Captain Kidd napisał(a):To w pewnym sensie jakiś rodzaj muzycznego rasizmu. Ruda=źle śpiewa
no wcale nie prawda, bo przeciez Tori Amos
<3<3 ale wlasnie przez to mi sie kojarzy z marna kopia oryginalu.i powiem Ci tak - trudno znalezc babke grajaca na fortepianie, ktora w jakis sposob nie bedzie sie kojarzyc z kopia Tori. no trudno no... i w sumie wlasnie nawet nie chodzi o styl, bo Amos juz mierzyla sie praktycznie z kazdym stylem.
ale nie przecze - czasami oplaca sie dac szanse.
Captain Kidd napisał(a):To kwestia płci - gdyby facet śpiewał w ten sposób, dla ciebie ok - DeGraw, Blunt i inni, dla mnie tak sobieMoże to dziwne, ale ja wolę dziewczyny (XD)
eee tam
po pierwsze - NIE LUBIE BLUNTA zeby bylo jasne - uwazam, ze skrzeczy, nie umie spiewac i jest nudny
taka to zenada wiec mi tu nie wrzucaj, co 
po drugie - lubie spiewajace kobitki - Amos, Jones, Cassidy (chociaz ta to troche inna epoka), Tunstall... kurcze nawet kilka piosenek Melui lubie
chociaz uwazam, ze ona ostatnio ciagle to samo spiewa. po trzecie - to nie jest tak, ze lubie wszystkich facetow z fortepianem, a babki to rzadko kiedy. w sensie no facetow nie ma az tylu - lubie Culluma, ale on wyprawia takie rzeczy ze wow, lubie Buble ale on nie gra i bardziej swinguje. Lubie Cincotti'ego i DeGrawa ale bez zbytniej przesady. w sensie lubie i tyle

i dzieki za linki - sobie zaraz poslucham i sie zobaczy.
Może to dziwne, ale ja wolę dziewczyny (XD)












