ŻONA_DŻONA napisał(a):Mi się właśnie podoba to, że jestem jako jedna z niewielu, która słucha tak pięknej muzyki i ma swoje zdanie w tym temacie (a nie bo wszyscy to i ja). .
Mi w pewnym sensie tez podoba sie to ze nie jest to zespol ktorego slucha sie bo wszyscy sluchajka.
Zreszta zawsze wolalam te mniej znane kawalki ( nie mowi tylko o Bon Jovi).
A nawet jak ciagle cos w radiu puszczaja w kolko i w kolko na okraglo to po pewnym czasie mam dosc.Przyznam ze tak bylo np. z "it's my life"- byl czas ze nie moglam tego sluchac a najbardziej wkurzalo mnie jak ktos mowil ze zna i lubi BJ a jedyny tytul jaki wymienial to wlasnie to.(wczesniej bylo tak z Always).
No ale nie mowie ze to zle jak duzo nas lubi BJ!
Tylko denerwuja mnie pseudofani jednej piosenki.
A wiekszosc ludzikow po prostu nie zna BJ.(ich strata)
No ale widze ze zgadzam sie z wiekszoscia i to cieszy.
Miejmy swoj wlasny muzyczny swiat - kto chce sie przylaczy zapraszamy kto nie niech zaluje ze nawet nie wie ci traci.
