatar użytkownika
Tommy
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 112
Od: 02 Mar 2002 03:07
Miejscowość: Bia
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 21 Mar 2003 21:13

Ehhh Dzień Wagarowicza :grin:
Bylismy w kinie na 'Makrokosmosie' (myślałam że mnie trafi, zdjęcia może i przepiękne, ale ile mozna patrzeć na ptaki??), a póxniej poszłyśmy się z qmpelami przejść... Utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że mieszkam w wiosce, bo wszędzie znajome gęby :grin: . Najpierw w pizzerii wycałowała mnie połowa krzyskiego gimka (krzyz to taka dzielnica...), później co chwila wpadałysmy na kogos z liceum... A teraz jestem w domu, trza obiad zrobić (na 4 tyg. jestem praktycznie półsierotą, a ojciec obiadu przeciez nie zrobi) i idę na spacer z psem (o ile nie zmienię zdania, pogoda taka trochę mroźna jak na 21.03). Uwielbiam takie dni!!!

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez marta_bongiovi on 21 Mar 2003 22:31

Dzień wagarowicza? hehehe u mnie w szkole żeby na siłę zatrzymać uczniów (na codzień zamykają nas w szkole i nie można wyjść nawet jak się wcześniej lekcje skończyło...) to dyrekcja wymyśliła "Dzień Europejski" hyhyh taka kolejna świecka tradycja w naszej placówce... Było - co tu dużo mówić - nudno, nawet bardzo nudno, no ale nie było 4 pierwszych lekcji.
Na wagary nie chodzę, bo w gruncie rzeczy mi się to nie opłaca:)

A co do szkoły jako takiej... czasami jest fajnie:) Ocen nie mam najgorszych (ba! mam ponad przeciętną:D) ale rodziców to i tak nie zawsze zadowala i mi wmawiają, że za dużo siedzę przy kompie. Wiekszości nauczycieli nie lubię (co jest najczęściej odwzajemnione), a szczególnie babki z chemii, z matmy (chociaż z niej to można się nieźle ponalewać, np. jak poprawiamy ją w zadaniu, które próbuje rozwiązać na naszych oczach i coś jej nie wychodzi...;)) i nowej pani z niemieckiego, której jeszcze właściwie dobrze nie poznałam, ale coś mi się wydaje, że długo miejsca w naszej szkole nie zagrzeje (jajka i warzywa mogą pójść w ruch:)). Wychowawczyni swojej bardzo nie lubię, bo jest po prostu dziwna:) Lubię natomiast np. pana z historii (:) ), panią z fizyki (co z tego, że nic nie rozumiem, babka jest fajna:)), panią z wufu (ha! niesamowite, że to mówię, ale polubiłam ją, ma dobre podejście).
A z przedmiotów to nigdy nie zrozumiem biologii, chemii i fizyki, bo tam nie ma nic na logikę, same wzory, same liczby, od których mozna oczopląsu tylko dostać, a w biologii to już w ogóle... tkanki, komórki, narządy wewnętrzne.. bleee...

[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Awatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Postów: 509
Od: 24 Cze 2002 22:56
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 21 Mar 2003 22:59

Arha napisał(a): W 3 klasie zaczęłam chodzić na konkursy, bo - uwaga popis skromności - uważałam, ze skoro jestem z czegoś dobra to to pokażę. Więc polonistka, której nienawidziłam uważała mnie za złote dziecko. Życie było dużo prostsze...

u mnie tak samo, tylko ze ja poniewaz polonistka mnie kochala nie moglam jej nienawidzic :P

Ja tam szkole wale, znaczy pierwsza klase, historyczka mi na koniec gima powiedziala ze mialam w tej pierwszej klasie dligi rozbieg, znaczy dlugo sie rozkrecalam a teraz hehe uwaza ze mam najbardziej humanistyczny umysl w calej szkole :P Tiaaaaaa
no wiec luz, jakos nie zalezy mi na tej pierwszej klasie, znaczy no 5 z polaka mam bez zadnego wysilku (bo coz to dla mnie za wysilek pisac wypracowanka, toz to moj zywiol...)
Nienawidze wszelakich przedmiotow scislych i przyrodniczych (no moze z wyjatkiem gegry)
Dla mnie , moglybybyc tylko takie przedmioty w szkole :
- polski
- hista
- qlturoznaztwo (zeby sie z facetki polac)
- godzina wychowawcza
- filozofia ( TLKO Z FACETEM, cholera teraz facet zrobil zone drugie czy trzecie dziecko i siedzi w domu a my jakas wydre dostalismy :bad-words: )
- wszystko :grin:

A dzien wagarowicza..........
Moje LO dzisiaj praktycznie swiecilo pustkami, byly IV klasy i moze z dwie III (no chyba ze wiara pozniej dobila) my wszscy zwialismy (praktycznie za przyzwolieniem naszej babki, wogole ostatnio odkrylismy ze mamy tak zajebista babke ze lepszej sobie wyobrazic po prostu nie mozna - no bo sie pytam kto by klamal w zywe oczy dyrektorce, i to wymyslonymi przez nas banalnymi historyjkami.. ehh opowiadac mozna dluugo <- jednym slowem eXtra babka, wszystkim takiej zycze :D)
A jeszcze co do wagarow, najpierw klasowy bilard
a potem dwie opcje
I - zbiorowa libacja w mieszkaniu kolezanki
II - koncert COMY (ye ye ye) , gitary, rzucanie sie soba pod scena, i picie piwa na oczach policjantow... Zyc nie umierac (ofc moja skoromna osoba wybrala opcje nr II , a no i dochodze do wniosku ze kocham swoja nowa klase, no i szkole D )
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5522
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez erfea on 21 Mar 2003 23:42

Szkoła... po 12 latach zmagania nadchodzi ten moment, że wreszcie wejdę tam już nie jako uczennica, ale jako dorosły człowiek, którego ze szkołą łączą już tylko wspomnienia :) ale do tego jeszcze 50 kilka dni.
Czy lubię? No cóż lubię budunek, lubię ludzi, niektórych nauczycieli, ale zdecydowanie nie lubię nauki. Moja klasa, na którą często narzeka, ale która jest wyjątkową mieszanką ludzi, ma wiele róźnych powiedzonek. O szkole mamy takie: Chodzenie po bagnie wciąga.
Podstawówkę wspominam bardzo miło, ale głównie dlatego, że trafiło mi się kilku strasznie fajnych nauczycieli (niestety wychowawczynię miałam do niczego i strasznie się nie lubiłyśmy). Dlatego też mimo, że to może dziwne, ja odwiedzam moją podstawówkę tylko po to aby z nimi porozmawiać. (niestety już caraz mniej jest ich na jednym miejscu :( )
Co do liceum to na początku zupełnie mi sę nie podobało, ale już po roku wszyscy bardzo się zgraliśmy i przestało się dla nas liczyć czy fizyk jest głupi, czy nie. Bawiliśmy się wyśmienicie! W tym roku ponieważ w szkole jestem krótko (4-5h dziennie) ma ona dla mnie już inny charakter. Lubię ją, autentycznie lubie ją! Moja szkoła znajduje się w bardzo ładnym, starym budynku. Ma szerokie korytarze, strasznie dużo sal, mroczne podziemia i wspaniały struch! Na tym strychu to dobiero w tym roku byliśmy po raz pierwszy! Udało się nam tam dostać przez przypadek i całą godzinę chodziliśmy i wszystko oglądaliśmy. Kolega nawet wyglądał na dach :) Chcialiśmy jeszcze korzystając z okazji dostać się do obserwatorium astronomicznego,ale dzwi były zamknięte... :(((
Moja szkołam nabiera teraz dal mnie znaczenia i takiej niesamowitości... Lubię ją!
Co do ocen to tak jak ty erka w podstawówce miałam czerwone paski. Zależało mi wtedy na ocenach! W ogulniaku przez pierwsze dwa lata, również starałam się i nawet raz niałan ten "szlaczek" na zakończenie roku. Od trzeciej klasy zaczęła się olewka! Oceny jakoś strasznie mi nie pospadały, ale zmnieniło się moje podejście - przestałam się stresować i podchodziłam do wszystkiego na luzie. Dopiero wtedy zaczęłam żyć! Teraz przygotowuję się do matury i już od pewnego czasu nie mam klasówek - uczę się dla siebie (aha ;) )
Szkoła nie jest ważna NAJWAŻNIEJSI SĄ LUDZIE!!!

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 22 Mar 2003 02:42

A ja siedziałam w szkole. 4 lekcje więc spox. Na początku mówię że uciekamy i część chciala a cześć bała się Karola (nowego dyrektora) ale w momencie gdy już byliśmy blisko ucieczki nadeszła nasza znienawidzona wychowawczyni. Włoskiego nie zrobiła. Każdy siedzial i gadał. Zrobiliśmy użytek z magnetofonu- nistety puścili umcy umcy. Miałam kasetę NJ w plecaku ale kto by tego oprócz mnie chciał słuchać ....
Na fizyke babka przyszła z hawajskimi kwiatkami na szyi, na gegrze gadaliśmy o wojnie jak zwykle a na przedsiębiorczości tez nic nie robiliśmy. A za to na przerwie :D na korytarzu puściliśmy sobie reagge. Wiara się fajnie poprzebierała - np. za dresy, jakiś Hawajczyków albo za terrorystę w kominiarce :grin: Szkoła extra przystrojona- palmy zrobione z wieszaków rulezzz. Az dziwne że Karol pozwolił na muzykę i taki wystrój bo ten czub wszystko polikwidował co stara dyrka wymyśliła
:[

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 22 Mar 2003 03:00

erka napisał(a): Miałam kasetę NJ w plecaku ale kto by tego oprócz mnie chciał słuchać

ja :grin:
z dwoch powodow w sumie :grin:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5522
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez erka on 22 Mar 2003 03:22

Będzie offtopicowo, najwyżej sd to wywali ale mmmuszę ;)
....dziś 21.... :grin: :grin: :grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 22 Mar 2003 03:39

biologii, chemii i fizyki

Poza matematyką to są to jedyne przedmioty w szkole oparte na logice. Przypominam też, że nadal moje propozycje korków są aktualne

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 22 Mar 2003 04:39

mamy tak zajebista babke ze lepszej sobie wyobrazic po prostu nie mozna - no bo sie pytam kto by klamal w zywe oczy dyrektorce, i to wymyslonymi przez nas banalnymi historyjkami.. ehh opowiadac mozna dluugo <- jednym slowem eXtra babka, wszystkim takiej zycze :D)
Ehhh zazdroszczę... my mamy taką mlodą, całkiem sympatyczną, ale sama nie wiem kogo ona się bardziej boi: nas czy dyrektorki.

W gimku mieliśmy rewelacyjną wychowawczynię. Co prawda nie dawała sobie z nami rady, ale wszyscy ją lubili. Ostatnie chwile w gimku wyglądały tak:
_Misiek... powiemy??
-Co??
- No to... z zeszytem...
-No... to zaczynaj Krzysiek...
-No bo widzi pani... ten zeszyt uwag to ja ukradłem...
-A ja go spaliłem...
-A na tej wycieczce,,, to moje były te fajki...
-Ale wszyscy je palilismy...
To była w gruncie rzeczy świetna klasa, niezgrana, pomylona i najgorsza w budzie... ale w tym momencie wszyscy mieli świeczki w oczach.
Teraz z kolei moja klasa jest ponoć najlepsza (ale ja w to nie wierzę), ale i tak jest wesoło ;]

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez ŻONA_DŻONA on 22 Mar 2003 06:28

Ja tam do mojej szkoły nic nie mam, w innej by to samo było albo i nawet gorzej a uczyć i tak się za wiele nie uczę, tylko do sprawdzianów i to też nie zawsze :grin:. Wychodzę z takiego założenia, że oceny są nieważne, tylko te co mają się znaleźć na świadectwie maturalnym a reszte olać, ważne żeby przejśc z klasy do klasy.
A teraz co do nauczycieli. Są ci gorsi i ci lepsi :wink: . Np. za moją wychowawczynią ( w podst. była super:() nie przepadam, od 1 klasy nie raczyła nam zrobić żadnej wycieczki nie no była jedna na Partynice i z powrotem, poza tym przechodzi chyba klimakterium (częste zmiany nastrojów ;)). Niektórzy prof. są niewyżyci seksualnie (głupie podteksty itp.), nie no są też tacy... w miare normalni. L
ubię swoją kochaną szkółkę:grin: (co ja gadam;)), może dlatego, ze teraz się z nią rozstałam na cały miesiąc :grin: .

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Arha on 01 Kwi 2003 19:15

Ostatnio zauważyłam (po 9 latach chodzenia do szkoły), że nauczyciele mi wyjatkowo duzo wybaczają.
Przyklady?? Właśnie przepisuję na komputerze wypracowanie o partii antyszkolnej, gdzie apeluję o sprzedanie nauczycieli w niewole :grin: i wcale nie mam przerąbane u nauczyciela :P. Moje sprawdziany to kpina ze wszystkiego (np dopiski w stylu "Tak, przyznaję, że myślam", "filozofowie od wieków zastanawiają się nad istota tego zagadnienia" < na informatyce), a mam z nich piatki (ew. czwóry). Na polskim otwarcie powiedzialam babce, że jakiś wiersz jest tragicznie głupi i naiwny... no i mam piatke. Jak ci biedny nauczyciele ze mną wytrzymują??

Tak czy inaczej - glosować na Partię antyszkolna Midori i Arhy L!!!!!

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez NiKKi Rebel on 25 Cze 2003 05:44

jak zwykle post na czasie :grin: :grin:

własnie w wakacje, zdaje sobie sprawe,z e buda nie jest taka zła .. tzn. zawsze cos sie tam dzieje, jest o czym potem poopowiadac w chacie itp

sowja bude nawet lubie .. jeszcze teraz, kiedys bede ta 3, najstarsza klasa .. extra ... z klasa tez mam nawet dobre układy, mimo iz to drechy :grin: :grin: :grin:

nauczyciele .. jedni sa fajni, np. taka babka od polaka ... laktur czytac ne kaze, puszcza filmy, 5 stawia za byle co ... ale np. chemica, na kazdej chemii robi sprawidzian, z teog samego ... i jescze sie do mnie [bo całej pierwszej ławki,c zyli mnie i 2 kumpeli] nie nawidzi .. takiej to tlyko kij w gały :grin: :black:

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono


Strona główna OFFTOPIKI Różne


Podobne tematy


Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości