Kolejna porcja ZASKAKUJĄCYCH (jak bardzo da mnie) newsów.
W drugim tygodniu płytka wyszła już na cały świat i mamy efekt w okupowaniu 8miu (w tym 4 najważnejsce) listach na ŚWIECIE !!
Otóz w drugim tygodniu sprawy przedstawiają się mniej więcej tak ( w nawiasei miejsca poprzedniego tygodnia):
#1 - ŚWIAT (238.000 + 489.000 = 727.00 -> Czyli za tydzien (góra 2) Bon Jovi pobijają milion sprzedanych płyt. Chyba dawno tak szybko się ich płyty nie rozchodziły (podejrzewam Crush).)
#1 - USA (1)
#1 - Europa (1)
#1 - Austria (1)
#1 - Japonia
#1 - Kanada
#1 - Tajwan
#1 - Szwajcaria (1)
#2 - Hiszpania
#2 - Niemcy (1)
#4 - WBrytania (2)
#4 - Węgry
#7 - Australia (5)
#8 - Norwegia (7)
#8 - Szwecja (4)
#9 - Czesi (10)
#10 - Włochy (12)
#11 - Belgia (33)
#11 - Polska (33)
#13 - Dania (39)
Powiem że jestem cholernie zaskoczony. Kiedy mówili o tym albumie to myślałem, że oni go w ogóle nie będą promować (teledysk czy single) a na listach to zaistnieją pod koniec zestawień. A tutaj mamy ich jedne z najlepszych wyników w histori (Crush i Best Of tż rewelacyjnie sobie radziły na świecie). Sukces i zaskoczenie tym większe iż wtedy kiedy Bon Jovi wydawało swój album zmierzyć sie z nimi postanowili inni artyści i to bardzo popularni: White Sttripes, Brad Paisley, Wilburysi, QOTSAge, Iglesias czy wydający troche wczesniej PAul McCartney i Toby Keith. Dodatkowo na listach ciągle mieszali Linkin Park i Rihana z wielką promocją ich albumów + przebojoowymi singlami.
Wszystkich tych artystów Bon Jovi jednak zdetronizowali a jedynie Wilburysi zabrali im pierwsze miejsce na świecie w pierwszym tygodniu (Bon Jovi nie wydali wtedy swojej płyty w paru ważnych krajach tj USA czy Kanada). Wilburysi wygrali o około 20 tys sztuk ale w drugim tygodniu to Bon Jovi pokazali Dylanowi i Pettiemu kto jednak króluje dzisiaj i wyprzedzili ich w drugim tygodniu o 335 tys sztuk !! Przypomne, że w pierwszym tygodniu Wilburysi mieli tych sztuk coś 270 tys. Czyli przewaga miażdżąca

Co więcej o ponad 80 tysiecy wyprzedzili drugich White Stripes któzy w tym tygodniu wydali swoją płytke na całym swiecie.
Zaskakujące jest to iż promocja nowego albumu nie była tak okazała jak chociażby HANDa gdzie Jon bywał w najważniejszych programch telewizyjnych, kiedy promowano akcje rozklejania naklejek i kiedy piosenka HAND z powodzeniem radziła sobie na listach światowych. Powiedziałbym, zę promocja LH była skromna ale treściwa. Na przykład w takim Today Show (swoją drogą dorby koncert) BOn Jovi zebrali największą publicznosć w historii tego programu.Dodatkowo koncert Unplugged, występy w paru programach.
Coś jak z tym zdobyciem Grammy... Jak była naprawdę wartościowa praca - zero. Jest "eksperyment" - mamy pierwsze miejsce... Ech...
NO tutaj troche przesady. To że jest piosenka Country to nie znaczy że pracy było mniej i jest ona mniej wartościowa. Może nawet bardziej przy tej piosence się namęczyli niż przy mniej przebojowych pisenkach typu Tdays itp.
Tam robili to co umieli wtedy najlepij a tutaj eksperymentowali.
no to wtedy bedzie mozna bez oporow mowic ze to sprzedajna cipa jest, bo przeciez country album mial byc eksperymentem tylko #lmao
Powiem że jestem cholernie zaskoczony. Kiedy mówili o tym albumie to myślałęm, że oni go w ogóle nie będą promować (teledysk czy single) a na listach to zaistnieją pod koniec zestawien. A tutaj mamy ich jedne z najlepszych wyników w histori (Crush i Best Of tż rewelacyjnie sobie radziły na świecie). Sukces i zaskoczenie tym większe iż wtedy kiedy Bon Jovi wydawało swój album zmierzyć sie z nimi postanowili inni artyści i to bardzo popularni: White Sttripes, Brad Paisley, Wilburysi, QOTSAge, Iglesias czy wydający troche wczesniej PAul McCartney i Toby Keith. Dodatkowo na listach ciągle mieszali Linkin Park i Rihana z wielką promocją ich albumów + przebojoowymi singlami.
Wszystkich tych artystów Bon Jovi jednak zdetronizowali a jedynie Wilburysi zabrali im pierwsze miejsce na świecie w pierwszym tygodniu (Bon Jovi nie wydali wtedy swojej płyty w paru ważnych krajach tj USA czy Kanada). Wilburysi wygrali o około 20 tys sztuk ale w drugim tygodniu to Bon Jovi pokazali Dylanowi i Pettiemu kto jednak króluje dzisiaj i wyprzedzili ich w drugim tygodniu o 335 tys sztuk !! Przypomne, że w pierwszym tygodniu Wilburysi mieli tych sztuk coś 270 tys. Czyli przewaga miażdżąca

Co więcej o ponad 80 tysiecy wyprzedzili drugich White Stripes któzy w tym tygodniu wydali swoją płytke na całym swiecie.
Zaskakujące jest to iż promocja nowego albumu nie była tak okazała jak chociażby HANDa gdzie Jon bywał w najważniejszych programch telewizyjnych, kiedy promowano akcje rozklejania naklejek i kiedy piosenka HAND z powodzeniem radziła sobie na listach światowych. Powiedziałbym, zę promocja LH była skromna ale treściwa. Na przykład w takim Today Show (swoją drogą dorby koncert) BOn Jovi zebrali największą publicznosć w historii tego programu.Dodatkowo koncert Unplugged, występy w paru programach.
Jaka Cipa. Zrobią to dla ludzi ktym płytka się podoba.
I jestem pewien, ze usłyszymy LH2 (myśle, ze jednak po płycie rockowej).
I nie bedzie to mówione że z tego iż jest sukces itp tylko Jon powie, że pierwsza płytka to był eksperyment i artystyczna wolnoiśc a druga płytka to dla fanów którym LH się podoba.
Jakby nie patrzeć to na razie płyta idzie jak burza i na pewno wytwórnia płytowa będzie nalegała na podobną płytkę.
Zobaczymy jak poradzą sobie następne single bo jeśli ma to być jak się spekuluje czyli "Any Other Day" + swiat i "Till We Not Strangers" dla USA to myślę, że z Best Of nici a Jon i spółka wejdą do studia szybciej niz sobie wyobrażali (nagrać LH2).
ps
I tak po namyśle jeśli mają na płytce LH2 znaleść się takie utwory jak AOD cyz WLOLEaving to ja nie mam nic przeciwko takiej płytce bo dla takich utworów dałbym sobie 6ty palec uciąc jakbym go miał.
NO i zdecydowanie wole 2ga płytke Countrty niz 50ty BEST OF. Wizja : Płytka Country a potem płytka rockowa jest zdecydowanie lepsza niż płytka Best Of i płytka rockowa.
No i jeśli w wytwórni nie pracują ułomy to ja myślę, że oni załatwiają już ekipe do drugiego teledysku.