sen z BJ

Wszystko co dotyczy Bon Jovi

Moderator: *mods team

Postprzez ŻONA_DŻONA 10 maja 2002 14:09

Tylko pozazdrościć , mi niestety nigdy nie przyśnili się BJ ( bardzo bym chciała) . Chciałabym zobaczyć ich chociaż we śnie ... :puppydogeyes:
Obrazek
Avatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Posty: 356
Dołączył(a): 02 mar 2002 00:05
Lokalizacja: Red Bank
{ GENDER }:

Postprzez Gina 30 cze 2002 15:07

Co prawda nie było w nim chłopaków...
Taki mały koszmar :grin: :grin: :grin: :
Miałam ( chyba ) imieniny czy urodziny - były u mnie 2 koleżanki ( :crazyeyes: ) - znaczy 3 ale ta jedna jak Pink wyglądała ( :evilbat: ) , dały mi jakieś prezenty ( pamiętam tylko album z zebrą.... :bday: ). W kazdym bądź razie potem puszczały "swoje" piosenki - i ja powiedziałam że ja im coś puszczę - powiedziały "oki" ale żeby to był tylko jeden utwór. Ja ze spokojem podeszłam do szafki - wyjęłam New Jersey ( no bo co ja mogłam wyjać jak nie NJ... :grin: )
I.... :crazyeyes: :evil: :crazyeyes: :silly: :crazyeyes: - nie wiedziałam co im puścić. Mówię wam straszne to było - jeden utwór i nie miałam pojęcia który....nie sądziłam ze taką "presję" można w czasie snu czuć...ehhhh :evilbat: :robot: :evilbat:
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Postprzez brenda 01 lip 2002 12:48

Gina, wiem co czułaś. To okropne, a co najgorsze takie rzeczy zdarzają mi się w rzeczywistości. Naprawdę trudno wtedy wybrać, ale trzeba wyczuć z kim masz to czynienia i zrobić tak by chciał więcej. Mojej zakochanej kumpeli puściłam kiedyś Bed of Roses( nigdy tego nie słyszała!)potem musiałam poprzegrywać jej wszystkie wolne piosenki Bon Jovi.
Avatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Posty: 376
Dołączył(a): 04 maja 2002 17:05
Lokalizacja: W
{ GENDER }:

Postprzez trapper 01 lip 2002 13:17

nie sądziłam ze taką "presję" można w czasie snu czuć

Autentyczny horror :grin: Trzeba dać znać autorom Blair Witch Project 1, że mamy materiał na nowy horror. :grin:
nigdy tego nie słyszała

Herezja! Na pal nabić! :grin:
"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Avatar użytkownika
trapper
mod
 
Posty: 1067
Dołączył(a): 02 mar 2002 21:52
Lokalizacja: Krak
{ GENDER }:

Postprzez Klaudia 01 lip 2002 15:29

Dziś miałam kolejany sen z BJ :grin:
Tico i David mieszkali w tym samym bloku co moja koleżanka, (heh:)) byłam wtedy u niej bardzo częstym gościem :grin: ), Rich uczył muzyki w pobliskiej szkole, a Jon był.....ratownikiem na basenie :grin:
W sumie to był bardzo króciutki sen, ale za to jaki piękny :grin: :angel: :grin:
I believe I can fly
I believe I can touch the sky
Avatar użytkownika
Klaudia
Saturday Night
 
Posty: 1536
Dołączył(a): 02 mar 2002 14:23
Lokalizacja: Rybnik
{ GENDER }:

Postprzez Gina 01 lip 2002 18:12

Cytat:
nie sądziłam ze taką "presję" można w czasie snu czuć

Autentyczny horror Trzeba dać znać autorom Blair Witch Project 1, że mamy materiał na nowy horror.

:evilbat: trapper czasami to chcialabym ciebie i ten twoj cynizm :grab: :2gunfire: :grab: :snipersmile: i jeszcze wysadzic :grin: :grin: :grin: :grin:

Rich uczył muzyki w pobliskiej szkole, a Jon był.....ratownikiem na basenie

- wiesz podobał mi sie ten twoj sen. ( od razu bym sie do szkoly muzycznej i na basen zapisala :grin: :grin: )

Swoja droga - why mi sie zawsze jakies skonczone kretynstwa snia - a wam takie sny ???

( np. jakbym wam powiedziala co za idiotyzmy mi sie snily w przeddzien - noc - ogloszenia list przyjetych do LO to byscie mnie u czubkow zamkneli... :wink: )
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Postprzez trapper 01 lip 2002 18:53

trapper czasami to chcialabym ciebie i ten twoj cynizm i jeszcze wysadzic

Dziękuję za uznanie , staram się :grin: :grin: :grin: Pomyśl, co przechodzą ludzie spotykający się ze mną na co dzień :grin:
to byscie mnie u czubkow zamkneli
Mnie już na tej stronie nic nie zdziwi, więc czekam na szczegóły :grin: :grin:
"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Avatar użytkownika
trapper
mod
 
Posty: 1067
Dołączył(a): 02 mar 2002 21:52
Lokalizacja: Krak
{ GENDER }:

Postprzez brenda 01 lip 2002 21:21

Opowiedz ten sen. Brzmi ciekawie.
Mi też śnią się same głupoty. Ostatnio grałam w reprezentacji Polski. Wszyscy rezerwowi byli kontuzjowani, a ja akurat byłam w pobliżu, chciałam autograf kogoś z drużyny. Engel spytał, czy jestem Polką i wystawił mnie na boisko. Strzeliłam pięć goli,zdobyliśmy mistrzostwo.
[quote]Herezja.Na pal nabić[quote]
Jakbym na pal nabiła to kto, by do mnie zadzwonił w środku nocy mówiąc, że pod jego blokiem stoi samochód z napisem Bon Jovi.
Avatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Posty: 376
Dołączył(a): 04 maja 2002 17:05
Lokalizacja: W
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 19 sie 2002 20:33

Mój sen z BJ był taki:
Idę sobie spokojnie do szkoły, słucham walkmana [kaseta These Days], a tu nagle potrąca mnie samochód. Wiadomo upadam na ziemię, jednak nie tracę przytomności. Widzę że ze srebrnego Porche wysiada.............JON BON JOVI. Dopiero wtedy mdleję. Póżniej on zawozi mnie do szpitala, gdzie przyjeżdza mama, która tez mdleje na jego widok [za czasów studenckich słuchała BJ]. Ale mniejsza z tym. Wypisali mnie do domu, a Jon oczywiście odwiózł mnie swoim autkiem. Jako odszkodowanie proponuje mi wycieczkę do New Jersey, gdzie zagra koncert tylko dla mnie. Póżniej ze snu pamiętam jak lecę concordem[czy jak to się pisze] z Jonem i mamą [wady bycia niepełnoletnim] W New Jersey na lotnisku czekają na mnie David, Tico, Hugh i Richie. Póżniej spędzam cały dzień z chłopakami, a wieczorem jest 3 godzinny koncert tylko dla mnie. [EXTRA!!]. NIestety nastepnego dnia musze wracać, ale wyjeżdzam z Jerey z plecakiem pełnym autografów, plakatów, setkami zdjęć. Szkoda że to tylko sennnnnnn :robot:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez ŻONA_DŻONA 19 sie 2002 23:28

Ostatnio... no nie ostatnio bo z miesiąc temu miałam sen z z BJ , nie wiem czy w ogole mam go tu opowiadac , bo nie występują w nim tak bezpośrednio chłopcy , no dobra powiem ,a więc byłam na takiej wsi ( no tam gdzie wakacje spędziłam ), nie ma tam nawet sklepu ,nic ,ale w moim śnie wybudowali jakąs knajpe ( nie no niemozliwe :crazyeyes: ) i na jednej scianie byl telebim ... siedzialam caly czas w tej caffe i nagle słyszę znajomą mi piosenkę .... wybiegam a tu na ekranie Neversay Goodbye (oczywiscie clip :grin: ) ... ja zaczynam piszczec ,jeszcze obok grali jacys kolesie w siatke i się na mnie dziwnie patrzyli... wtedy się obudziłam ...
Obrazek
Avatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Posty: 356
Dołączył(a): 02 mar 2002 00:05
Lokalizacja: Red Bank
{ GENDER }:

Postprzez erka 22 sie 2002 15:29

Ale wy macie super sny! Dzis pierwszy raz od bardzo długiego czasu przyśnili mi się Bon Jovi.

Sen był całkiem dziwny ale opowiem. No więc jeszcze wczoraj miałam króciutki sen- śniło mi się że Gina zamieniała mi złotówke w dziesięciogroszówkach na cała bo musiałam....wysłać smsa żeby zagłososowac na Bon Jovi. Po co mi ta złotówka nie wiem...

