1. Jak sluchasz nowej piosenki, to w ktorym momencie, tudziez przy ktorym przesluchaniu, zwracasz uwage na text.
2. Czy zdarzylo ci sie wieszac psy na jakims artyscie, a potem po paru latach odkryc, ze zupelnie sie pomyliles/as co co niego/niej.
3. Po jak dlugim czasie, po ilu przesluchaniach umiesz text piosenki dokladnie i na wyrywki i czy zdarza ci sie go uczyc czytajac gdzies text czy raczej polegasz na swoim sluchu i znajomosci jezykow obcych?
4. Czy zdarzylo ci sie nauczyc sie fonetycznie textu piosenki w jezyku, ktorego w ogole nie znasz i prawdopodobnie rozumiesz tylko slowa ww piosenki, albo nawet nie ?
5. FCUK o wiem! probowales/az sie nauczyc grac na jakims instrumencie tylko dlatego, ze twoj "idol" albo cos w tym stylu na tym gra? jezeli tak to z jakim skutkiem?
1. Jak juz wspomnieliscie wczesniej, slowa polskich piosenek wpadaja w ucho same, niejako przy okazji wiec ciezko mi powiedziec. A sluchajac piosenek w jezykach obcych nie zwracam uwagi na slowa, koncentruje sie raczej na muzyce. Chyba, ze slowa sa wybitnie glupie i dzialaja mi na nerwy, wtedy niestety nie jestem w stanie o nich zapomniec. (typu jakies powtarzajace sie 100 razy 'It's alright' albo jakies 'uh-lalalala I love you baby')
2. Do niedawna zajmowalam sie wieszaniem psow na Pink Floydach hehe. Dzieckiem bedac robilam to z przekonaniem i uporem godnym lepszej sprawy. Potem wraz z rozwojem umyslowym (xD) upor slabl, a dzisiaj nie moge powiedziec zebym miala cos do Floydow, chyba, ze chodzi o odczucia pozytywne. Poza tym przykladem nic mi nie przychodzi do glowy... raczej jak cos mi sie nie podoba, to podobac mi sie nie zacznie. Na odwrot owszem, zdarzalo mi sie cos 'znielubic'.
3. Polskie teksty zapamietuja sie same, angielskie poniekad tez, choc zazwyczaj fragmentarycznie. Jesli jestem ciekawa co tam dalej spiewaja w tej piosence to szukam tekstu w necie. Generalnie mam dosyc dobra pamiec do tekstow, i przyznaje ze bardzo lubie znac slowa piosenke, zeby moc sobie je potem nucic pod nosem
4. (Tu niespodzianka) You give love a bad name. Majac 10 lat spiewalam cos takiego: "Saturaha ejotuble you give love a bad name". LOL. Do tego dochodzi Volare i ten hicior O-zonow.
5. Nie. Uczylam sie grac na pianinie i gitarze ale z idolami mialo to niewiele wspolnego.
1.Kogo z całego show-biznesu nie cierpisz najbardziej?
2.Ulubiona strona z web-humorem?
3.Najdziwniejsza rzecz zrobiona "pod wpływem"?
4.Aktualnie czytana ksiązka to...
5.Największa życiowa głupota?
1. Davida Hasselhoffa. Blee. Z polskich to jakichs Schejbali i takich tam.
2. Nie nawiedzam takowych raczej, chyba ze ktos wysle mi linka
3. Pod wplywem jestem jeszcze bardziej kulturalna niz w rzeczywistosci.

A na serio to bez ekscesow, najwyzej troche spiewania i nadgorliwego tanczenia.
4. Restauracja na koncu Wszechswiata - Douglas Adams rzadzi! Poza tym "Podstawy rachunkowosci pod rad. prof. B. Micherdy"
5. Staram sie nie roztrzasac takich spraw.