Gina napisał(a):Shaki ma tam czachy? nie widzialam
no tam jest taki napis "to those who love rock we salute you" czy jakos tak

normalnie uwielbiam ta koszulke

i bosz poszukaj mi tej Mandi bo nie moglam jej znalezc, a przegapilam to przy glosnikach, czymkolwiek by to bylo, o czym mowisz

Gina napisał(a):Podobno na nowej plycie ma ich wiecej spiewac

to bedzie nowa plyta??? a ja myslalam, ze Nicole idzie solo

Adrian napisał(a):Niestety publika nie poszła za Stingiem
bo najwyrazniej publika to cipy

poszli za Who Says

mowi samo za siebie

Adrian napisał(a):Dobra, żeby nie było że to olałem. Sama chciałaś Smile
Poniżej to co mi sie nie podobało w piosence.
po tym, co tu zaprezentowales, to chyba nie chcialam tego

no sorry, ale hm.. w ogole slyszales kiedys Shaki na zywo? przeciez ona tak po prostu spiewa. bawi sie glosem. bawi sie piosenka. tonacja tez. ona taki ma po prostu styl. czasami troche przesadza - jak mi rozwalila jedna piosenke na Tour of the Mongoose (dokladnie Octavo Dia), to ja myslalam ze walne. zachcialo jej sie wygibasow wokalnych. ale tu bylo to normalnie. a w ogole DB polega na tym, ze sie je tak spiewa. niektore rzeczy Shaki akcentuje bardziej, innych nie ma sensu. zwlaszcza, ze zwrotka jest tak skonstruowana, ze tam sie scisza na koniec. ale dobrze bylo slychac, co tam jest. naprawde - zalecam wizyte u laryngologa

a z tym, ze nie weszla w melodie w czescie MOWIONEJ, to mnie rozwaliles. weszla w tempo i to bylo wazne. jak sie mowi, to zazwyczaj bez melodii

chyba, ze pochodzisz z kresow

a no i gdzie ten drugi raz

skoro juz piszesz takie rzeczy, to porzadnie

Adrian napisał(a):Ogólnie nie lobię jak ktoś śpiewa coś raz głośno a raz cicho. Z jednej strony rani uszy jak się niespodziewanie wydrze krzycząc jedno słowo albo jak śpiewa normalnie i koniec tak cicho że nie wiadomo co tam szepcze.
hm... no kazdy jakies rzeczy lubi i nie lubi, ale naprawde nie wiem o co chodzi z tym glosno-cicho

akcentowanie niektorych slow, gdy sie spiewa jest trickiem normalnym i powszechnym i kazdy to robi, ale no byc moze po prostu nie lubisz glosu Shaki, bo ona to robi w specyficzny sposob...
Adrian napisał(a):niestety tylko Shakira tak "jeździła" głosem.
bo tylko ona ma TAKI glos?
a swoja droga dala czasu w Inevitable z tym, jak pociagnela na koniec...
Adrian napisał(a):a można wejść i z publicznością się bawić.
Z taką muzyką to raczej ciężko się bawić z publiką, ale zapewne się da.
Nie widziałem żeby mieli jednak kontakt z publiką.
dziwny sposob oceniania koncertow - nie kazdy gra koncert tylko po to, zeby se posciskac z fanami (enrique

). rozumiem, ze kontakt z publika jest wazny, ale nie jest kluczowy no. zwlaszcza, ze to zalezy tez od publiki, a granie Smashing Pumpkins na pewno nie nalezy do takiego mainstreamu, zeby zaraz wszyscy byli happy i krzyczeli z nimi razem it's alright
