Na czym byliście ostatnio w kinie?

Nowości na srebrnym ekranie, filmy które warto obejrzeć w tv, wszystko co związane z filmem.

Strona główna OFFTOPIKI Film

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha on 29 Wrz 2008 23:54

A propos tej głębi w Mamma Mia, to moja mama głębie odkryła. Jak zrobiłam wielkie oczy i się zapytałam łotafak, westchnęła melodramatycznie odparła, że jak będę miała córkę w wieku córki Meryl, to też się zastanowię. Czyli się da. Ale po co? XD

A poza tym nie jestem absolutnie i absosmerfnie zakochana w tym filmie, ale owszem, oglądało mi się bardzo dobrze. Tak jak się ogląda jeden, przydługi teledysk XD bo dialogi, jak to stwierdziła Gina były tylko żeby zrobić przerwę między piosenkami - ale dialogi też wypadały fajnie ;) i choreografia XD i faceci na pomoście! i widoczki! i faceci na pomoście! i absolutny brak sensu, który... no właśnie, Ginie przeszkadzał, a ja nie zwracałam uwagi, bo zajęta byłam cieszeniem oczu :P jak chcę sensu to oglądam Tennesseeggoo (sorry, nie chce mi się sprawdzać które konkretnie literki pisze się podwójnie :P) Williamsa XD

A co do Zakochanej Złośnicy to popieram Ginę - to NIE TYLKO kwestia Heatha, film jest po prostu sympatyczny i miły i fajny ;) jak na głupawy teenage movie. Heath to tylko rewelacyjny bonus.

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 30 Wrz 2008 00:54

oj tam ta zakochana zlosnica - glupi jest i naiwny i gdyby nie Heath to bym go obejrzala raz pewnie przez przypadek. chociaz moze przesadzilam z tym american piem. ale poziom filmow z ta cala aktorka zachowuje (jak to bylo to takie co jakis ksiaze za nia latal...)

Gina napisał(a):W Grease bylo wiecej watkow, wiecej sie dzialo jak dla mnie

dla mnie Grease bylo tak samo proste jak budowa cepa, jak jest i mamma mia. generalnie ten sam poziom, tyle ze John Travolta umie spiewac XD

co do wierzenia, to troche sie zle wyrazilam. w sensie chodzilo mi oto, ze ani problemy tej mlodej laski, ani fakt czy Meryl sie chce brac znowu za Pierca, czy nie, nie jest az tak istotny. jak cala historia. w sensie nie ma po co sie nad tym zastanawiac, czy ona aby na pewno, czy tez wcale nie.co sprowadza sie znowu wlasnie do faktu, ze historia sie tu praktycznie nie liczy ;) sie powtarzam sie.

ale jezeli chodzi o Moulin Rouge, to znam osoby (moja sis np), ktora w ogole nie uwierzyla (ze Cie zacytuje) w ten film z kolei. W ogole jej ten wir nie wciagnal, uznala ze to wszystko jest glupie, kiczowate i o niczym. A z kolei Mamma Mia jej sie podobala. Jak to jest mozliwe, to ja nie wiem XD bo dla mnie wlasnie te dwa musicale maja duzo wspolnego - przede wszystkim wyeksponowana forme, wszedobylski, panujacy dookola kicz i ferie kolorow. Z tym, ze jeden akurat jest smutny, wiec moze z tego powodu bardziej refleksyjny sie wydaje (jak to zwykle bywa - melodramaty sa uwazane za glebsze od komedii - zazwyczaj slusznie niestety). A drugi jest wesoly i radosny i ma wszystkogdzies.
A obydwa sa jak teledyski, ktorych glownym zadaniem jest wciagnac widza w wir...

w sumie to ok - nie kazdy sie da wciagnac w taki, czy inny wir. bywa ;)

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina on 30 Wrz 2008 03:17

Days napisał(a):Grease bylo tak samo proste jak budowa cepa

oj, ja nie mowie ze historia byla skomplikowana. Sobie chlopak pojechal na wakacje, sie zakochal, wrocil, ona sie pojawila znowu, on byl pozerem, on sie zmienil, ona sie zmienila, zyli dlugo i szczesliwie (tluste lata etc :lmao: ) Ale oprocz tego watku, byl (moj ulubiony) watek Rizzo i Kenickie'go, byla reszta Pink ladies, i ta co tam miala isc do szkoly fryzjerskiej (zawsze imie zapominam) byla 'wojna gangow' :lmao: sie dzialo non stop cos, i to byly rzeczy rozne, powiazane ale no, nie jednowatkowe cos.



I no plis, gdzie Zakochanej Zlosnicy do tego z tym ksieciem (to chyba bylo Ksiaze i Ja, ale glowy nie dam). W sensie jak Arha napisala, milo, sypmatycznie, nie wymuszone to to bylo, poza tym no historia jakby nie patrzec wzieta z Szekspira, i chociaz dla samego tego faktu film o klase lepszy. I no jesli jest naiwny to Poskromienie Zlosnicy Willa tez :lmao: Poza tym tam sa slodko poutykane watki dotyczace Szekspira, jak chocby fakt ze sie laski nazywaja Stratford. W Zakochanej jest cos wiecej no ;) Poza tym jest tak zgrabnie nakrecony i wszyscy, absolutnie wszyscy sa tak slodcy tam ze to powoduje ze to jest naprawde perelka wsrod komedii romantycznych. I ja bede bronic :P ;)
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5525
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 30 Wrz 2008 03:37

Gnus - jakby sam fakt bycia opartym w jakims stopniu na rzeczach od Willa bylo oznaka dobrego filmu, to polowa filmow bylaby o tone lub dwie lepsza :P

i nie przecze - sama sobie go czasem obejrze, ale uznaje to za baaaardzo guilty pleasure (scena heatha spiewajacego can't take my eyes off of you wynagradza wiele).

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez 99-in-the-shade on 08 Paź 2008 01:36

A ja własnie z Mamma Mia wróciłam, i jest boskie, genialne, zakochana jestem w tym filmie i idę jeszcze raz :D Uśmiałam się i upłakałam jak nigdy jeszcze xD Brosnan wprawdzie jak na siebie to jakiś takiś wyjątkowo mdły i nijaki, moim osobistym faworytem był Skarsgard, a widząc Firtha jako Harry'ego w młodości durnej i chmurnej to spadłam z krzesła :lmao: A babeczki... Jezu, mistrzostwo świata, Tanya i Rosie normalnie wymiatają, a dla Meryl Streep brawa za głos, w życiu bym się nie spodziewała, że aż tak umie śpiewać. :D

I Days, masz już tą ścieżkę dźwiękową? ;>

'Ludzie pracują latami, aby stać się sławnymi, a potem mówią, że nie mogą tego znieść. Niech spadają i zrobią miejsce dla kogoś, kto może!' - Jon Bon Jovi
Awatar użytkownika
99-in-the-shade
Livin' On A Prayer
 
Postów: 270
Od: 22 Paź 2004 01:40
Miejscowość: Zabrze
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 08 Paź 2008 01:46

no ba :P i to od dawna ;) moge sie podzielic w razie co - pw czy gg ;)

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 28 Paź 2008 02:00

Tajne Przez Poufne czyli czarna komedia o tym, co sie dzieje, jak ludzie ogladaja za duzo filmow szpiegowskich. Jacy ludzie - przecietni, a moze przecietnio cwiercinteligentni (Brad sie spisal na maxa), w ktorych rece wpadaja marne zapiski jeszcze bardziej marnego analityka dalszych rzedow przekonanego o tym, ze jest w stanie zainteresowac ludzi swoja historia. Niestety jego historia to tak naprawde "no biggie", ale skad oni maja o tym wiedziec. I tak jestesmy swiadkami, jak przecietni malobystrzy ludzie, przekonani o tym, ze sa bohaterami scen rodem z Bonda, potrafia namieszac w zyciu innych, zmieniajac je w jednej chwili w tragedie, a sam film z komedii - w krwawa jatke.
Ten zwrot akcji generalnie definiuje nowy film braci Coen - w jednej chwili zmienia sie on z rozrywkowego obrazu ludzkiej glupoty w dosc gorzka prawde o tym, jak to ta glupota zazwyczaj ma tragiczne skutki. Aczkolwiek podane to jest z taka doza czarnego humoru (znajdzcie mi kogos, kto nie zasmieje sie w czasie rozmowy dygnitarzy CIA (god, no... burn the body :P) na temat "problemu", ktory praktycznie rozwiazal sie sam... na cale szczescie"), ze nie przytlacza i widz sie moze ewentualnie nad tym pozastanawiac, jezeli to rzeczywiscie do niego dotrze. Jezeli nie, to po prostu bedzie sie smial z tej glupoty i nomen omen rewelacyjnego komentarza do niej autorstwa tego "wyzszego" agenta CIA (what the fuck did we learn from this?).
Bo film Coenow jest tak zrobiony, ze ma te dwie (a moze wiecej?) warstwy i jak rozpatruje sie je obydwie, to rewelacja, a jak tylko ta wierznia, to tez super.
Bo w tej wierzniej mamy swietnego Malkovicha w roli placzliwego bylego analityka agencji, ktory probuje przekonac widzow i siebie samego, ze jego zycie bylo cos warte, jego zone - Tilde Swinton, w roli gleboko drugoplanowej, ale swietnie oddajacej stuck up bitch zone prosto z anglii ;) ; Frances McDormand - babke, ktorej jedynym celem jest zrobic sobie kilka operacji plastycznych i znalezc faceta i dla tego celu jest w stanie zrobic wszystko, lacznie ze zdradzeniem wlasnego kraju (you're not patriots?) i nawet nie zdawac sobie z tego sprawy; Brada Pitta, ktory calkowicie zakpil ze swojego wizerunku ladnego i niekoniecznie inteligentnego chlopca i na dodatek pokazal, ze ma spore zadatki na aktora komediowego; i na koniec mamy George'a Clooneya w roli podstarzalego playboya z mania przesladowcza (ta broda, opalone cialko i zloty lancuch na szyi - rewelacyjne motywy) i z kilkoma odpalami, ktory w rewelacyjny sposob laczy wszystko w spojna calosc (pamiec miesniowa...). Wszystko to laczy zgrabna realizacja i kunszt rezyserski braci, tak ze oglada sie swietnie i szybko i czas leci nie wiadomo kiedy.

Generalnie warto obejrzec i sie porzadnie usmiac. Warto tez po usmianiu sie popatrzec na to jeszcze raz i zobaczyc, jak to czasami latwo pomylic rzeczywistosc z filmem... i jak to sie moze skonczyc...

mr Osborn Cox? XD

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha on 08 Lis 2008 20:49

Quantum of Solace czyli nowy wyczekiwany przynajmniej przeze mnie Bond :boogie: :boogie: :boogie:
I teraz tak: fanom Rogera i Pierca nie spodoba się ani ciut ciut. Tym, co po prostu nie lubią Daniela Craiga nie spodoba się jeszcze bardziej. Wszystkim fanom oldschoolowego Bonda, w wersji nieskazitelnej i bez śladu pyłku na ubraniu - trzymać się z dala od kin, dla własnego dobra!
Wszystkim pozostałym polecam ;)
Przede wszystkim dla Daniela Craiga (i tych jego niebieskich ocząt), którego Bond jest po prostu brutalnym, bezwzględnym mordercą (z czego wynika kilka uroczych dialogów z M). Pomijając te momenty, kiedy okazuje się, że nie może spać i pije na smutno (i tekst barmana też był uroczy ;)). No i ma na tyle skrupułów, żeby nie ciągnąć Olgi Kurylenko do łóżka, co zaskoczyło (rozczarowało?) chyba większość zwłaszcza męskich fanów. Generalnie bardzo serio podchodzi do wszystkiego, nawet do kobiet. Tak czy inaczej Craig pozostaje najlepszym elementem filmu. I - jak dla mnie - najlepszym Bondem (i NIE, nie chodzi mi o jego niebieskie oczy... nie tylko, nooo)
Co do pozostałych elementów filmu, to może o kobietach. Judi Dench! Jedyna kobieta w tym filmie nie będąca totalnym drewnem. M jest boska po prostu, z tym swoim matkowaniem Bondowi, co zadaniem jest niełatwym i irytującym. Co do pozostałych dam - Olga drewnem jest totalnym, albo prostu tyle razy słyszałam w filmach historyjkę o zabijaniu mamusi i tatusia, że kolejna jej wersja nie robi wrażenia. Pragnę jednak pogratulować twórcom pomysłu, żeby drugą laskę nazwać Strawberry Fields - uroczo! jej akurat zbyt dużo nie ma, ale jakże uroczo mówi "oh my GOSH!" :P
A poza tymi typowymi dla Bonda aspektami, to jak zwykle - strzelają, gonią się, biją się, znowu strzelają, jeszcze trochę się biją, gonią się samolotami a na końcu wszystko wylatuje w pizdu.
Piosenka Jacka White'a i Alicji Klucze w wersji poobcinanej na potrzeby solówki - duży plus. W sensie zostawili to co w piosence da się słuchać i powycinali te wszystkie udziwnienia i przynudzenia.
Innymi słowy - w przyszłym tygodniu idę jeszcze raz :D :D :D

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez cRaSh on 09 Lis 2008 00:19

Ja idę w tym tygodniu ale no
I - jak dla mnie - najlepszym Bondem

Bondem to on zupełnie nie jest, to tak jakby co :lmao: Po prostu producenci stwierdzili ze jak zrobia kilka filmów w stylu Bourne to sie dobrze sprzedadzą (i ja sie zgadzam, bo bardzo lubie takie filmy), ale dlaczego pomysleli zeby tak nazwac bohatera to ja naprawe nie rozumiem.

Skoro w każdej czesaic bonda są pewne sceny/gadzety/teksty/szkielet fabuly powtarzajace się, a tu jak psizesz nawet nie przelecial laski ktora go potem nie zdradzila (:lmao:) to no, film świetny i w ogole, ale nie bond. o. ;)

Szkoda ze nie powzolili zrobić Casino Tarantinowi, bo on chcial tylko i wylacznie Pierca i na pewno wyszedl by mu najlepszy w historii, no ale coz ;) Dobrze ze nie wzieli Wahlberga, to mnie zawsze pociesza :P

A co do TpP to zdecydowanie najlepsza komedia w tym roku, jak nie lepiej ;)

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2675
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha on 09 Lis 2008 01:24

Oj no właśnie, zależy jak się na to patrzy ;] Bo dla mnie Bond Moora nie miał nic wspólnego z Bondem Connerego, który był zupełnie inny niż Bond Brosnana. I wydaje mi się, że jakby to dalej pociągnąć w konwencji Świat to za mało czy Die another day - i nie daj boże jeszcze z Piercem w roli głównej - to by się zamieniło w autoparodię. Craig odszedł od tego jak najdalej, no i owszem, nie po raz pierwszy czytam/słyszę że to nie Bond, ale zdecydowanie wolę takiego nie-Bonda niż takiego Bonda z jakim miałam do czynienia w dwóch ostatnich Bondach Pierca (właśnie przeczytałam to zdanie i po dłuższym namyśle postanowiłam je zostawić. Jestem z niego nawet poniekąd dumna... :rotfl1: ). Jakoś to nagle przestało zajeżdżać plastikiem.
No ale to naprawdę zależy tylko i wyłącznie od punktu widzenia. Dla mnie rewelacyjny Bond. Wszystkim fanom starego stylu Bondów tak czy inaczej polecam jako świetny film sensacyjny...
(a nawiasem mówiąc cholera, Bournea nie oglądałam ani jednej części... trzeba będzie w końcu nadrobić. Ale najpierw - powtórka z Cassino Royale :D)

Co do T/P to ostatnio opieprz dostałam od koleżanki, której powiedziałam jaki to rewelacyjny film i żeby koniecznie poszła, po czym się okazało, że jej się nie podobał, a jej chłopak zasnął. A jak się obudził, to stwierdził, że chyba chora jestem żeby coś takiego polecać ;)

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 09 Lis 2008 23:04

Arha napisał(a):opieprz dostałam od koleżanki, której powiedziałam jaki to rewelacyjny film i żeby koniecznie poszła, po czym się okazało, że jej się nie podobał, a jej chłopak zasnął. A jak się obudził, to stwierdził, że chyba chora jestem żeby coś takiego polecać ;)

mowil Ci ktos juz kiedys, ze masz dziwnych/glupich znajomych? ta, wiem - my Ci to powtarzamy srednio raz na tydzien :P no ale taka prawda no XD

a na Bonda (BONDA bo dla mnie to Bond :P) to w tym tygodniu trza bedzie isc :P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha on 09 Lis 2008 23:43

oj trza trza :) i ja z Wami, a póki co zbieram się właśnie do wyjścia na 33 sceny z życia z moim głupim/dziwnym znajomym. Już się boję, na mój obecny nastrój to może być zła decyzja... :/

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 10 Lis 2008 03:23

dzisiaj widzialam trailer, wczoraj czytalam o tym w gazecie. chyba tez chetnie pojde. ale nie wiem z kim :P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha on 10 Lis 2008 04:23

To nie ze mną, zdecydowanie ;]
W sensie film mi się podobał, ale
a. nie aż tak, żeby iść jeszcze raz
b. to w sumie nie jest film, żeby go oglądać więcej niż raz.
Fajnie było. Bez patosu, bez przesady, bez - co mnie niezmiernie irytuje w polskich filmach - epatowania beznadzieją. Spokojnie i po ludzku. Tylko młody Sthur jakoś mnie drażnił...


Jeśli choć przez chwilę zastanowicie się, czy się nie wybrać na Pioruna, bo to pewnie taka bajka w stylu Shreka i Madagaskaru - to nie zastanawiajcie się, bo to bajka w stylu... no, powiedzieć, że Hortona to nieco na wyrost. Lepsza od Hortona, ale wszystko jest lepsze od Hortona. Ale to akurat niewiele lepsze. Za to trailer do Madagaskaru 2 - boski :D :D :D

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Ricky Skywalker on 14 Gru 2008 05:13

Właśnie wróciłem z seansu "W sieci kłamstw" z Leonardo di Caprio i Russelem Crowe'm. Niezły film, dobrze zrealizowany, szybka akcja trzymająca się kupy (co w np. Quantum of Solace pozostawiało trochę do życzenia, ale o tym za kilka dni, jak się w końcu drugi raz wybiorę...). No i zaskoczony byłem grą Leo, nie sądziłem, że może się sprawdzić w takiej roli (grał agenta CIA). Ogólnie - duży plus ;)

"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Awatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's HAND
 
Postów: 889
Od: 03 Lis 2003 03:57
Miejscowość: Creche of the Gods ;]
Płeć: Facet

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Captain Kidd on 14 Gru 2008 05:28

A ja byłem dzisiaj na St Trinian's. I film dobry, ale no, za te 13zł to miałbym 13 porządnych płyt dvd, na które razem nagrałbym jakieś 49 filmów - nie lubię kina XD

Image
Awatar użytkownika
Captain Kidd
zły mod
 
Postów: 3268
Od: 05 Gru 2004 18:13
Miejscowość: Bułgarskie Centrum Hujozy
Płeć: Facet

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Ricky Skywalker on 14 Gru 2008 05:31

Patrz, a ja musiałem wydać całe 32 zł ale nie żałuję :lmao: Czasem przyjemnie pójść i burżujsko obejrzeć coś na naprawdę dużym ekranie :P

"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Awatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's HAND
 
Postów: 889
Od: 03 Lis 2003 03:57
Miejscowość: Creche of the Gods ;]
Płeć: Facet

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez cRaSh on 14 Gru 2008 15:33

Kupcie sobie na świeta 2 zestawy Smirnoffów z kieliszkami fajnymi, daja voucher do Cinema City na Bonda XD Ja go ciagle mam i pewnie musze pojsc w tym tygodniu bo przestaja grac w tej dziurze XD

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2675
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days on 14 Gru 2008 19:05

Tez bylam na w Sieci klamstw i tez mi sie podobalo... i w ogole why o tym tu nie napisalam? byc moze to bylo wtedy, gdy forum swirowalo. bo ten no:

Quantum Of Solace i no generalnie Bond jest lepszy z odcinka na odcinek. W Cassino Royal postanowiono odciac sie od wizerunku Bonda jako elegancika w dokladnie wyprasowanym garniturku, ktory ma dowcip na kazda okazje i gadzet na kazde klopty, w jakie sie przez przypadek wpakuje (zeby bron boze nie wyjsc z nich z chociazby jednym zadrapaniem). Tutaj Bond dumnie nosil slady po walce, nie uchylal sie przed niczym, co by moglo mu naderwac gajerek i po prostu byl agentem, ktory uzywa glowy i tego, co ma pod reka, zamiast gadzetow z kosmosu.
Co nie zmienia faktu, ze mimo wszystko byl doskonalym angielskim agentem (chociaz w poplamionej krwia koszuli, to jednak w zapietej, swietnie dopasowanej marynarce). i takiego Bonda ja wole, bo to chociaz nie zakrawa na farse. A dodatkowo jak to sie oglada - akcja toczy sie szybciorem, wszystko dobrze poukladane, z sensem. Generalnie film akcji tak dobrze skrojony, jak marynarka Daniela.
A do tego boska Judi Dench ;) ale ona jest zawsze boska ;)

bo tego tez nie napisalam :P

a co do Sieci Klamstw, to to nie jest pierwsza bardzo dobra rola DiCaprio - w sensie Krwawy Diament i przede wszystkim Infiltracja - nie wiedziec kiedy i w jaki sposob gosc nie tylko przestal mnie denerwowac, ale wrecz zaczelam go bardzo lubic. Daje rade jako aktor wlasnie w tego typu filmach.
No i Russel ok, tyle ze wyglada coraz gorzej :P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez cRaSh on 14 Gru 2008 19:21

w sensie Krwawy Diament i przede wszystkim Infiltracja - nie wiedziec kiedy i w jaki sposob gosc nie tylko przestal mnie denerwowac, ale wrecz zaczelam go bardzo lubic

Dokładnie tak samo mam, tylko u mnie chyba się zaczęlo od Gangów Nowego Jorku. Zmęzniał, dojrzał, normalnie wygląda, świetnie gra. Itrzeba się wybrać wreszcie na body of lies też, kurde ile zaległości.

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2675
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

PoprzedniaNastępna

Strona główna OFFTOPIKI Film


Podobne tematy

Chcielibyście być na koncercie BJ?
Forum: Ogólna dyskusja
Autor: ZB
Odp: 12
Ostatnio obejrzany film to...
Forum: Film
Autor: Evie
Odp: 735
BJ na ch@cie
Forum: Aktualności
Autor: Anonymous
Odp: 10
powiedżcie.....
Forum: Różne
Autor: Anonymous
Odp: 62

Powróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron