A co masz zrobić?! Stanąć przed wojskami obu stron i krzyczeć: "Przestańcie!!!!"?
Ciekawa alternatywa. Tak w ogóle pisałam to z czystą ironią.
Saddam jest naprawdę chory psychicznie, trzeba go usunąć... Szkoda tylko żołnierzy, ich zdrowia, zmarnowanego życia...
Zdrowia psychicznego przede wszystkim. Saddam jednak nie jest jedynym wariatem w okolicy, ale na innych się tak nie rzucają. Sytuację w Korei też można podciągnąc pod ludobójstwo.
A co do tyranów: po usunięciu Saddama każdy z nowych zarządców będzie sobie musiał zdawać sprawę, że za podskakiwanie USA może w pewnym momencie odkryć, że snajper usunął mu mózg z pomocą Lee Enfield mk3 - więc o demokrację w Iraku jestem spokojny
Może i mam spaczone poglądy na sprawę, ale w ten sposób zamiast Iraku powstanie kolejny stan USA. Idea wuja Sama naprawiającego świat na siłę jest dla mnie po prostu chora. Czy jak jakikolwiek inny prezydent jakiegokolwiek innego kraju zacznie podskakiwac to tesh nawiąże kontakt z tzw życiem po śmierci, tylko dlatego, ze Biały Dom uzna go za zagrożenie dla siebie??
PS: bardzo prosze tylko bez oskarżeń o ignorancję i naiwność.