Alex napisał(a):wasze lenistwo i pesymizm są powalające
a wiec dolacz do nas i zmniejsz poziom naszego pesymizmu i lenistwa swoja obecnoscia w naszych szeregach...
Alex napisał(a):Kto powiedział że handziki nie mają być wzbogacone o jakikolwiek podpis?
Yyy, ty...

Alex napisał(a):nikt nie chce tu zorganizować koncertu
A nie chce nie dlatego ze "wlasnie tak wyglada postawa polskich fanow", a dlatego, ze BJ nie sa popularni w Polsce i ich plyty nie sprzedaja sie tak dobrze jak U2, tyle to chyba rozumiesz

Zreszta sama chyba nie wierzysz w to ze jezeli porozlepiasz na slupach, murach, czy tez tylkach przechodniow mordki HANDzika z podpisem Bon Jovi, to to da cokolwiek, jezeli uwazasz inaczej - w takim razie cos nie tak jest z twoim sposobem myslenia i ocena rzeczywistosci. Realizm to podstawa
Alex napisał(a):W każdym razie nie jedni zawiedli się na was...
Prosze o podanie chocby pieciu przykladow...
Alex napisał(a):a nazywając siebie Fanami dobrze się zastanówcie nad tym co mówicie...
Przybliz mi prosze ja ciebie definicje "fana" a sprawdzimy kto nim jest i nie bedzie zadnego problemu. Wtedy bedzie wiadomo kto ma zaszczyt chlubic sie tytulem fana, a kto nie...
cRaSh napisał(a):no tak, przeciez w kazdym innym kraju fani nalepiaja naklejki i zespoly przyjezdzaja do nich grac
No pewnie, to nie wiedziales o tym ? ja slyszalem nawet o bardziej oryginalnych, drastycznych wrecz krokach - ponoc w krajach Bliskiego Wschodu, kiedy fan chce zeby jego ulubiony zespol go odwiedzil w jego ojkczystym kraju - wysadza sie w powietrze zabijajac przy tym kilkunastu przypadkowych ludzi xD
cRaSh napisał(a):ciagle sie nazywam fanem. Zakwestionujesz to?
Ja to zakwestionuje, a co tam - nie naklejasz czerwonych mordek - nie jestes fanem