Dzisiaj miałam tak jakby 2 sny- nie wiem co sie ze mną dzieje ale ostatnio mam sny które pamiętam. No więc jechaliśmy gdzies na wakacje ale pociągiem. Wchodzimy i nagle patrzę że na ścianie przedziału (a był to pociąg bardzo stary i obleśny) jest wyryty napis Bon Jovi. Zaczęłam wrzeszceć do mamy żeby zobaczyła...nagle sama sie przyjrzałam i zobaczyła ze tam jest wyryte Bon Jovi, Ewelina i Berenika (imię koleznaki), podana data i napis: Poznań. I zaczęłam mówic ze wow jakie to super że to przecież ten sam pociąg którym kiedyś jechałysmy razem na wakacje i jak super ze taki zbieg okoliczności itp. Fajnie że w rzeczywistości wcale tak nie było ale oki... :wink:

No i ten drugi sen. Weszłam niby do jakiegoś kościoła ale tam siedziało się tyłem do ołtarza, na ławkach takich jak w cyrku, wiecie- wszystko szło tak ku górze, i wcale to miejsce nie było kościołem- nie było widac ani ołtarza, ani obrazów, rzeżb, nic. Taki chyba kościół z nazwy. Usiadłam z Giną (??) obok jakiejś dziewczyny, mogła mieć ze 22 lata. Potem przyszła jakaś kobieta z córka, mała mogła mieć ze 12 lat i zaczęła tam sie kręcić, gadac, wariowac it. Zaczęłyśmy z Giną i tą girl gadac jaka niewychowana smarkula... Potem matka ją zabrała i nagle nie wiem jak znalazłyśmy się w pomieszczeniu wielkości sali gimnastycznej (może nawet nie). Ściany były białe, było jakieś podium , miało może ze 30cm wysokości. I jak się okazało był tam koncert Bon Jovi. Ludzi było w sumie niedużo. W każdym razie nie darli sie bardzo. Jon zaczął śpiewac a wszyscy dobrze sie bawili. Ja, Gina i ta dziewczyna stałyśmy też na podium ale z boku i widziałysmy tylko Jona. Zaczełam sie pluć ze chcę zobaczyć reszte i to nie fair że inni widzą a ja nie. Jednak plusem było to że Jon zamiast gapić się przed siebie gapił sie cały czas w lewo czyli w naszą stronę. Gina mówiła cos do mnie po imieniu i ogólnie komentowałyśmy że jest fajnie itp.

Potem Jon skończył śpiewać, chłopaki jeszcze grali. Powiedział coś po angielsku, zaśmial się i krzyknął z uśmiechem słowo "colazione". Ja na to- ej to po włosku i wiedziałam ze musze cos odkrzyknąć. Miałam zamiar wrzasnąc że to znaczy "sniadanie" (???? why on takie słowa krzyczał?) ale śniadanie skojarzyło mi się z porankiem i zamiast tego wrzasnęłam.... "morning". On spojrzał sie na mnie, uśmiechnął i w tym momencie dziewczyna która z nami stała w tłumie krzykneła "breakfast". Zrobiło mi sie troche głupio i potem też zaczełam cos tam breakfast mówić. Muzyka grała dalej a on tak sie gapił w naszą stronę i uśmiechał że też zaczęłam się na maa usmiechać. On uśmiechnął sie już do granic możliwości i powiedział po polsku (ale wcale nie łamaną polszczyzną): no to bawimy sie dalej, Ewelina bawi się z nami, prawda? I miła dziewczyna przed nią też. Jak ma na imię dziewczyna koło Eweliny? Wskazał na Giną a ona powiedziała....Ania (????). Usmiechnął się znowu a ja pwiedziałam że super że się do mnie odezwał...a po kilku minutach dotało do mnie ze zna moje imię . Potem znowu zaczełam narzekac ze nie widze reszty zespołu. I nagle obudziłam się- pomyslalam : ej ale extra sen,przewróciłam sie na drugi bok i nagle: o shit....nie moge się hehe wczuć w ten sen ponownie. No i na tym się skończyło. A było extra tylko :bad-words: chcialam też resztę zobaczyć....znaczy się zespół.
I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Avatar użytkownika
erka
Undivided
 
Posty: 1034
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:11
Lokalizacja: Two story town
{ GENDER }:

Postprzez sdms 27 sie 2002 01:52

Ej ludzie ale wy macie ekstra sny.... A mnie sie juz Bon Jovi od bardzo dawna nie snili.... Ehh..... To jakis niezdrowy objaw, chyba powinnem sie leczyc :wink:
Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Avatar użytkownika
sdms
Stra
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 05 mar 2002 15:37
Lokalizacja: Gliwice
{ GENDER }:

Postprzez hard 30 sie 2002 10:11

Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu przyśnili mi się BJ. Ten sen był dziwny , bo zanim sie zaczoł to już się prawie skończył (ale nakręciłam :wink: ) .
Byłam na koncercie BJ , który odbywał się w mojej szkole , chłopaki zdążyli zagrać tylko jeden kawałek , bo znaleziono niby jakiś ładunek wybuchowy i jak to ogłoszono to oczywiście koncert przerwano i wszyscy zaczeli biegać , szukać wyjścia . I w tym momencie sen jakby się przerwał - niestety bo jestem ciekawa co stało by się dalej .
Then the illusion was real, a crimson idol I saw
But the higher he'd fly, then the further he'd fall
Avatar użytkownika
hard
Keep The Faith
 
Posty: 363
Dołączył(a): 26 mar 2002 20:34
{ GENDER }:

Postprzez trapper 30 sie 2002 22:01

To jakis niezdrowy objaw, chyba powinnem sie leczyc

Ja uważam, że to, że faceci Ci się nie snią po nocach jest zdrowym objawem. :grin:
A mojego smutnego, lekarskiego pieprzenia o uzależnieniu tym razem oszczędze. :grin:
"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Avatar użytkownika
trapper
mod
 
Posty: 1067
Dołączył(a): 02 mar 2002 21:52
Lokalizacja: Krak
{ GENDER }:

Postprzez usanka :) 30 sie 2002 23:51

Klka tygodni temu znowi mi sie przysnili, to byl koncert w hotelu, w ktorym mieszkalam na obozie, o ile jeszcze dobrze pamietam grali IML, snilo mi sie jak razem z dziewczynami sie przygotowywalysmy na ten koncert w naszym pokoju, pozniej chwile gadalysmy z nimi [happy] , porobilysmy sobie zdjecia [happy] i wszystko bylyby super gdyby na koncercie nie pojawila sie moja nauczycielka od pol. [pechowiec], wtedy, w tym snie zastanawialam sie skad sie tam ta kobieta wziela, ale i tak bylo suuuper :) Pamietam jeszcze, ze jak sie obudzilam to mi sie wydawało, ze ten koncert naprawde sie odbyl [oczko]
[kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek]
Avatar użytkownika
usanka :)
Get Ready
 
Posty: 20
Dołączył(a): 01 mar 2002 23:01
{ GENDER }:

Postprzez marta_bongiovi 31 sie 2002 10:25

Kurde erka ale fajowy sen (ten drugi:)) też bym tak chciała :grin:
Ale do rzeczy... Mi się dzisiaj pierwszy raz od chyba roku ONI, a właściwie ON - Richie, przyśnił się. Siedziałam sobie z całą rodzinkę na rynku w Bytomiu i ja patrzę a tu idzie Rich z Heather i siadzają na przeciwko nas, coś tam gadają o jakimś Paulu (bezsensu, bo mówili po polsku :wink: ) i ja się tak gapię na nich, a of cors rodzinka nie zajażyła kto to jest, no ale już kit z tym, i tak patrzę na nich i w pewnym momencie Rich też się na mnie popatrzył i się uśmiechnął [smiech] i spojrzał na moją koszulkę i powiedział "fajna koszulka" i znów się uśmiechnął - dziwnym zbiegiem okoliczności to był ten T shirt który cRaSh będzie organizował (jak go zobaczyłam w tym śnie to muszę przyznać że prezentuje się baaaardzo fajnie:)) i ja nagle wyciągam z pokrowca na gitarę (po co mi tam była gitara???) wszystkie płytki i kasety BJ; Rich robi taką śmieszną minkę :silly: (<--- nie no nie aż taką:)) i daje mi 4 bilety w pierwszym rzędzie na koncert w Katowickim Spodku (hej, może to jakiś znak :grin: :grin: ) i potem jeszcze podpisuje mi wszystkie płyty i gitarkę (jak się obudziłam to zaraz ją wyjęłam żeby zobaczyć czy przypadkiem nie ma tam jakiegoś malutkiego podpisiku Richa, niestety nie było:)) i mówi że fajnie że w kraju gdzie są jego korzenie są tacy fani, potem jeszcze trochę z nim pogadałam, nawet nie pamiętam o czym (Heather i rodzice z siostrą nawet nie wiem kiedy się zmyli [happy] ) na koniec oprowadziłam go trochę po Bytomiu, pokazałam sklepy muzyczne (notabene nie było w nich nic związanego z BJ, a nawet Richa też nie poznali) a potem nagle nie wiem w jaki sposób znaleźliśmy się na lotnisu, a tam stał taki samolot jak jest na kilpie do Bed Of Roses, Rysiu zapytał się czy nie chciałabym się przelecieć i... na tym się skończyło, a szkoda :grin:
[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Avatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Posty: 509
Dołączył(a): 24 cze 2002 17:56
{ GENDER }:

Postprzez bonfankaa 31 sie 2002 18:44

ok jak obiecalam wkoncu skusze sie na jeden z wielu snow ktory tu opisze...ostrzegam..sa realistyczne opisy i osoby nieletnie cytaja to na wlasne ryzyko :grin: ale to bedzie w 2 czesciach :grin:
******
niee no to zadne erotyki ale normalny sen
******
jest czerwiec-6.dzien koncertu i moich urodzin :grin: ja i moja kumpela pelne szczescia znalazlysmy sie nagle na stadionie, gdzie bylo masa luduuu.pobieglysmy do przodu..jednak tlum byl tak ogromny ze bylysmy bardzo daleko od sceny... :robot: spotkalysmy moja kolezanke i razem z nia usiadlysmy na trawie.razem z nia byl jakis koles..razem we 4 postanowilismy sie przepchac do przodu..ruszylam pierwsza i dostalam sie..lecz gdzies z boku...jakis koles krzyczal ze tu jest zajete i czeka na swego kumpla..poprosilam ludzi by mnie do niego przepuscili.
"czesc.czekasz moze na piotrka?"(imie nie wiem skad wziete)
pokiwal glowa na "tak", odpowiedzialam wskazujac ze juz idzie"
a jak masz na imie bo ja piotrek(to imie mi sie sni chyba po nocach :grin:)"gosia"odrzeklam..cos tam odparl ze jak da mi znak to musi zakryc ucho bo jest po operacji(kurcze hehe nie wiem sama co to mialo do rzeczy :grin: )zaczelam szukac kumpeli wzrokiem "znasz ta moja kolezamnke ewe?"zapytalam..polecial gdzies i wrocil razem z nia...
***
Bonia obudzila sie ale za wszelka cene starala sie zasnac
***
wyszli nagle na scene ale bez Hugha.zaczelam robic zdj...zagrali IMLskakalam i spiewalam.Jon przechodzil kilka razyobok nas ja dotknelam reka jego udo..mial na sobie niebieskie jeansy.pod dlonia czulam miekkosc i cieplo :grin: ...potem bylo "In these arms"jon podszedl a ja wyciagnelam reke abym mogla podac mu grabe.zaczal sie witac....ja stanelam jak najwyzej sie dalo i..uscisnal mi dlon!prawa!niesamowite uczucie,potem cos jeszcze spiewali ale nic nie mowili miedzy piosenkami...nagler ludzie z 1 rzedu sobie gdzies poszli i zrobilo sie pusto! a grupa dalej grala.zostalam ja i ewa(ta kumpela)gdy skonczyli wystep to podbieglysmy do nich i poprosilismy o autografy."for malgosia".. i jakies tam cyfry...piszac zapytal gdzie poszli wszyscy aja odparlam "cofneli sie bo ma grac metallica"oddal mi kartke..ja podziekowalam i polecialam do reszty grupy...zeszli ze sceny i poszli do pokoju...zaslonietego zaluzjami...zakradlam sie z kumpela i weszlysmy na gore tzn jakas polke wneke i podgladalyzmy ich po koncercie.na dole zauwazylam jakiegos chlopaka i sie pytal jaki to rodzaj muzyki...pop techno rock dance czy punk..a ja na to z calej pary sie wydarlam ze to punk !( wiem wiem sama nie wiem why akurat to) nagle ta polka na ktorej lezalam ulozyla sie w zjezdzalnie i zjechalam na dol...ochroniarz zwrocil mi uwage...a ja na to klamiac" zrobilam to specjalnie abym mogla zejsc" zauwarzyla, ze zapomnialm glanow! zostaly na gorze!zeszla ewa i mnie tez ochrzaniala ze nie potrafie sie cicho zachowac,poprosilam ja by mogla mi siegnac buty...po chwili przyniosla mi je.usiadlysmy w holu na lawce a obok nas bylo pomieszczenie gdzie przebywali chlopcy z bj.ewa mnie pospieszala ja specjalnie wolno grzebalam sie z wiazaniem...przez szpare zauwazylam jona i richiego,jon na glowie mial czapke z daszkiem podobna do tej na nagraniu do its my life i jasny t-shirt.podeszla do nich kobieta..mialysmy juz isc gdy nagle otworzylo sie okno i staneli w nim jon i richie.podparli sie lokciami i richie popatrzyl mi w oczy i powiedzial "would like to eat a dinner with me?" troche sie zdziwilam ale odpowiedzialam spokojnie.."sure if u want to" po chwili przyszedl do nas z ta kobieta i zapytl gdzie chcemy usiasc. a ja pokazalam mu miejsce na samym koncu" there..what do u think about it rich?"..usiedlismy richie ja ewa i ta pani naprzeciwko nas.przyniesli obiad a ja zapytalam "where is jon?" ale richie opowiedzial:i dont know"
======= KONIEC CZ.1 ===================
gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Avatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 15 maja 2002 22:04
Lokalizacja: Warszawa
{ GENDER }:

Postprzez bonfankaa 31 sie 2002 18:45

ok jak obiecalam wkoncu skusze sie na jeden z wielu snow ktory tu opisze...ostrzegam..sa realistyczne opisy i osoby nieletnie cytaja to na wlasne ryzyko :grin: ale to bedzie w 2 czesciach :grin:
******
niee no to zadne erotyki ale normalny sen
******
jest czerwiec-6.dzien koncertu i moich urodzin :grin: ja i moja kumpela pelne szczescia znalazlysmy sie nagle na stadionie, gdzie bylo masa luduuu.pobieglysmy do przodu..jednak tlum byl tak ogromny ze bylysmy bardzo daleko od sceny... :robot: spotkalysmy moja kolezanke i razem z nia usiadlysmy na trawie.razem z nia byl jakis koles..razem we 4 postanowilismy sie przepchac do przodu..ruszylam pierwsza i dostalam sie..lecz gdzies z boku...jakis koles krzyczal ze tu jest zajete i czeka na swego kumpla..poprosilam ludzi by mnie do niego przepuscili.
"czesc.czekasz moze na piotrka?"(imie nie wiem skad wziete)
pokiwal glowa na "tak", odpowiedzialam wskazujac ze juz idzie"
a jak masz na imie bo ja piotrek(to imie mi sie sni chyba po nocach :grin:)"gosia"odrzeklam..cos tam odparl ze jak da mi znak to musi zakryc ucho bo jest po operacji(kurcze hehe nie wiem sama co to mialo do rzeczy :grin: )zaczelam szukac kumpeli wzrokiem "znasz ta moja kolezamnke ewe?"zapytalam..polecial gdzies i wrocil razem z nia...
***
Bonia obudzila sie ale za wszelka cene starala sie zasnac
***
wyszli nagle na scene ale bez Hugha.zaczelam robic zdj...zagrali IMLskakalam i spiewalam.Jon przechodzil kilka razyobok nas ja dotknelam reka jego udo..mial na sobie niebieskie jeansy.pod dlonia czulam miekkosc i cieplo :grin: ...potem bylo "In these arms"jon podszedl a ja wyciagnelam reke abym mogla podac mu grabe.zaczal sie witac....ja stanelam jak najwyzej sie dalo i..uscisnal mi dlon!prawa!niesamowite uczucie,potem cos jeszcze spiewali ale nic nie mowili miedzy piosenkami...nagler ludzie z 1 rzedu sobie gdzies poszli i zrobilo sie pusto! a grupa dalej grala.zostalam ja i ewa(ta kumpela)gdy skonczyli wystep to podbieglysmy do nich i poprosilismy o autografy."for malgosia".. i jakies tam cyfry...piszac zapytal gdzie poszli wszyscy aja odparlam "cofneli sie bo ma grac metallica"oddal mi kartke..ja podziekowalam i polecialam do reszty grupy...zeszli ze sceny i poszli do pokoju...zaslonietego zaluzjami...zakradlam sie z kumpela i weszlysmy na gore tzn jakas polke wneke i podgladalyzmy ich po koncercie.na dole zauwazylam jakiegos chlopaka i sie pytal jaki to rodzaj muzyki...pop techno rock dance czy punk..a ja na to z calej pary sie wydarlam ze to punk !( wiem wiem sama nie wiem why akurat to) nagle ta polka na ktorej lezalam ulozyla sie w zjezdzalnie i zjechalam na dol...ochroniarz zwrocil mi uwage...a ja na to klamiac" zrobilam to specjalnie abym mogla zejsc" zauwarzyla, ze zapomnialm glanow! zostaly na gorze!zeszla ewa i mnie tez ochrzaniala ze nie potrafie sie cicho zachowac,poprosilam ja by mogla mi siegnac buty...po chwili przyniosla mi je.usiadlysmy w holu na lawce a obok nas bylo pomieszczenie gdzie przebywali chlopcy z bj.ewa mnie pospieszala ja specjalnie wolno grzebalam sie z wiazaniem...przez szpare zauwazylam jona i richiego,jon na glowie mial czapke z daszkiem podobna do tej na nagraniu do its my life i jasny t-shirt.podeszla do nich kobieta..mialysmy juz isc gdy nagle otworzylo sie okno i staneli w nim jon i richie.podparli sie lokciami i richie popatrzyl mi w oczy i powiedzial "would like to eat a dinner with me?" troche sie zdziwilam ale odpowiedzialam spokojnie.."sure if u want to" po chwili przyszedl do nas z ta kobieta i zapytl gdzie chcemy usiasc. a ja pokazalam mu miejsce na samym koncu" there..what do u think about it rich?"..usiedlismy richie ja ewa i ta pani naprzeciwko nas.przyniesli obiad a ja zapytalam "where is jon?" ale richie opowiedzial:i dont know"
======= KONIEC CZ.1 ===================
gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Avatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 15 maja 2002 22:04
Lokalizacja: Warszawa
{ GENDER }:

