Długo zabierałem się do napisania tego posta

Odcinek taki, że brak słów... Tyle się działo. Kellerman chciał się zabić, ale broń mu się zacięła. Później pojawia sie na procesie Sary jako ważny świadek. Lincoln wykiwany przez Mahone, który chce zdobyć pieniądze i łodź. Michael sam na sam z T-Bagiem w końcu pokazał, że ma jaja (no i tekst T-Baga: podzielmy się pieniędzmi, ja wezmę część, ty weźmiesz część i wytatuujesz sobie nogi

). Złapany, tłumaczący się Bellick i jego śmieszny wyraz twarzy xD Sucre przyjmujący ciosy ze śrubokręta
Zastanawia mnie o co chodzi z tą Soną... Piszą, że to niby nazwa jakiegoś więzienia. O Fin Del Camino też się rozpisywali, że to niby jakieś oczyszczenie z win czy coś w tym stylu, a się okazało, że to po prostu hotel, więc nie sugeruję się

Może więzienie do którego trafił Bellick? Bo to, że Sara tam nie trafi - przynajmniej na razie - to jest raczej pewne. Michael? Też nie, przeciez nie zabił Bagwella, a przez chwilę cieszyłem się, że to zrobi xD
Że jestem ciekawy co się stanie w nastepnym odcinku, to chyba nie muszę mówić, bo to oczywiste

W trailerach Bellick w więzieniu, T-Bag też, Kim spotka się z Michealem i Linciem, Sucre żyje - przez chwilę myślałem, że to właśnie on będzie kolejną osobą, która zginie, ale na szczęście nie...
I jak zwykle chaos
[ Dodano: 27 Mar 2007 19:11 ]Trailer
http://www.youtube.com/watch?v=PHcqNox4F6A