Jakby ktoś był chętny, to można pisać pod durczak@rockhouse.pl, dyzio@rockhouse.pl (management Mandaryny) czy ewentualnie do managementu Wiśniewskiego (biuro@xavierfabienne.com )
(Tylko nie zlinczujcie mnie od razu za ten pomysł
)
Moderator: *mods team
)
99-in-the-shade napisał(a):bynajmniej nie zgadzamy się na przerabianie BJ przez ten wykwit polskiej sceny zwany Mandaryną, to coś by to dało?
) I nie wiem czy "zauwazonoby nas jako fanów", management Mandaryny miałby takie samo prawo do wyśmiania takiej akcji jak i do totalnego olania sprawy.


Bon Joviątko napisał(a):Młodość nie ma tu nic do rzeczy
Bon Joviątko napisał(a):ale to bardzo zależy mi na Bon Jovi, a nie na bzdurach Smile


). Tu chodzi tylko o zaoszczedzenie czasu/energii/nerwow /zludnych nadziei na rzeczy z gory skazane na niepowodzenie. Bo nie mozemy zmienic decyzji, ktora nas nie dotyczy (bo dotyczy nas tylko fakt, ze piosenka naszego zespolu zostanie zamieniona w łubudubu) a ktora zostala podjeta zgodnie z prawem itd.



olcat napisał(a):Faktu, że wkurza mnie to, że jakaś ofiara losu z przerostami ambicji będzie zbijać kasę na Bon Jovi, nie wiążę w żadnym przypadku z moim, młodym na szczęście, wiekiem.
Gina napisał(a):Eee tam, jakie priorytety, tu nie ma to nic do rzeczy Smile

cRaSh napisał(a):Wytwornia sprzedala, Mandi kupila.

trochę się powkurzam na to badziewsko i na tym się skończy
Aaa i jeszcze zachwycających się tym znajomych uświadomię czyja to piosenka
Może następnych nawrócę na Rocka i BJ zarazem 

Cr@sH napisał(a):wyslucham to pewnie raz i wiecej juz o tym nie bede myslal
Mam przeczucie ze YGLABN w wersji 'unc-unc' (
) bedzie zwalalo sie na nas ze wszystkich mozliwych kierunkow, tak jak to bylo/jest z Here I go again. I to bedzie najgorsze w tym calym interesie.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości