Arha napisał(a):jakieś hobby trzeba mieć, skoro ja chodzę po domu i wyję Livin on a prayer, to czemu Jon nie mógłby sobie chodzić po domu z gitarą i brzdąkać solo z Dry County?? (heh, nawiasem mówiąc to musiałby być rozbrajający widok

)
Tja... I zmywałby naczynia brzdąkając na gitarce, i kosiłby trawnik brzdąkając na gitarce...
A tak na marginesie, to nie sądzę, by Jon potrafił to solo wybrzdąkać (dobra, to było złośliwe, ale taka moja opinia i natura)Jon gra, bo lubi - i o to chodzi. Śpiewa, bo lubi - i o to chodzi. Ale jeśli ma robić z czegoś show, to niech to, co robi, robi dobrze. Śpiewać potrafi, i skacząc po scenie robiąc z siebie pajaca i przyciągając uwagę publiki i spełniając rolę frontmena - wszystko to robi pierwszorzędnie. Ale gitarzystą w zespole tu jest Rich i po raz kolejny mówię, że Jon niech się trzyma śpiewu, bo to mu wychodzi najlepiej.
a niektóe akordy wcale nie są podstawowe [przyglądałam sie].
Heh ja sama gitarzystą jestem nienajlepszym, ale mam wszystkie taby do jego solowych utworów i niczego skomplikowanego tam nie widzę prócz kilku barów... Ale no dobra, niech ci będzie
