dave rest in peace:(((((((((
Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Różne
















ogólnie boję się wysokości, więc nie podchodzę do barierek... a na mostach przezywam katusze. Ale znam to - uwielbiam noże, czasami zastanawiam się jakby to było, gdybym... ale wtedy sobie przypominam, że mimo wszystko mam po co zyć i odkładam nóż - z niejakim żalem.znacie to uczucie, ze siedzicie gdzies wysoko i nagle zadajecie sobie pytanie: jakby to bylo - skoczyc? jakby sie lecialo? co by sie czulo? czy by sie przezylo..... jak to jest - latac.....


choroba, starość, albo zwykłe kalectwo - to coś gorszego od śmierci. To jak być pochowanym za życia.
najgorsza rzecza byloby zaplacic za chwile wolnosci nie smiercia, ale kalectwem......
za kazdym razem mam takie pytania gdy ide wiaduktem, wysokim mostem, stoje gdzies wysoko na jakies wiezy albo cos
smierc jest wydarzeniem z cudzego zycia, dalatego jest dla nas czym niepojetym
warto jest zyc, cieszyc sie miloscia
warto jest zyc dla paru chwil
warto jest zyc dla kropli rosy
warto jest zyc
zycia nigdy dosyc
bo samo zycie
to wielki cud



why tak sie stalo ???:(why...trace wiare i ktf nie pomaga....ludzie sorry sorry za all:( "odeszla bez slowa..na poduszcze martwa glowa" skad to znam?cos mi to mowi....hmm
hey god!tell me what a hell is goin on!!:( szkoda gadac/pisac


czy po smierci istnieje jeszcze "coś" czy to już koniec??




Hm, jak dla mnie chyba nic nie ma. Piekło i niebo, raj dla tych świętych - jakoś nieprawdopodobnie to brzmi. Z resztą jestem ateistką. Nawet opowieści o duchach mnie nie przekonują. Chociaż je lubię, nawet lubie ich naukowe wyjaśnienia i dziwne nazwy (rewenant, poltergeist... )ale co wy o tym myślicie ..... czy po smierci istnieje jeszcze "coś" czy to już koniec??
Śmierć SzczurówNieważne czy ty wierzysz w reinkarnację, tylko czy reinkarnacja wierzy w ciebie


Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Różne
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości