Tak samo III cz. Dziadów (dobrze, że moja babka maniaczka - nie kaze się uczyć tego na pamięc - ostatni sonety musieliśmy dusić, coś Słowackiego i Norwida czeka...)
A teraz czytam )oprócz 22 Paragrafu) mój dzisiaj otrzymany prezent - Tequila - Krzysztofa Varga - finalista Nike '02 - i już mi się kolejka w klasie (łącznie z polonistką) do pożyczenia jej zrobiła - zaczęłam czytać w autobusie - świetna - pisana slangiem, o pewnym punku po 30 zaczyna sie tak :
O Jezu, zaraz sie przewrócę. Dlaczego nikt nie odśniezył tych schodów, k***a, zaraz si wypieprzę a oni nie dadzą rady i taki będzie finał. Wypierdolę się trumna spadnie na bok, pęknie, on wypadnie na schody i sturla się w publikę (...)
- pałkarz z bandu im umarł
Po 40 przeczytanych stronach (ze 120) mogę z czystym sumieniem polecić ta ksiązeczkę. Musiałam się powstrzymywać, zeby nie zacząć się głosno śmiać w autobusie....




I jak, i jak? Podoba się?





]



Szkoda, że nie widziałam pozostałych dwóch częsci po polsku... No, ale od czego jest
Nawet zaczynam trochę szkolić mój english i ściągam sobie to czego nie mam z netu. To się niezwykle rzadko zdarza, abym każdego dnia miała zaliczoną nową książkę