Postprzez bonfankaa 01 wrz 2002 02:51

oto ======= 2 CZ. ==============
powiedzialam "richie listen to me...i dont speak english very well" on nic nie odpowiedzial ale sie usmiechnal zapewniajac mnie abym sie nie martwila. zjadlam kes i powiedzialam " it was my 1st concert in my life" and i was there with my favourite band!!!" usmiechnal sie pod nosem :grin: nagle ta kobieta zapytala nas"do u have a boyfriends?" a my na to "no".oni to slyszac mocno sie zdziwili a ja by polepszyc sytuacje powiedzialam "not yet" poczym rich powiedzial ze zna chlopaka, ma 17 lat (sen mi sie snil 2 lata temu :grin: ) i jest mna zainteresowany.a ja na to "really?" rich nie dal skonczyc "its a guy from the video "its my life". na tym temat sie skonczyl.znowu troche zjadlam i powiedzialam "richie i have ur album "undoscovered soul".."ewa wtracila "me too" . mowilam dalej "i think that u have a beautiful voice" to ostatnie slowo strasznie zaakcentowalam a on "thank u" i poczul sie najwyrazniej doceniony. :grin: powiedzialam mu ze czekam na zamowiony krazek jego 1st albumu a ten odparl "thanks now i feel much better and stronger" poczym dal mi buzi w prawy policzek.poczulam wilgoc miekkosc i cieplo jego ust az mnie zatkalo...usmiechnelam sie i powiedzialam patrzac na niego "i think im blash.." on popatrzyl na mnie jakby nie rozumial a ja mu "nothing" (te slowko nie znalam sama pod swidomie je uzyllam rano zobaczylam co znaczy :D) bo wydawalo mi sie ze pomylilam slowka... "richie could u say sth in polish?" "ok dobrze moje mile panienki (moje??no niezle :grin: ) znowu troche zjadlam potem byl deser...ciastko paczek oblany czekolada i posypany wiorkami kokosowymi...nagle jego akcentem z wiyty w polsce powiedzialam "dzien dobry"a on skojarzyl od razu o co mi chodzilo...tymczasem ewa w najlepsze gadala z ta kobieta..
"rich i was in lokomotywa club in 9th december. uhad a tv perfomance.i was soo happy.i jumped and i jumped jumoped..." a on sie znowu usmiechnal i powiedzial "warszawa i wogole polska jest bardzo piekna aha wiem ze bylas bo cie widzialem"popatrzylam mu w te jego piwne oczeta i usmiechnelam sie. rozejrzalam sie dookola i zauwazylam ze ewa rich i kobieta juz zjedli ..kurcze musze sie pospieszyc pomyslalam...i siegnelam widelcem po paczka ale bylo juz zjedzone..rozejrzalam sie badawczzo po nich i na talerz again.richie zrobil mine niewiniatka i powiedzial "przepraszam ale bylo ono takie smaczne ze nie moglem sie opanowac" i oblizal palce.zrozumialam ze sie wyglupia...nagle powiedzial do ewy na ucho" przybliz tu talerzi ja tak zrobie..przeloz wszystko na 1 talerz i zrobimy zaslone w ksztalcie serca by mogla spokojnie zjesc (?????dziwne nie???) zaczeli jesc z jednego talerza!!!!! ja tez chcialam wiec dolaczylam sie do "bitwy"o ciacho...bardzo fajnie sie bawilismy a rich zachowywal sie jak dziecko!lecz na gorze tzn.pietrze przy barierce stanal jon...ubrany na jasno i elegancko..ale byl zly bardzo zly i mine mial bardzo posepna..jakby zdradzil go najlepszy przyjaciel... :robot: "richie..(mowil obojetnie) we must go..we are late.." powiedzial..a wlosy mial jak z 9 grudnia..gdy to uslyszalam zroblo mi sie smutno i glupio "rich szkoda ze musisz isc :robot: ." i know baby im sad too".wstalismy od stolu i rich mocno mnie przytulil .przez moment czulam sie cudownie..bezpeicznie..a jego woda po goleniu pobudzla moj nosek :grin: slyszalam bicie jego srca..."dont worry gosia everythin will be ok.we will come to poland in next month ok?"chcialam aby ten moment trwak na wieki a te slwa co wypowiedzial zostaly w pamieci,,dal mi buzi w szyjke i pozegnal si z ewa..odprowadzilysmy go do drzwi i wyszlysmy..richie ubrany byl na czarno.....
*******THE END ****************8
uff koniec..mam jeszcze mase snow jakby co hehe
to byl jeden sen z pierwszych gdzie jona olalam na rzecz richa hehehe
gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Avatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 15 maja 2002 22:04
Lokalizacja: Warszawa
{ GENDER }:

Postprzez erka 08 wrz 2002 14:18

Ludzie- Bounce mnie opętało. Dzisiaj miałam znowu sen...

Śniło mi się że była raczej późna jesień, wiatr, zimno, ciemniej itp. (skutek oglądania Saturday night jak Jon łazi w tym płaszczyku tylko jakby krótszym.W każdym razie to czarne "coś"). No i powiedziałąm sobie ze musze tam isc... Weszłam do jakiegos bloku- chyba 3 piętro. Dzrwi były po przeciwległych stronach. Po prawej były uchylone. Zauważyłam jakieś błękitne płytki w korytarzu a po prawej stronie była łazienka. Świeciło się w niej światło i było słchac ze ktoś myje ręce i sobie podśpiewuje. Powiedziałąm że musze to zrobić i tyle. Zapukałam. Z łazienki wyszedł Jon. Podszedł do drzwi i miał taką minę jakby miał zaraz powiedzieć "qrcze znowu jacyś fani...". I zaczęłam z nim gadac po angielsku (maj gad ten inglisz mnie w snach nawet prześladuje). Szeptem mu powiedziałam że będe mówic cicho bo nie chcę dzieci obudzić (kochana jestem co? :grin: ) i bardzo go przeepraszam ale musze to powiedzieć. Powiedziałam ze jestem z Polski (odważna jestem :grin: ). On tym razem zrobił mine jakby bardzo go interesowało to co mówię i zaczął coś dukać a ja mu na to że skoro to koło Niemiec to mogliby kieyś wpasć. No i powiedziałam mu że wiem że Bounce jeszcze dobrze nie jest wypromowane i nie wszędzie się o tym trąbi ale ja mam już tą płytę i chce mu tylko podziękowac za to co zrobili. Że nagrali taką płytę i że obojętnie co by o nich ktoś gadał ja i tak będe ich fanką i takie tam wzruszające texty że ta płyta mi pomogła (?) itp. On się uśmiechnął i zrobił tym razem takie wdzięczne oczy. Wzruszył się facet normalnie (nie to że się poryczał czy coś) i powiedział że to on i chłopaki mi powinni podziękować. I tak gadał a potem pożegnałam się i poszłąm, Jon stał w drzwiach i się szczerzył . A następnego dnia szłam ulicą i natknęłam się na niego a on zaczął się ze mną witać i normalnie gadac i powiedział że umówil się z Tico i jeszcze moze Rich będzie. No i tak się skończyło- czekaniem na nich jak przyjdą. :grin:
I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Avatar użytkownika
erka
Undivided
 
Posty: 1034
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:11
Lokalizacja: Two story town
{ GENDER }:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron