Pośmiejmy się!!!

Chwila na relaks.

Strona główna OFFTOPIKI Relax

Postprzez Anonymous on 25 Sie 2002 17:56

Musze napsac ten kawał, bo choć jest troche prymitywny, a nawet bardzo prymitywny, tak mi sie spodobał, ze smialam sie z niego z kumplami przez pól dnia;
- Co to jest? zielone i mówi: "hau, miau, kle..."
-...?
- Żaba na kursie języków obcych...


No jest troche banalny, ale czasem najprostsze jest najsmieszniejsze. :wink:
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Anonymous on 31 Sie 2002 02:01

Słuchajcie ludzie! To co teraz przeczytacie jest dziełem mojej babci z dziecięcych lat. To największe osiągnięcie literackie XX wieku! Przekażcie to swoim dzieciom, a one niech przekażą to swoim!Sorry tylko za niektóre wyrazy, ale cenzura pozbawiłaby oryginalne texty uroku. Radzę wam też czytać na głos dla lepszego efektu :fadein:

"Siedziała na dębie
Dłubała se w zębie
A ludziska głupie
Myśleli, że w dupie

Siedziała na sośnie
Płakała żałośnie
Że jej pod kolanem
Druga dupa rośnie"


Tak babcia śpiewała na weselu:

"Nie śpiewaj, nie śpiewaj
Ty stary klekocie
Bo ci wychodzi
Jak kijem po płocie

Nie śpiewaj, nie spiewaj
Bo mi już zbrzydło
Zasrałeś koszulę
Dam ci grosz na mydło"


Koło wsi, w której mieszkała moja babcia, była wieś Łomna. Mieszkańcy tych dwóch wsi się nie lubili. Babcia z kumplami tak na nich krzyczała:

"Łomnieniale dobre ludzie
Oszczenili sukę w budzie
I myśleli, że to wrona
A to suka oszczeniona!

Na Łomieńskim polu
Stoi słup przy słupie
A Łomiańskie panny
Pokręcone w dupie!

Na Łomieńskim polu
Rośnie saladera*
A Łomiańskie panny
Głupie jak cholera!

*Saladera- pasza dla krowy

Ha Ha, ja się z tego ryłam,aż oddychać nie mogłam. Babcia miała tego cały zeszyt, ale przepadł. Babcia to najśmieszniejszy członek mojej rodziny. :fadein:
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez bonfankaa on 01 Wrz 2002 17:17

niezle! kurcze fajnie masz z ta babcia! :grin: moja jest tak powazna ze jak sie nawet tylko caluja lekko w telewizji to ta juz sie odwraca twarza i mowi ze o tej porze?przeciez to dzieci moga ogladac....heh niezly mam z nia ubaw jak ona reaguje na takie sceny w tv raz pamietam bylo viva komet 2000 heheh i marlin manson bodajrze wyszedl w samych gatkach a caly byl w blocie..ta jak sie zaczela smac sama z siebie bo myslala ze on nic nie ma..siedziala i sie tak fajnie smiala ze ja nie wyrabialam hehehehehe
za to moja prababcia sw pamieci :robot: byla taka wesola zawsze usmiechnieta mimo choroby...zawsze walila jakimis kawalami itd mieszkala niedaleko mojej szkoly...no ale to co bym tu napisala byloby smutne wiec przeciwne do tego tematu wiec moze innym razem gdzie indziej... :robot:

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 01 Wrz 2002 19:34

Za to moja babcia się pyta:
- a chesz może tą jak to sie mówi? Pyccę (pizzę)?

A druga:
- zrobić wam szpagety? (spaghetti)
:grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez bonfankaa on 01 Wrz 2002 21:01

hehe moja czasem mowi
-powiedz czy musze ddawac gewety (wegety) .
poprawiam ja a ta dalej mowi tak jak sami widzicie hehe
a najzabawniejsze jest ze czasem jej sie niechcay przeklnie..tak niewinnie..ja czaasem na nia popatrze a ona wie ze cos nie tak powiedziala i sie smiejemy wtedy hehe no moja babcia czasem potrafi byc zabawna hehehe
(no nie ladnie sie smiac ze starszych osob wiem)

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 02 Wrz 2002 17:44

Wszystkim lubiacym sie smiac polecam stronke:
Kod: Zaznacz wszystko
http://www.rotfl.prv.pl

Tylko nie zasmiejcie sie na smierc :wink:
Ostatnio edytowany przez sdms, 03 Sty 2006 03:10, edytowano w sumie 1 raz

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Go on 06 Wrz 2002 03:27

Już pewnie część z Was zna ten dowcip, ale to dla reszty (chyba go tu jeszcze nie było, ale nie chce mi się sprawdzać...). I mówię, ja osobiście nie mam nic to mężczyzn :grin:

Pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca się do Boga.
- Mam problem.
- O co chodzi Ewo ?
- Ja wiem, że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród, wszystkie zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po prostu nie jestem szczęśliwa.
- Dlaczego Ewo ?
- Jestem samotna i po prostu rzygać mi się chce jabłkami.
- Aha Ewo, w takim wypadku stworzę ci mężczyznę.
- Co to jest mężczyzna?
- Mężczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych cech. Będzie kłamał, oszukiwał i będzie próżny. Tak czy inaczej będziesz miała z nim ciężkie życie. Ale... będzie większy, szybszy i będzie lubił polować i zabijać. Będzie wyglądał głupio, kiedy się pobudzi, ale odtąd nie będziesz narzekać. Stworzę go w taki sposób, aby dostarczał ci fizycznej satysfakcji. Będzie nierozsądny i będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Nie będzie zbyt sprytny, więc również będzie potrzebował twojej rady, aby postępować rozsądnie.
- Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa z ironicznym uśmiechem - ale w czym tkwi pułapka ?
- Hmm... Możesz go mieć pod pewnym warunkiem.
- Jakim ?
- Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz mówić mu, że został stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak między nami kobietami....

[size=75]Niemo
Go
It's My Life
 
Postów: 871
Od: 02 Mar 2002 11:54
Miejscowość: Backer Street
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 08 Wrz 2002 14:49

Nie wiem jak wy, ale ja się z tego po prostu skręcałam:

Przychodzi murzyn do domu publicznego i prosi alfonsa o panienkę. Alfons się pyta:
-A czy umiesz piep***?
-Nie
-Hm...nie mogę dać ci panienki, skoro nie umiesz...wiesz co? Na zewnątrz jest drzewo, idź poćwicz sobie na nim i przyjdź później.
No więc murzyn poszedł uczyć się na drzewie. Przychodzi po jakimś czasie
-No i co? Już umiesz piep***?
-Tak
-No to no problem, zaraz ci którąs dam
Alfons przydzielił mu dziewczynę i murzyn poszedł z nią na górę. Ale alfons chciał się przekonać, jak to murzynowi wychodzi, więc poszedł za nimi. Patrzy przez dziurkę od klucza, amurzyn wsadza jej... nogę w pi***! Alfons wpada do pokoju i krzyczy:
-Hej facet, co ty robisz?!
-Sprawdzam czy nie ma wiewiórów!
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Anonymous on 14 Wrz 2002 20:03

a to moj ulubiony

alek z adamem lowia ryby. nagle adam zlowil zlota rybke. alek byl obeznany w legendach wiec kaze rybce spelnic 3 zyczenia alka i adama. no wiec alek pierwszy:
- chce zeby w caaaalej polsce byly same kobiety i tylko ja i adam zeby pozostali facetami. adam na to:
- a ja chce ferrari
rybka spelnila te zyczenia i pyta o nastepne. no wiec alek
- chce zeby w calej europie byly same kobiety i tylko ja z adamem facetami. adam na to
- a ja chce zostac prezydentem
rybka spelnila zyczenia i przyszedl czas na ostatnie. wiec alek:
- chce by na calym swiecie byly same kobiety a tylko ja z adamem facetami.
na to adam podszedl do ferrari sprawdzil czy jest benzyna w baku wsiadl wlaczyl silnik i zaczal jechac. jak przejechal 100m krzyknal:
- a ja chce by alek byl pedalem:-)
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez brenda on 14 Wrz 2002 20:35

czytając te dowcipy przypomniało mi się kilka niezbyt cenzuralnych i na dość niskim poziomie(ale chyba o to tu chodzi :grin: )
Wchodzi facet do baru
-Pieprzony Matiz, pieprzony Matiz, poproszę piwo, pieprzony Matiz
Przepraszam-mówi barman-czy może mi pan wyjaśnić o co chodzi z tym Matizem?
-No, jadę sobie tirem, wpadłem do rowu. Podjeżdża facet Matizem i mówi, że mnie wyciągnie, to ja mu na to, że jak pan mnie tym Matizem wyciągnie to ja panu laske zrobię
-I co dalej?
-Pieprzony Matiz

Przyszedł facet do burdelu. Walił całą noc, ale go nie wpuścili.

Syn mówi do ojca:
-Tato muszę ci coś wyznać
-???
-Jestem gejem
-A nosisz buty od Armaniego?
-No nie
-Spodnie od Versace?
-No nie
-Koszule od Hugo Bosa?
-No nie
-Synu! Ty nie jesteś gejam tylko zwykłym pedałem!
Muszę dodać, że ja osobiście do gei nic nie mam, a te firmy tu użyte były nie całkiem dobrze dobrane i nie wiem czemu, ale strasznie mnie ten kawał rozśmieszył
Awatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Postów: 376
Od: 04 Maj 2002 22:05
Miejscowość: W
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 21 Wrz 2002 03:13

Nie wiem czy ten kawal tu byl ale wlasnie mi sie przypomnial wiec postanowilem napisac....

Idzie zajaczek droga i spiewa: "poje***e misie, poje***e misie....", nagle zza zakretu wychodzi mis, a zajaczek: "poje**lo mi sie, poje**lo mi sie...." :grin:

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 26 Wrz 2002 16:09

ostatnio kolega mnie nauczyl bardzo swinskiego o lukrze i o paczkach ale sie wstrzymam zeby nie zdegustowac ludzi :grin:

natomiast pomecze was jeszcze troche lotrem :

*Dlaczego trolle i gobliny jedzą ziemię?
Bo grunt to zdrowie, a poza tym trzeba szukać swoich korzeni

*Elf, który chce kupić stary zamek w Rohanie pyte sędziwego lokaja:
-Słyszałem, że w tym zamku straszy.
Na to lokaj:
-Mieszkam tu od trzystu lat i jeszcze żadnego ducha nie widziałem

*Koło Minas Tirith topi się człowiek i wzywa pomocy;
najpierw po elficku, później w mowie ogólnej i Czarnej mowie...
Przechodzący obok człowiek z żoną mówi:
-Mógł się nauczyć pływać, a nie tylu języków.
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5522
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Pivek on 26 Wrz 2002 16:44

Nasz ksiądz moderator uwielbia opowiadać ten dowcip przy jedzeniu (daje największe efekty specjalne :))

Jedzie baca furmanką przez drogę i zatrzymuje go policjant.
- Baco, co tam wieziecie? -
- Olej bananowy - odpowiada baca. Policjant na to:
- Co wy tu za bzdury opowiadacie? Pokażcie to... -
No to baca bierze czerpak, zanurza go i podaje policjantowi. Ten bierze czerpak do ust i z wielkim obrzydzeniem wypluwa to co zdążył nabrać do ust i oddaje czerpak bacy.
- Cóż za świnśtwo, zjeżdżajcie baco stąd..... - Mówi policjant
- Wio bananku.... -
Awatar użytkownika
Pivek
Get Ready
 
Postów: 75
Od: 02 Cze 2002 16:05
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 29 Wrz 2002 01:59

oki wiec kolejna porcja ;-p cos mnie ostatnio hehe bierze.
Zeby zaden z szanownych panow nie bral tego do siebie - ja jak juz kilka razy wspominalam - feministka nie jestem (i nie zostane heeh) a kawaly sa w wiekszosci autorstwa mojej kolezanki z klasy (feministki :-D)
I
Co to oznacza, gdy jestes w domu a mezczyzna okazuje Ci nagle zainteresowanie i sympatie?
-pomylilas domy...
II
Zona: -co to ma znaczyc, wracasz do domu na wpol pijany...
Maz: -to nie moja wina, kochanie, zabraklo mi pieniedzy...
III
Jak sprawic, zeby mezczyzna byl szczesliwy w sypialni?
-przeniesc tam telewizor...
IV
Jaka jest roznica pomiedzy barem a lechtaczka?
-wiekszosc mezczyzn nie ma problemu ze znalezieniem baru....
V
Dlaczego kobiety nie mrugaja podczas gry wstepnej?
-nie maja na to czasu...
VI
Co ma wspolnego mezczyzna w lozku i jedzenie z mikrofalowki?
-30 sekund i gotowe
VII
Nagi mezczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja meskosc:
-dwa centymetry wiecej i bylbym krolem...
Na to jego zona zwraca mu uwage:
-dwa centymetry mniej i bylbys krolowa...
VIII
Po czym poznac, ze mezczyzna ma orgazm?
-przewraca sie i zaczyna chrapac...
IX
Jak nazywa sie mezczyzna, który utracil 90% swej
inteligencji?
Wdowiec.
X
Po co na koncu czlonka znajduje sie dziurka?
Aby mózg wlasciciela nie zginal z braku tlenu.
XI
Dlaczego mezczyzni pragna ozenic sie z dziewicami?
Aby uniknac krytyki.
XII
Dlaczego mezczyzni tak lubia kawaly o blondynkach?
-bo moga je zrozumiec...
XII
Co dla mezczyzny oznacza posilek z 7 dan?
hot-dog i szesciopak...
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5522
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 05 Paź 2002 04:00

Do Jona przychodzi reporter i mówi:
-Jon, chciałbym przeprowadzić wywiad z twoim zespołem
Jon kiwa głową zrezygnowany
-Panie! Z kim tu wywiad robić, przecież oni wszyscy są nienormalni! Zaraz panu pokażę... Richie! Choć tu!
Rich przybiega cały happy. Jon do niego:
-Słuchaj stary, masz tu 5zł, idź i kup mi na giełdzie samochód
Rich pobiegł. Jon po chwili
-David! Choćno tu!
David przybiega
-Dave, leć szybko do mnie do domu i zobacz, czy mnie tam nie ma
David poleciał. Jon widzi minę reportera i mówi
-No widzi pan? Mówiłem, że oni są nienormalni
-No faktycznie... to ja już podziękuję...
I poszedł. Przed studiem jednak widzi, że Rich i dave siedzą na murku i się śmieją. Pyta się:
-Chłopaki, z czego się śmiejecie?
Richie:
-Panie! Jaki ten Jon jest głupi! Dał mi 5zł i kazał na giełdzie kupić samochód... jak w niedzielę giełda nieczynna...
David:
-Tak, on na prawdę jest głupi! Kazał mi iść do domu, zobaczyć czy go tam nie ma... jakby nie miał telefonu...
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Anonymous on 06 Paź 2002 14:55

Jest sobie lekarz David. Przychodzi Jon i mówi:
-David, mam za małe piersi, co ja mam robić?
-Hmm...może przydał by się jakiś masaż?
-No, nie zaszkodzi
-Dobra, więc codziennie o 17.00 masuj sobie, obracając je to w lewo. to w prawo i mów przy tym "siała baba mak, siała baba mak..." I jeszcze wybierz się do sanatorium
No to Jon pojechał do sanatorium. Po dwóch miesiącach powiększyły się o 2 rozmiary... Jon wraca do domu pociągiem, jest 17.00, ale w przedziale sami faceci...No ale śpią, więc Jon zaczyna po cichu
-siała baba mak, siała baba mak...
Wtedy budzi się Tico i pyta:
-Przepraszam, która godzina?
-17.03
-O! Jak to dovrze, myślałem, ze znów zaspałem!
Opiera łokcie na kolanach i zaczyna do swojego:
-ślimak, ślimak, wystaw rogi...

Ja się aż skręcałam! Zeby oddać całą kwintesencję dowcipu, trzeba by to pokazać...
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Marcia on 09 Paź 2002 02:54

Hyhyhyhyhyhyhyhy....

Siedzą dwa gołębie na drzewie jeden grucha drugi jabłko ;]

NIe mogłam z tego taki głupi a fajny :)

A drugi:

Mama dała Jasiowi ostatnie 50zł na chleb,margarynę i ser
Jasiu poszedł do sklepu...lecz po drodze zobaczył ślicznego pluszowego misia za całe 50 zł...nie wytrzymał kupił misia...
Wraca do domu i oczywiście awantura
Jasiu KUR*A miałeś kupić jedzenia a nie MISIA!!!
Idź go natychmiast sprzedaj!!
Jasiu poszedł do sąsiadki wchodzi do domu a sąsiadka z jakimś facetem w łóżku...nagle mąż sąsiadki puka do drzwi...ona w pośpiechu faceta i Jasia wepchneła do szafy a sama otworzyła drzwi mężowi...
W szafie Jasiu się pyta chce pan kupić misia?
NIE CHCE
no niech pan kupi (Jasiu się prawie rozpłakał)
Masz tu 50zł tylko nie krzycz!!! A teraz oddaj misia
NIe oddam...ODDAWAJ
bo będę krzyczał
Facet dał mu 50 zł TYLKO NIE KRZYCZ...
ITD.Jasiu w ten sposób duuuuuużo kasy zarobił...
od razu poszedł do sklepu kupił kawior,szynkę i wszyyyystko co najlepsze...ii jeszcze przyniósł do domu dużo reszty!!!
Wrócił i mama mówi - Jasiu ty chyba bank obrabowałeś!!!
Natychmiest idź do kościoła się wyspowiadać!!!
Jasiu poszedł,wchodzi do konfesjonału i mówi
-Ja w sprawie misia
-SPIERDA**J NIE MAM JUŻ KASY :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: i to by było na tyle :)

In my eyes,indisposed
In disguise as no one knows
Hides the face, lies the snake
The sun in my disgrace
Boiling heat, summer stench
'Neath the black the sky looks dead
Call my name through the cream
And I'll hear you scream again...
Awatar użytkownika
Marcia
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 24 Mar 2002 18:01
Miejscowość: Sopot
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 10 Paź 2002 02:46

Jon szukał czlonków do nowego zespołu... ale chciał, zeby potrafili oni nie tylko dobrze grać, jakaś śladowa inteligencja mile widziana... No więc przyszli do niego Richie, Dave i Tico. Jon zadał im pytanie
-Ile jest 2 razy 2?
Richie zamyślił się ciężko w końcu mówi
- 5000
Jon z tym samym pytaniem skierował się do Dave'a
-piątek
Jon bez cienia nadzieji poszedł do Tica, zadał pytanie, a Tico odpowiedział
- 4
Jon spojrzał na niego zdumiony
-Stary, brawo, skąd wiedziałeś??
-Alez to proste. Podzialiłem 5000 przez piątek...

-Jestem mały zielony Marsjanin, to jest moje małe zielone wiaderko... Przyszedłem żeby was okraść...
-Nie no co ty mały, leć do New Jersey, tam mają wszystko, ich okradnij...
No więc mały zielony Marsjanin poleciał swoim małym zielonym czymś do NJ. Puka do drzwi, otwiera mu Jon
-Jestem mały zielony Marsjanin, przyszedłem żeby was okraść, a to jest... kto mi moje zielone wiaderko podpie*dolił??

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez sdms on 10 Paź 2002 02:54

Jestem mały zielony Marsjanin, to jest moje małe zielone wiaderko... Przyszedłem żeby was okraść...

Jako ambasador Marsa na Ziemi oficjalnie protestuje przeciwko wysmiewaniu sie z tych malych biednych zielonych istotek... To ze jest ich tak nie wielu nie oznacza ze mozecie sie z nich od razu smiac :grin: Pomyslcie sobie ze wy znalezlibyscie sie nagle na Marsie wsrod milionow Marsjan... i co byloby wam wesolo??.... Nauczcie sie tolerancji wobec mniejszosci narodowych :grin: :new-alien: :grin:

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Rodebert on 10 Paź 2002 14:16

No to kolejne dwa kawaly:

#1:

Egzamin z j. polskiego. Nauczycielka:
-Jasiu, przeliteruj nam slowo "tata".
Jas:
-t-a-t-a.
-Swietnie, zdales. Teraz ty Malgosiu, przeliteruj "mama".
-m-a-m-a.
-Doskonale, zdalas. A teraz ty Ahmed przeliteruj "Dyskryminacja obcokrajowcow na tle prawa polskiego"... :grin:

#2:

Idzie lew przez las, gdy nagle slyszy krzyki. Patrzy do pobliskiego dolu. A tam wilk:
- Lwie, prosze Cie pomoz mi. Wpadlem tu i nie moge sie wydostac...
Lew pomyslal chwile, zawolal Jaguara i mowi:
- Sluchaj Jaguarze, Ty zlapiesz mnie za ogon, a ja zsune sie do dolu i wyciagniemy wilka. OK?
Jaguar posluchal i wyciagneli wilka.
Nastepnego dnia ta sama droga idzie slon i slyszy krzyki. Patrzy w dol i widzi wilka, ktory wola:
- Sloniu, prosze Cie, pomoz mi. Wpadlem do dolu i nie moge sie wydostac, wyciagnij mnie prosze...
Slon chwile pomyslal i mowi:
- Sluchaj wilku, ja spuszcze Ci w dol mojego dlugiego penisa, a Ty zlapiesz za niego i wdrapiesz sie na gore.
Tak tez zrobili i wilk byl uratowany. Jaki z tego moral?
Jak masz dlugiego penisa to nawet jaguar Ci nie potrzebny. :grin: :grin: :grin:

"Jeden adwokat z teczka moze sie nakrasc wiecej niz tysiac ludzi z rewolwerami"
M. Puzo - "Ojciec Chrzestny"
Awatar użytkownika
Rodebert
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 127
Od: 04 Mar 2002 19:40
Miejscowość: Warschava
Płeć: Nie określono

PoprzedniaNastępna

Strona główna OFFTOPIKI Relax


Podobne tematy


Powróć do Relax

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron