Drugs

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Postprzez Tommy on 06 Mar 2003 03:28

Tyle ze potem glowa boli...

A znasz powiedzonko czym sie zatrules tym sie lecz? :grin: Naprawde dziala tylko ze to raczej prosta droga do alkoholizmu(oczywiscie mnie to obecnie nie dotyczy).Co do napojow alkoholowych to znacznie zmienilo sie moje zdanie w ciagu kilku lat!Jak bylem mlodszy myslalem ze nigdy nie rusze tego "gówna".Teraz pluje sobie w twarz ze tak bluznilem :grin: I chodzby piwo bylo z gowna nic mu w smaku nie dorowna :grin: :grin: :grin: :robot: :grin: :grin: :grin:

Don't tell me what to do, I'm having fun!!!
Image
Awatar użytkownika
Tommy
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 112
Od: 02 Mar 2002 03:07
Miejscowość: Bia
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 06 Mar 2003 03:30

Co do alkoholu to pije go sporadycznie. Urodziny, imieniny itp. Na imprezie wypiję piwo. A najwięcej pije się oczywiście na wycieczkach szkolnych i przyznam że są to najróżniejsze rzeczy. Aczkolwiek nigdy nie nachlałam się tak żeby się zataczać albo nic nie pamiętać. Pić też trzeba umieć dlategó mówię- dla zabawy, na humorek albo dla "smaku" niech będzie.

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 06 Mar 2003 04:17

Tommy text rozbrajajacy !!!
w pelni sie zgadzam :D

Co do nachlania sie do nieprzytomnosci - nieprzytomna jeszcze nie bylam, i jakos to mi sie nie widzi, aczkolwiek hmm paru rzeczy nie pamietam, albo pamietam jakby przez mgle :D
Ale ale, nic nie zastapi (no prawie nic) tego extra uczucia jak zaczyna ci szumiec w glowie i jak przestajesz byc 'ludzko sztywny'
Nie mowie zeby chlac codziennie po 5 butelek wisniowki, ale troche dobrego od czasu do czasu jeszcze nikogo nie zabilo :D
po za tym, zyje sie tylko raz :D
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez NiKKi Rebel on 06 Mar 2003 04:56

Narkotyki - uwazam to za jedna z wielu głupich rzeczy jaką zrobił człowiek :evil: Boyfreind kumpeli ćpa .... kurde, fajny chłopak, ale życie ma już na maxa zmarnowane. Uważam ze narkotyków mogłoby nie być ... bez tego da sie życ :robot:

Alkochol .... tyle co mama da mi łyk piwa .. thats all ... mi tam to specjalnie nie smakuje ... nie ma jak ruski szampan :grin: :grin: :grin:

Faje ... kopciłam i to ostro przez jakieś 3 miechy ... ale faje to za drogi wydatek ... jak sie jest taka materialista jak ja to szkoda forsy na nie .. lepiej uzbierac na nowego cidika :black: :black:

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 06 Mar 2003 14:37

no prawie nic

Mogę wymienić conajmniej 20 takich rzeczy, które dostarczają tego samego uczucia, ale nie uszkadzają wątroby :wink:

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Rodebert on 06 Mar 2003 14:56

Jestem przeciwko wszelkiego typu uzywko. Ucze sie w szkole gdzie wiekszosc pije i jara, pomimo ze wiekszosc to bogaci i madrzy ludzie, ja jako jeden z dwoch czy trzech w klasie nie pije, nie pale itp.

"Jeden adwokat z teczka moze sie nakrasc wiecej niz tysiac ludzi z rewolwerami"
M. Puzo - "Ojciec Chrzestny"
Awatar użytkownika
Rodebert
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 127
Od: 04 Mar 2002 19:40
Miejscowość: Warschava
Płeć: Nie określono

Postprzez ŻONA_DŻONA on 06 Mar 2003 19:48

Pić też trzeba umieć dlategó mówię- dla zabawy, na humorek albo dla "smaku" niech będzie.



Nio i tu się zgodzę, nigdy nie wypiłam tyle żeby być nieświadoma co czynię. Piję tylko na imprezach i z jakichś tam okazji no i z umiarem!!!

Co do palenia to nie palę, próbowałam chyba w 8 klasie, na wakacjach (Naciu, pamiętasz???to było za namową Zośki;)) i jakoś mną to nie zakręciło :grin: .
Ostatnio edytowany przez ŻONA_DŻONA, 06 Mar 2003 19:57, edytowano w sumie 1 raz

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez nelke on 06 Mar 2003 19:54

Maniu,jakbm mogla zapomniec heheheh

TAKE MY HAND AND WE'LL MAKE IT- I SWEAR....
nelke
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 18 Lis 2002 05:02
Miejscowość: Butler Street
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 06 Mar 2003 21:15

Co do palenia to nie palę, próbowałam chyba w 8 klasie, na wakacjach


To tym razem ja sie zgodzę. Też chyba jak szłam do 8 klasy to wypaliłam może ze 3 papierosy i to jeszcze bez zaciągania sie bo nie umiałam :wink: I na tym koniec. Chociaz przyznam że nie raz miałam ochotę zapalic- nie po to żeby palic tak nałogowo ale zapalic w jakimś momencie 1 papierosa na rok. Jednak to mi przechodziło. Zresztą- palić nie potrafię no i to na dodatek...śmierdzi.
Ale nie wiem czemu kocham zapach spalonych zapałek :wink: Dlatego mam w domu czasem xywke piromanka bo zapalam zapałkę, gasze ją i wącham dym. :shiner: Ja wiem, dziwna jestem :P

Czyli patrzcie- nie palę, nie piję, nie ćpam- chodzący ideał :wink: Ale dlaczego nikt mnie nie chce ? :wink: :grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 06 Mar 2003 21:24

Ale nie wiem czemu kocham zapach spalonych zapałek Dlatego mam w domu czasem xywke piromanka bo zapalam zapałkę, gasze ją i wącham dym. Ja wiem, dziwna jestem :P
Hehe, ja tesh tak mam. W ogóle uwielbiam się bawić zapalniczkami, ale były kiedyś jaja jak ojciec szulak zapalniczki a byla u mnie... miałam długi wykład o szkodliwości palenia, o ja, ale jazda. Jakiś czas przedtem spotkałam qmpla z gima, pogadaliśmy trochę (m.in. powiedziałam mu że jest idiota, bo palił czarne Fajranty, cuuudo), wróciłam do domu i siedząc przy rodzinnym obiadku zorientowałam się, że cuchnę jakbym całą ramkę wypaliła...

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez sdms on 06 Mar 2003 23:56

Czyli patrzcie- nie palę, nie piję, nie ćpam- chodzący ideał Ale dlaczego nikt mnie nie chce ?

Heh..... Moglbym napisac to samo ;)))))

A co do zapalek.... Wiadomo zapalka fajna rzecz, a ogien fajna sprawa dopoki nie spali ci sie glowa ;)

Jak powiada przyslowie chinskie:
Można rozpalić nowy ogień, lecz nie sposób wskrzesić ognia raz ugaszonego

:grin: :new-alien: :grin:

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 07 Mar 2003 01:36

Można rozpalić nowy ogień, lecz nie sposób wskrzesić ognia raz ugaszonego


chyba że ma się iskierkę albo one light burning :grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez brenda on 07 Mar 2003 03:24

Jeśli chodzi o palenie to zdarzyło mi sie jakeiś trzy razy i wcale mnie do tego nie ciągnie. Czasami nachodzi mnie taka ochota, zeby zapalic, ale mysle ze jest to spowodowane rozpowszechnianiu dookola teorii o szkodliwosci palenia. Po prostu raz na jakis czas czlowiek czuje potrzebe zrobienia czegos "niegrzecznego", a dla malota takim zakazanym owocem sa wlesnie fajki.

Alkohol-nie! Never. Na imprezach (i do tego rodzinnych) szampan, raz na jakiś czas wino, ale nie wiecej niz lampka (zreszta glupio by bylo byc na fazie przy babci :grin: ) Ze znajomymi nigdy nie pilam (pomijajac sylwestra, ale tu znowu ttylko szampan (moze przemilczmy to w jakiej ilosci :wink: ))

Z alkoholem jest tak, ze po prostu nie moge patrzec jak kumple pija "Kuszaca Wisienke" czy "Max Jablko" (hmm ciekawe w jakich warunkach produkuje sie wino za jakies 4 zl). Truja sie po to zeby wygladac oblesnie, a na drugi dzien miec kaca....jak dla mnie to bezsensowne.

Do piwa mam (niewiadomego pochodzenia) awersje, jak czuej ten zapach.....wrrr



Fajranty, cuuudo

Przyznaje sie do niechlubnego czynu-zapalilam kiedys Waleta :Fade-color Never again.
Awatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Postów: 376
Od: 04 Maj 2002 22:05
Miejscowość: W
Płeć: Nie określono

Postprzez ŻONA_DŻONA on 07 Mar 2003 04:24

Taaa... też się lubie bawić ogniem ,ale też zawsze przy tej zabawie boję się o moje włosy :grin: .

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Tommy on 07 Mar 2003 23:56

Ja znam sporo osob ktore lubia zapach siarki i sam nie moge tego zrozumiec :grin: Ale tym bardziej nie moge zrozumiec jak mozna rozroznic zapach fajek!Moja kolezanka to potrafi.Dla niej LM'y pachna bulka drożdżowa a Marlboro brzoskwiniami(how the fuck smells bulka drożdżowa?) :grin: :grin: :grin:

Don't tell me what to do, I'm having fun!!!
Image
Awatar użytkownika
Tommy
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 112
Od: 02 Mar 2002 03:07
Miejscowość: Bia
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 08 Mar 2003 02:01

(how the fuck smells bulka drożdżowa?)
Jak na mój gust nieco lepiej od LM'ów, ostatnio wracam z qmpelą z angola i mam wątpliwą przyjemność wąchać LM light.

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Tico on 27 Kwi 2003 22:08

Nie pale, nie ćpam i prawie w ogóle nie pije :grin: Czasem zdarzy się coś łyknąć ale bardzo żadko, nie licze tu wycieczek szkolnych bo to jest zupełnie inna bajka :grin: Jednak denerwuje mnie to że większość ludzi w moim wieku (czyli chodzących JESZCZE do gimnazjum) pije, co z tego że tylko czasem na imprezce? Owszem sam popije coś czasem ale to jest co najwyżej piwo i to raz na półroku, a pisze na ten temat bo cierpie gdy dziewczyna z poządnego domu (i na dodatek taka na której mi coś więcej niż BARDZO zależy) idzie na imprezke ze swoim chłopakiem, chleje i wraca do domu nad ranem. Jednak sam jestem twardy :wink: i ze spokojem wysłuchuje szyderstw na temat tego że nie pije, że jestem mięczak itp.
Co do narkotyków to...zetknąłem się z nimi i to dość blisko,wiele razy było mi proponowane przez kumpla, wiele razy miałem w ręku woreczek z trawką czy lufkę ale nigdy nie zapaliłem tego świństwa, czasem mam ochote ale NIE! Ten kumpel który mi wiele razy proponował zapalenie trawki ostatnio przeszedł na coś mocniejszego, na speed'a. Teraz przestałem już z nim praktycznie rozmawiać...
Natomiast papierosy....tego nigdy nie próbowałem i nigdy mnie do tego nie ciągnęło...uważam to za największą bzdure, żadnej fazy, tylko smrud ble :wink:
Jednak dla mnie straszne jest to że praktycznei każdy młody człowiek w wieku 15-16 lat pije alkohol a duża część paliła chociaż raz trawe, mnie jako osobe w tym właśnie wieku to naprawde martwi, to jest straszne... :((((
Awatar użytkownika
Tico
przyjaciel
 
Postów: 907
Od: 28 Lut 2003 02:19
Miejscowość: Hill Valley
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 28 Kwi 2003 00:34

Tico z tą dziewczyną to mniej więcej wiem co przechodzisz... ja mam tak samo z najlepszym qmplem, który ostatnio ponoć trzeźwy się na ulicy nie pojawia... a tesh nie skończył zasraniec gimnazjum...

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Tico on 28 Kwi 2003 02:09

No może ona aż tak nie chleje ale zdarza jej się popić i to z tego co mi wiadomo nie aż tak znowu zadko...Przyznam że mnie to...boli ;(
Awatar użytkownika
Tico
przyjaciel
 
Postów: 907
Od: 28 Lut 2003 02:19
Miejscowość: Hill Valley
Płeć: Nie określono

Postprzez bonfankaa on 13 Lip 2003 06:44

Po prostu raz na jakis czas czlowiek czuje potrzebe zrobienia czegos "niegrzecznego",
cos o tym wiem..bylam niegrzeczna przez ten tydzien,,,,jak pisalam bonia przechodzi bunt...nie pali nic nie pije ale czasem sie zdarzy maly borwarek..co do trawy itd....raz wezielam bucha ale to jest obrzydliwe i wiecej nie chce.... 0X :drinking:

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

PoprzedniaNastępna

Strona główna OFFTOPIKI Różne


Podobne tematy

Richie & drugs
Forum: Richie Sambora
Autor: Rosie
Odp: 34

Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości