Captain Kidd napisał(a):White_Lion_-_Return_of_the_Pride
Def_Leppard-Songs_From_The_Sparkle_Lounge
^dwie ostatnie pozycje beznadziejne... Panowie chyba myślą, że nadal mamy lata 80, gdzie liczyły się tylko długie włosy, obcisłe spodnie i bezsensowne napierdalanie z nudnymi przyśpiewkamiSpośród zespołów tego typu, to tylko Whitesnake zachowalł klasę i trzyma jako taki poziom w studiu...
White Liona sluchalam fragmentow tylko, ale tez mnie jakos specjalnie nie zachwycily.. no ale tak to sobie tlumacze, ze to nie White Lion, tylko Mike Tramp i jego 'zespol'. Bez Vito Bratty nie mialo prawa tutaj nic dobrego wyjsc. Tylko tytul mi sie podoba, choc pewnie do 'Pride' temu albumowi daleeeeko.
Co do DL slyszalam tylko 'Nine Lives' (co to za moda na duety country w ogole?
A co do Jurop, ostatnie 2 albumy sa bleee.
Spośród zespołów tego typu, to tylko Whitesnake zachowalł klasę i trzyma jako taki poziom w studiu...




ruszamy forum 
)



Waits może być męczący (może nawet bardziej niż Scarlett xD), a Nick radzi sobie dużo lepiej, bo nie ma aż tak głębokiego głosu... Na płycie Scarlett jest strasznie dużo basów, do tego obniżona tonacja - na pewno specjalnie ze względu na jej niski głos.


