No wiec rozpoczynam temat, który chodzi mi po głowie od pewnego czasu. Mianowicie Joe Satriani. Kojarzycie tego pana? Mysle ze jezeli ktokolwiek mial kiedys do czynienia z gitara (a dokladniej z gitara elektryczna) POWINIEN wiedziec cos o tym gitarzyscie.
No ale od poczatku. Najwazniejsze co nalezy o nim wspomniec, to to, ze jest on bez watpienia najlepszym gitarzysta, jaki wspolczesnie tworzy. Najlepszym pod wzgledem technicznym. Cokolwiek by nie mowic o tym co tworzy(co notabene jak najbardziej jest godne uwagi), fakt JAK to robi jest o wiele istotniejszy. No wiec pan Satriani jest gitarzysta nietuzinkowym, czlowiek gra tak, ze trudno w ogole za nim nadazyc, jego solowki naleza do najszybszych na swiecie (jako przyklad - solowka w Lords Of Karma - momentami ponad 14 dzwiekow na sekunde), posluguje sie najrozniejszymi technikami, sam wpada na nowatorskie pomysly. A teraz to, co wzbudza w ludziach najwieksze zdziwienie i niestety najwieksza niechec. No wiec u Joe Satrianiego nie ma w ogole slow (z paroma wyjatkami, ale piosenki z wokalem nie naleza do najlepszych). Jakby nie patrzec, brak slow jest duzym minusem, glownie dla osob ktore zwracaja wieksza uwage na tekst. Ale czy u Satrianiego jest on w ogole potrzebny? Kazda piosenka Mistrza to wlasciwie jedna wielka solowka (mozna to porownac do piosenki Mr Sambo Richiego Sambory), ktora jest tak absorbujaca, ze tekstu mi na przyklad w ogole nie brakuje. Ciekaw jestem co o nim sadza Ci ktorzy go znaja. (Tych, ktorzy go nie znaja zapraszam do zaznajomienia sie z nim, naprawde warto)
Najslynniejsze (i najlepsze) numery JOE SATRIANIEGO:
Circles
Satch Boogie
Always With Me Always With You
Friends
Extremist
Why





Może mam kiepską płytkę, to też może być powód... Gotarzysta dobry, ale nie wpadłam w zachwyt.

Nazwiska zapowiadają się nieźle, ale co poza marką?! Warto kupić?!
W każdym razie wszyscy 3 dają takiego czadu że wow. Ja tam co prawda wole Stave'a Vai'a niż Satrianiego, ale warto dodać że czytałem iż Vai w początkach kariery też był uczniem Satrianiego. Myślałem nawet czy wybrać się nie na koncert, ale szkoda mi troszke kasy 
