Richie popsuł koncert MTV Unplugged!

To miejsce na wszystkie newsy ze świata Bon Jovi.
Najważniejsze tematy zostana wyświetlone na stronie głownej FoF

Strona główna BON JOVI Aktualności

Richie popsuł koncert MTV Unplugged!

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 17:16

Niezbyt dobre wieści płyną odnośnie koncertu Unplugged jaki Bon Jovi ostatnio zagrali.
Wszystkie słowa krytyki spadają na ... Richiego Sambore. Podczas koncertu podobno był zły. NIC nie śpiewał bo miał problemy z głosem a wytłumaczył to problemami które go dotknęły przy nagrywaniu płyty. Prasa oczywiście zwala winę na alkoholizm który podobno doprowadził do rozpadu związku z Denise. Dodatkowo Richie MYLIŁ się grając na gitarze do tego stopnia, ze Jon musiał przerwać piosenkę "Wanted Dead Or Alive" wykonywaną tylko w duecie . Miało to być nawiązanie do pierwszego koncertu MTV Unplugged. Jon nawet opowiedział historie na ten temat. Niestety wypadło to na tyle źle że Jon zwołał cały zespół aby zagrać tą piosenkę razem i przykryć błędy Richiego.


Nad wszystkim próbował panować Jon dzięki któremu nie doszło do katastrofy. W śpiewaniu pomagał mu Bandera a gościnnie wystąpili LeAnn Rimes i zespół All American Rejects.

Piosenki które zostały zagrane na koncercie:


Any Other Day
Bed of Roses
Born To Be My Baby
Hallelujah
I'll Be There For You
It's My Life (All American Rejects)
Joey
Keep The Faith
Lost Highway
Living On A Prayer
Make A Memory
Someday I'll Be Saturday Night
The Last Night
Til We Aint Strangers Anymore (LeAnn Rhimes)
Wanted Dead Or Alive (3 razy - 2 razy Jon i Richie / Raz cały zespół)
We Got It Going On
Who Says You Can't Go Home
Whole Lot of Leaving
You Give Love A Bad Name Bad Name

Piosenki w wersji z This Left Feels Right:
Bed of Roses
Born To Be My Baby
I'll Be There For You
It's My Life
Keep The Faith
Wanted (wersja z całym zespołem)
You Give Love A Bad Name Bad Name
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Captain Kidd on 07 Cze 2007 17:48

Taki mały szczegół - to nie było MTV Unplugged tylko po prostu akustyczny występ. Koncerty Unplugged odbędą się dla MTV, VH1 i CMT kolejno 22,23 i 24 czerwca z tego co pamiętam.

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3215
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Postprzez cRaSh on 07 Cze 2007 17:51

Kidd - http://perezhilton.com/topics/exclusive ... 070607.php

Wyglada, że jednak Unplugged.

A to co podałeś to chyba premiery, odpowiednio dla każdej stacji. Chyba ;)

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2646
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Captain Kidd on 07 Cze 2007 17:57

cRaSh napisał(a):A to co podałeś to chyba premiery, odpowiednio dla każdej stacji. Chyba Wink

Racja, mój błąd XD

I po co tam Bandiera do kur** nędzy!!!! No nie znosze gościa. Niech sobie gra sam, ewentualnie z Jonem, ale do cholery nie z BJ no :crazy:

Setlista niezła. Z chęcią sobie tego koncertu wysłucham/obejrzę.

A Sambora? No raz mu się zdarzyło w ciągu 25 lat cos spieprzyć i od razu nagonka. Jak w Radiu Ma(w)ryja dosłownie xD Jon mało razy zrobił coś nie tak? Mało razy mylił słowa, melodię? :P

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3215
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Postprzez cRaSh on 07 Cze 2007 18:06

Nie no jasne, Tamto ^ to pewnie odpowiednik naszego pudelka czy czegoś takiego ;)

Chociaż, Rychu przeżywa to co przeżywa, wiec w sumie nie wiadomo, ile w tym wszystkim prawdy..

Anyway setka bardzo fajna, szkoda że szybkie zagrali w wersji tlfr.. szkoda bo jak np Poison mieli swoje Unplugged, to CC, grał nawet takie same solowki na akustycznej (tempo i wszystko zachowane - swietny byl (w przerwie miedxy cpaniem a piciem zapewne xD).

Tylko no, co tam robi we got it goin on? XD

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2646
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 19:16

Hmm tak sobie myśle ... Alec wyleciał z Bon Jovi podobno za to iż "nie czysto grał".... :) .... Może Slash dałby się namówić do przejścia do Jovisów gdyz za niedługo może się jedno miejsce zwolnić w Bon Jovi :)
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Ricky Skywalker on 07 Cze 2007 19:27

Adrian napisał(a):Hmm tak sobie myśle ... Alec wyleciał z Bon Jovi podobno za to iż "nie czysto grał".... :) .... Może Slash dałby się namówić do przejścia do Jovisów gdyz za niedługo może się jedno miejsce zwolnić w Bon Jovi :)


Obawiam się, że wyśmiałby Jona jakby mu kazali grać Who Says i po 10 razy powtarzać "it's allright"... :ohmygod:

A moim zdaniem nie ma co tragizować - jak Kidd powiedział, raz na ćwierćwiecze słabszy dzień i tyle... a przeszedł ostatnio sporo, Heather, Denise, ojciec... no popił chłop sobie żeby zatopić smutki i tyle... dojdzie do siebie to jeszcze nie raz pokaże, na co go stać na koncertach :)

"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Awatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's HAND
 
Postów: 867
Od: 03 Lis 2003 03:57
Miejscowość: Creche of the Gods ;]
Płeć: Facet

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 19:33

Obawiam się, że wyśmiałby Jona jakby mu kazali grać Who Says i po 10 razy powtarzać "it's allright"... #ohmygod

Mogliby przy następnej płycie powrócić do starego brzmienia i na koncertach grać same stare kawałki + nowe rockowe... Nikt nie kazałby mu grać She's a mystery jeśliby tego nie chciał :)

Myśłe, ze dobrze wyglądałby grając Homebound train, if i was your mother czy hey god :)
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 07 Cze 2007 21:16

Adrian jakis zamach stanu planujesz ? :lmao:
I tez uwazam, ze spokojnie z Ryśkiem...


A co do setlisty to i Joey i we got it goin on out...
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez cRaSh on 07 Cze 2007 21:19

Reprezentuje Bounce xD Dobrze, że nie Everyday w wersji tlfr, nie ma co narzekać XD

[ Dodano: 07 Cze 2007 15:19 ]
i co zmienasz tresc posta, teraz moja wypowiedz gupio brzmi XD

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2646
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Gina on 07 Cze 2007 21:24

XD

oj no bo zapomnialam dopisac bo pisalam 3 posty na raz XD
I jak Joey ma Bounce reprezentowac to ja nie mam wiecej pytan :lmao: Ble XD
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez Captain Kidd on 07 Cze 2007 21:35

Adrian napisał(a):Alec wyleciał z Bon Jovi podobno za to iż "nie czysto grał

Podobno. Ale on naprawdę GRAŁ nieczysto, a Samborze to się zdarzyło chyba tylko raz...

Adrian napisał(a):Może Slash dałby się namówić do przejścia do Jovisów gdyz za niedługo może się jedno miejsce zwolnić w Bon Jovi Smile

Taa, jasne. Bo parę dźwięków mu nie wyszło, zaczął pić, to od razu trzeba pozbyć się go jak gnijącego wrzoda na nie powiem czym XD Chociaż do nieskazitelengo Jona, wzorowego męża, idealnego ojca i altruisty to mogłoby być podobne...

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3215
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Postprzez Gina on 07 Cze 2007 21:51

Captain Kidd napisał(a):a Samborze to się zdarzyło chyba tylko raz...

na razie :P (XD)

Captain Kidd napisał(a):Chociaż do nieskazitelengo Jona, wzorowego męża, idealnego ojca i altruisty to mogłoby być podobne...

lol taaa XD to jeszcze bys dopisal ...prawdziwego przyjeciela, swoja droga jesli BJ jako zespol doprowadza swoich gitarzystow do stanu alkoholizmu pelnego to ja nie wiem czy z tym Slashem taki dobry pomysl - sobie by przypomnial o starych czasach jeszcze ;)
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 22:23

Podobno. Ale on naprawdę GRAŁ nieczysto, a Samborze to się zdarzyło chyba tylko raz...

Od pierwszego się zaczyna. Pożyjemy i zobaczymy.

W najgorszym wypadku Jon zorganizuje konkurs na nowego gitarzyste.

to jeszcze bys dopisal ...prawdziwego przyjeciela, swoja droga jesli BJ jako zespol doprowadza swoich gitarzystow do stanu alkoholizmu pelnego to ja nie wiem czy z tym Slashem taki dobry pomysl - sobie by przypomnial o starych czasach jeszcze

Bon Jovi jako zespół do alkoholizmu tutaj nie ma nic wspólnego. Człowiek nie potrafi sobie poradzić z własną psychiką. Albo odwyk i pomoc specjalistów albo out. Tico i Jon tez miel problemy i sobie poradzili więc jeśłi Rysiek chce zostać w Bon Jovi to do specjalisty.

A Joey wciepli to setlisty aby Rysiek mógł sie w międzyczasie coś napić bo całą prace w tej piosence mogą wykonać David + Jon gitara rytmiczna :pokoj:

Podobno. Ale on naprawdę GRAŁ nieczysto, a Samborze to się zdarzyło chyba tylko raz...

I jeszcze jeden i jeszcze ... Zobaczymy jak mu się będzie grało w najbliższych koncertach. Jak nie to na razie jest Bandiera a potem Jon może szukać innego gitarzysty.
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Ricky Skywalker on 07 Cze 2007 22:51

Tiaa Adrian, widzę, że myśl o zmianie składu w BJ Ci się wyraźnie podoba... żałosne :ohmygod: To ma być fanostwo? Spekulacje o zmianie TAKIEGO gitarzysty po jednym nieudanym występie? Jak Jon miał słabe dni na ostatniej trasie to jakoś nikt nie narzekał... nooo, a przynajmniej nie mówił o zmianie wokalisty.

BJ - RS = nieBJ, proste.

"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Awatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's HAND
 
Postów: 867
Od: 03 Lis 2003 03:57
Miejscowość: Creche of the Gods ;]
Płeć: Facet

Postprzez Captain Kidd on 07 Cze 2007 23:11

Dokładnie chciałem napisać to co ty Ricky, ale ostrzej. Także dzięki, że mnie wyręczyłeś xD

Zresztą, co mi szkodzi...
Ja widzę, że Adrian doszukuje się sensacji - już tytuł tematu mówi sam za siebie, zawartośc tym bardziej. Czujesz sie głęboko usatysfakcjonowany, że w końcu Sambora się potknął (choć do końca tego nie wiadomo, na pewno zobaczymy koncert, a wtedy wszystko się wyjaśni - nie wierzę w opowieści ludzi z JT), że cały czas był tym jedynym, bezbłędnym, a teraz uznajesz, że mozna, pardon, trzeba skreślić go jako człowieka/muzyka. Żałosny i głupi sposób myslenia. Trochę empatii, spróbuj wczuć się w jego sytuację. Rozwód, choroba i śmierć ojca, rozstanie z Denise. No sorry, ale takie wydarzenia, gdyby miały miejsce w moim przypadku, to nawet na mnie wywarłyby inne zachowanie... Sa sprawy wążniejsze niż praca, a że te przekładają się na nią, nic sie na to nie poradzi. Nie no, według ciebie tak - można, trzeba wyciąć wrzód...
Konkurs na nowego gitarzystę? No sorry, ale jeszcze raz to powiem. Jeśli naprawdę myślisz, że przez jeden zły występ, ewentualnie, zakładając twój optymizm w stosunku do Sambory, następny w przyszłości będzie powodem do tego, żeby wyrzucić go z zespołu, to jesteś po prostu głupi.

Chciałem coś jeszcze napisac, ale powstrzymywałem się jak mogłem... Zresztą pewnie i tak tego nie widać XD

I jak to powiedział pewien Polski dziennikarz muzyczny: "gdyby nie fanatyczny gitarzysta zespołu - Richie Sambora, Bon Jovi już by dawno nie istniało." Zgadzam się. A Bandiera za Samborę? On mu nawet kostek nie powinien podawać :P

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3215
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 23:18

Tiaa Adrian, widzę, że myśl o zmianie składu w BJ Ci się wyraźnie podoba... żałosne #ohmygod To ma być fanostwo? Spekulacje o zmianie TAKIEGO gitarzysty po jednym nieudanym występie? Jak Jon miał słabe dni na ostatniej trasie to jakoś nikt nie narzekał... nooo, a przynajmniej nie mówił o zmianie wokalisty.

Ricki ale odróżnij kłopoty zdrowotne czy normalny zły dzień od problemów alkoholowych. Owszem i Jon i Richie miewali słabsze dni ale nie wynikało to z pijaństwa.

Chce grac to niech się leczy. Nie będzie się leczył to znajdziemy innego gitarzyste. Może wymienimy go na jakiegoś młodszego i lepszego. Przed Bon Jovi zacznie się nowy etap . Z nowym gitarzysta mogą obrać nowy kierunek i może to zespołowi wyjść na dobre.

Kidd co do Twojego tekstu itp. Skreśl te słowa głupi itp i będzie ok. Ok ale dalej. Nie chce skreślać Sambory bo chłop się marnuje, ale wybacz mi nie po to będę zapierniczał kilkaset kilometrów na koncert Jovisów żeby zobaczyć grającego menela który się co chwile myli.

Ja do Sambory nic nie mam. Zawsze to będzie najlepszy gitarzysta w historii Bon Jovi. A czy Bon Jovi skończyłoby się bez Sambory ?? Hmm jakoś nie wydaje mi się. Ba nowy gitarzysta mógłby tchnąc nowego ducha w zespół.
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez cRaSh on 07 Cze 2007 23:26

Myslalem ze to prowokacja Adrian, ale ty tak serio?

Jesli Joe Perry nie moglby grać, to Aerosmith przestało by grać.
Jesli Richards nie moglby grać, to Stonesi przestali by grać.
Jesli Sambora nie bedzie mogl grac, to Bon Jovi przestanie grać.


I z tego co piszesz, mozna wywnioskować, ze albo nigdy nie miales naprawde duzych problemow, albo masz zerowy poziom empatii.
W pierwszym przypadku gratuluje, w drugim.. hmm, nie zazdroszcze twoim bliskim.

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2646
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Captain Kidd on 07 Cze 2007 23:31

Ciesz się, że nie jesteś w pobliżu, bo pokazałbym ci swój najlepszy cios XD Jak można za przeproszeniem pieprzyć takie głupoty? I skąd wiesz, że to jest problem alkoholowy? Byłeś tam? Może to po prostu jednorazowy wybryk, albo zły dzień... Ale nie, skoro kogoś się nie lubi, to trzeba udupić.
I nie chce mi się tego już komentować, bo człowiek, który uważa się za fana, a wypisuje takie pierdoły, w które chyba sam nie wierzy, jest po prostu przygłupem. Tyle.

No i po takich wypowiedziach, to ja cały czas przekonuję się, że mam rację odnośnie tego, że BJ bez Jona funkcjonowałoby lepiej...
'No, No, I decide, Not Richie & me, just myself. The band is called Bon Jovi and that is my name. This band is by others a respected dictatorship. Everybody got an opinion but eventually only mine opinion matters. I listen to the others and respect the others but I take the final decision.
On LH there is a song called Any Other Day. It is my least favourite song but all the tests showed it could be huge hit. Richie also liked the song therefore I decided to put it on the record''

To już teraz wiesz Adrianku komu zawdzięczasz obecność Any other day na płycie. Na pewno nie swojemu Jonusiowi, a alkoholikowi...

He also said he hated touring, they have to drag him out of his house and is nailes scratching on the pavement into the limo to the airport for the start of every tour. It's his last priority in life.

^ więc może czas zakończyć karierę?

[ Dodano: 07 Cze 2007 17:31 ]
Adrian napisał(a):Kidd co do Twojego tekstu itp. Skreśl te słowa głupi itp i będzie ok. Ok ale dalej. Nie chce skreślać Sambory bo chłop się marnuje, ale wybacz mi nie po to będę zapierniczał kilkaset kilometrów na koncert Jovisów żeby zobaczyć grającego menela który się co chwile myli.

Moze jest inne wyjście. Niech BJ grają z menelem (bosz :ohmygod:), my będziemy zadowoleni, bo to będzie zasłużony menel, który widocznie miał powody, aby tym menelem się stać, a ty przestaniesz sluchać BJ/jeździć na koncerty/i wypisywać głupoty. Wtedy zapewne wszysyc, poza tobą, będa zadowoleni.

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3215
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Postprzez Adrian on 07 Cze 2007 23:44

No wiec tak na serio to cały ten artykuł to jedna wielka plotka. A moja opinia była uszczypliwa bo mam dzisiaj dosyć zły dzień a muszę sie jakoś odstresować. Oczywiście Bon Jovi bez Richiego to prawie nie Bon Jovi (osobiście chyba bym zaakceptował dobrego gitarzystę w zamian), ale pod warunkiem jakieś strasznej tragedii Richiego (nie życze mu tego). Co do waszych odpowiedzi to się spodziewałem takowych i szczerze mówiąc czekałem na nie. Wiedziałem, ze Ricki stanie murem za Samborą że Kidd zacznie wyzywać :) Dobrze, ze Days nie było w pobliżu bo byłaby wojna :shiner: ...
Myśle, ze wszystko jest jasne. Uwielbiam Richiego i jego gitary i wszystko ze mną jest ok. Nie zmieniłem swoich poglądów.

Co do Jona i jego wyborów to chłop potrafi nagrac świetne piosenki i je bardzo głęboko schować do szuflady. Dzięki Richiemu mamy sczęście usłyszeć AOD czy Livina o ile wszystkie opowieści o tych piosenkach są prawdziwe.

ps
Osoby wchodzące również na Always niech nie piszą, że to moja ściema bo tam się jeszcze pokłócę trochę i ponajeżdżam na Ryśka. Jako fan nie muszę zawsze tlyko o nich dobrze pisać :)
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Następna

Strona główna BON JOVI Aktualności


Podobne tematy

Konkurs mtv
Forum: Ogólna dyskusja
Autor: erfea
Odp: 18
MTV fanatic
Forum: Ogólna dyskusja
Autor: NiKKi Rebel
Odp: 3

Powróć do Aktualności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości