Niestety jak czolowiek się starzeje to: musi nosić caraz więcej badziewia po kieszeniach (dowody osobiste, prawojazdy, karty zniżek...) i musi tesz kiedyś napisać coś takiego jak matura

Niestey mnie dopadło to w tym roku

Ponieważ do "czegoś takiego" jak egzamin dojrzałości trzeba się jednak troszku przygotować, zaczynam się uczyć (w końcu kiedyś musi być ten pierwszy raz

). Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca uda mi się przerobić 1000 lat literackich wzlotów i upadków różnych dziwnych ludzi, nauczyć się całego programy szkoły średniej z geografii, poznać tajniki matematyki i jeszcze może poduczyć się angielskiego. Powoli zmierzam do przykrego, ale nieuniknionego końca...
Muszę się z Wami rozstać na ten czas

bo jednak 2h spędzone prze kompem, to jednak troszku dożo... Nakładam sobie po prostu szlaban na neta! Może to głupie (wiem że to głupie) ale muszę tak zrobić, bo ineczej nie znajdę w sobie tyle siły, aby obmówić sobie tej przyjemności pisania na forum i chatowania z Wami! Znikam do 8 maja (potem zobaczę). Może ewentualnie jakoś się objawię w międzyczasie, ale nie obiecuję i na pewno nie bedzie to w takiej skali jak dotychczas.
Mam nadzieję , że mnie zrozumiecie
Trzymajcie kciuki i see you po maturze!
Będzie mi Was brakowało
P.S. Jakby Ktoś miał do mnie jakąś ważną sprawę to wysyłajcie maile.