
Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Różne






Days napisał(a):Rincewinda i Dwukiwata niestety przebija wiekszosc
w sensie dla mnie. mam do nich sentyment i beda zawsze w czolowce, w sensie Rincewind, bo Dwukwiat mniej. I wyobrazam go sobie inaczej niz w filmie, moze dlatego xD
Gina napisał(a):A czarownice mnie nudza najbardziej z tego co czytalam


).


Straż i tylko straż - no dobra, nie tylko; straż + Vetinari
no i oczywiście Śmierć... z czarownicami jest ten problem, że nierówne są te części z nimi; w sensie Trzy wiedźmy, Wyprawa i Panowie i Damy - genialne, ale Maskarada i Carpe Jugulum już dużo słabsze. Pozostałe serie nie mają aż takich spadków formy chyba. No, zwłaszcza Vimes nie ma 

Days napisał(a):Rincewinda i Dwukiwata niestety przebija wiekszosc
).
Captain Kidd napisał(a):A jutro zaczynam Piąty Elefant
bo Vetinari rzadzi!!! 



no i muzyke duszy tez 



Days napisał(a):tudziesz "niech twoje organy rozrodcze dostana skrzydel i odfruna" jest moja ulubiona klatwa


poza tym po przeczytaniu "Marilyn Monroe - ostatnie seanse" stwierdzam, że jej psychoanalityk ma jeszcze bardziej nasrane w głowie niż ona. A najciekawszą książką, jaką miałam w rękach ostatnimi czasy jest chyba"Młot na czarownice" - niestety nie zdążyłam wyjść poza 1 eozdział, bardzo kiepsko staropolski, więc nie poznałam sposobów, w jaki czarownice zawierają pakt z szatanem - ale generalnie mogę się domyślić 


Straż i tylko straż - no dobra, nie tylko; straż + Vetinari

straz sie za wolno rozwija, a Vimes w elefancie juz jest tym dojrzalym Vimesem, ktorego terry czyni jeszcze dojrzalszym w strazy nocnej i thudzie! (ktorego uwielbiam i ktorego ma moja byla i nie chce oddac cRaSh napisał(a):I Kidd zacznij elefanta proszestraz sie za wolno rozwija, a Vimes w elefancie juz jest tym dojrzalym Vimesem,
w sensie kurcze walka Vimesa z alkoholem jest fajna
i fajnie sie o tym czyta 





Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Różne
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości