Drugs

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Drugs

Postprzez Arha on 04 Mar 2003 03:01

Była już dyskusja o narkotykach na forum Richa, ale chodziło bardziej o Richa niż o nas. Tak więc pozwoliłam sobie załozyc ten oto temacik...

Ci, którzy czytają moje wypociny wiedzą, że jest ktoś taki jak Matt. I że jest inny, prawdziwy Matt. Nie zdradzając zakończenia powiem, że to właśnie przez tego idiotę zakładam ten temat.

Bowiem mój bardzo very good qmpel - o którym w kółko wysłuchuję jaki jest inteligentny - ostatnio mnie zadziwił. Zaczęło się od tego, że w jego kieszeni znalazłam lufkę. A później dowiedziałam się, że przesiaduje on w moim niedalekim sąsiedztwie. Mam tego pecha że mieszkam na blokowisku, a gościu wylądował wśród najwiekszych meneli jakich zdażyło mi się spotkać. A spotkałam wielu. Tak więc problem narkotykow dotknął mnie prawie osobiście. Zdaję sobie sprawę, że gościu mnie nie posłucha, w końcu wie lepiej. Osobiście znam tych meneli - chodziłam z nimi do szkoły o ile raczyli się w niej pojawic. Podobno część z nich zmądrzała i już tam nie zachodzi. Mam nadzieję, że to prawda.

Napatrzyłam się na paru takich, którzy chodzili rozbijając się o ściany, tłukli pięściami szybę, bo do nich mówiła, chodzili w grudniu po polu w krótkich spodenkach, albo płakali w kącie że są brzydcy. Masakra. Dlatego jakoś mnie nie ciągnie do wszelkiego rodzaju gandzi czy innego syfu. A jak z tym jest u Was??

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez erka on 04 Mar 2003 03:12

Ja zawsze byłam i będe przeciwko. Juz w podstawówce na szkolnym boisku znajdowało się jointy tam z tyłu przy krzakach. Dzieci z 8 klasy już wiedziały co dobre, taaa....
Koleżanka z podstawówki powiedziała mi że jej chłopak chce jechać do Holandii bo tam sobie kupi "towar wielkości tabliczki czekolady po bardzo korzystnej cenie".
A teraz w klasie mam 2 debilki które biorą i jeszcze skończone idiotki chwalą sie tym że mają towar jako jedyne w szkole i zarabiaja na tym sto procent... Pokazywała mi jedna z nich torebke w której wczesniej trzymała jakieś ufo czy niewiadmo co, ciągle nadają że nie biora tylko na imprezach tylko codziennie. jak dla mnie to zwykła popisówa. Tylko sorry, w czym one sa lepsze? Jedna z nich ciągle używa słów na K, wygląda jak dres w ciele kobiety i pamiętam jak przyszła naćpana na wigilię klasową. Namawiają wszystkich żeby spróbowac w zyciu wszystkiego - "nawet i tego".

A ja nigdy nie wezmę bo mam w dupie takich ludzi. Poza tym narkotyki zabijają i też się o tym zdazyłam przekonać co mnie bardzo zszokowało bo umarł młody chłopak, powszechnie uważany za grzecznego....

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Klaudia on 04 Mar 2003 03:46

Często spotykam się z narkotykami. Jakiś miesiąc temu wywalili ze szkoły 2 chłopaków, za handel :wink:
Na wakacjyjnym obozie był ze mną chłopak, który brał (nadal pewnie bierze), 3-4 dziewczyny zaczęły sie koło niego kręcić, bo ... chciały żeby spełniło się ich największe marzenie :wink: Ich marzeniem, było się naćpać ... Wybaczcie, ale ja ich nie mogłam zrozumieć!

Nigdy nie wezmę tego świnstwa!

Po obejrzeniu "Dzieci z dworca ZOO", jeszcze bardziej wiem i jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam, że narkotyki z człowieka mogą zrobić śmiecia!
Ostatnio edytowany przez Klaudia, 04 Mar 2003 03:47, edytowano w sumie 1 raz

I believe I can fly
I believe I can touch the sky
Awatar użytkownika
Klaudia
Saturday Night
 
Postów: 1535
Od: 02 Mar 2002 19:23
Miejscowość: Rybnik
Płeć: Laska

Postprzez ŻONA_DŻONA on 04 Mar 2003 03:46

W życiu nie brałam i nie wezmę tego świństwa. Ostatnio, na wakacjach ojciec mojej qzynki, mój wujek :wink: znalazł u niej w torbie lufkę, ona oczywiscie zaczęła mówić, że to jej kolegi i ona nie ma z tym nic wspólnego, ale ja bym jej coś nie wierzyła, wiem do czego jest zdolna żeby zaimponować innym.W zeszłym roku chyba, wywalili z mojej szkoły 2 takich, wśród moich znajomych nie spotkałam się z narkotykami, miałam kiedyś koleżankę (nawet się qmplowałysmy), podobno kradła kasę w internacie własnie w tym celu (chyba chłopak ją w to wciągnął) ,nota bene z jakis miesiąc temu dowiedziałam się ze N. jest w ciązy, ale teraz juz nie wiem co z nią, nie odzywa się. (Można by jeszcze szerzej poruszyć temat nałogów.)

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 04 Mar 2003 04:38

do niiedawna nie mialem pojecia jak mozna brac to swinstwo. jednak ostatnio mam wiele momentow skrajnego zalamania: problemy w szkole problemy z kolegami...
naprawde zaczelem sie bac ze palnie mi cos do glowy i zaczne brac na jakiejs imprezce. nie jestem pewien ale bardzo mozliwe ze powod dla ktorego ie zaczelem brac to BJ(serio!)
np jak rodzice zaczyunaja krzyczec to raz puscilem BJ i znacznie sie poprawilo:)
znam paru bylych narkomanow i widze co narkotyki im zrobily. to tez moze pomoc
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Go on 04 Mar 2003 06:39

Można powiedzieć, że w pewnym sensie zetknęłam się z narkotykami, a może inaczej... Wszyscy myślą, że tak jest... Niedawno mieliśmy w szkole ankietę na ten temat (anonimową) i jakaś dziewczyna z naszej klasy podobno zaznaczyła, że brała... Niestety tak się stało, że całe podejrzenie padło no mnie i już miałam mały wykładzik...
Tak czy inaczej - ja jestem przeciw...

[size=75]Niemo
Go
It's My Life
 
Postów: 871
Od: 02 Mar 2002 11:54
Miejscowość: Backer Street
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 04 Mar 2003 17:38

Oczywiście, ze narkotykom mowie - NIE!! Bo po co sie truć ....

Z tego co wiem i widze to niestety, ale moi kumple zaczeli sie, ze sie tak wyraze staczac.. Trzy lata temu byli kochanymi i bliskimi mi osobami, z ktorymi bylo fajnie pogadac, itd.. A teraz jak na nich patrze, to nie chce mi sie wierzyc, ze sa to Ci sami ludzie. Co najdziwniejsze wszyscy to byli: dobrymi uczniami, dobrymi kolegami, wiecie prawie same pozytywy...
Dziwnie czuje sie przechodzac obok nich, bo reaguja tak jakbysmy sie nie znali....

A nawiązując do słow Klaudii, to film My dzieci z dworca ZOO tak oddal ta rzeczywistosc, ze nie mam najmniejszej ochoty siegac do prochy..
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez sdms on 04 Mar 2003 21:21

Nie... Nigdy nie baralem, nie biore i nie zamierzam brac... A co do slow Goski... Smiesza mnie wypowiedzi osob (np. mojej babci), ktore nigdy w zyciu nie widzialy narkomana, a oskarzaja niewinnych ludzi o cpanie i handel prochami... Nie ma to jak bezpodstawnie kogos oskarzyc...

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez brenda on 04 Mar 2003 22:29

Ja też jestem na nie.

Czytałam "Dziecie z dworca ZOO"(filmu niestety nie widzialam)"Ćpuna" Pamiętnik Narkomanki"...w ogóle dużo książęk o tej tematyce i jakoś mnie nie ciągnie.

Ale tak szczerze powiem, że gdyby w najbliższyum czasie ktos zaproponowal mi trawke i maiabym gwarancie ze jest w miere naturalna bez zadnej chemii i ze nikt sie nie dowie, zapalilabym
Awatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Postów: 376
Od: 04 Maj 2002 22:05
Miejscowość: W
Płeć: Nie określono

Postprzez erfea on 05 Mar 2003 01:25

Biorą tylko ludzie, którzy albo mają ze sobą kłopoty i nikt nie potrafi, czy też nie chce im pomóc, albo ludzie którzy są nikim!
Osobiście nigdy nie brałam żadnych "używek" i jak narazie nie zamierzam! Znam wiele innych, lepszych, tańszych i bardziej skutecznych sposobów na dobrą zabawę czy problemy! Jak narazie moje sposoby mnie nie zawiodły!
Czy miałam doczynienia z narkomanami i ludzmi pod wpływem dragów? Tak! Widok kogoś na głodzie czy ze strzykawką jest bardzo nieprzyjemny... częściej jednak stykam się z ludzmi już po zarzyciu. Co tu ukrywać, jest to na imprezach. O piwie i wódce nie ma już sensu wspominać, bo top norma, ale zdarzają się też dragi. Gdy ktoś jedzie na tym jest żałosny! Może jemu się wydaje, że jest cool, ale jest rzałosny!

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 05 Mar 2003 02:50

Miałem do czynienia z takimi ludźmi wielokrotnie i ilekroć nan nich patrze nie moge oprzeć wrażeniu, że niewiele mi brakowało, a sam skończyłbym tak samo. Przez pewien okres czasu ćpałem i to dość intensywnie, ale na szczęście znalazł się ktoś, kto wyciągnął mnie z tego za jaja.
Bardzo podobają mi się wasze wypowiedzi - dzięki nim po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że polska młodzież jest naprawdę wspaniała. Tylko tak dalej
zapalilabym

Przeciętny pomysł. W trawce jest do 70 razy więcej substancji smolistych nizż w papierosie :wink:

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Mystery on 05 Mar 2003 03:18

Mnie do narkotyków nigdy nie ciągnęło, co tam narkotyki - ja nawet alkoholu do ust nie wezmę a ostatniego papierosa to zapaliłam jakieś 10 lat temu (czysta ciekawość :grin: ) i mówię to zupełnie poważnie. Po prostu nie toleruję używek...nie sorry - mam słabość do kakao :grin: zwłaszcza rozpuszczalnego - polecam Nesquik - dla mnie the best :grin: :grin: :grin:
Ale wracajac do tematu, narkotyki to coś, co jest cholernie niebezpieczne i wciągające - wielu ludziom wydaje się, że jeżeli raz zapalą np. trawkę to nic się nie stanie bo to przecież nie to samo co np. LSD ale tu są w błędzie, bo zazwyczaj jest tak, że zaczyna się od 'lekkich' a kończy się na poważnym uzależnieniu a nawet śmierci.
To by było na tyle. :bad-words:

BON JOVI - My blood, my love, my life
Awatar użytkownika
Mystery
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 150
Od: 09 Lip 2002 22:51
Miejscowość: New Jersey
Płeć: Nie określono

Postprzez Tommy on 05 Mar 2003 04:40

A ja przeciwnie do Mystery uwielbiam wszelkie uzywki!Jedynie do narkotykow mam jakis wstret.Moze wstret to zle slowo ale poprostu mnie do tego nie ciagnie!Ja wole wyprobowane sposoby(a raczej uzywki):alkohol, czasem papierosek, panienka(sorx dziewczyny ale nie bylbym soba gdybym tego tak nie nazwal :grin: ).Jak to moj kumpel mowi bez browara i fajek dlugo nie pozyjesz :grin: :robot: :grin: :grin: :grin:

Don't tell me what to do, I'm having fun!!!
Image
Awatar użytkownika
Tommy
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 112
Od: 02 Mar 2002 03:07
Miejscowość: Bia
Płeć: Nie określono

Postprzez nelke on 05 Mar 2003 19:37

NIe nie mam zamiaru brac ale caly czas mi sie wydaje ze i tak kiedys wezme(zeby sprobowac) ale tylko tak mi sie zdaje,mam kolege ktory non stop cos wymysla nowego (jakies nowe rodzaje),ale jestem przeciwne narkotykom.

TAKE MY HAND AND WE'LL MAKE IT- I SWEAR....
nelke
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 18 Lis 2002 05:02
Miejscowość: Butler Street
Płeć: Nie określono

Postprzez marta_bongiovi on 05 Mar 2003 22:59

Ja nie biorę dragów. Narazie nie mam zamiaru, ale co będzie za parę lat - trudno powiedzieć. Wiem jakie są konsekwencje brania narkotyków i w ogóle.. rozmów na ten temat w szkole i w domu nie brakuje, i bardzo dobrze... Ktoś mi jakiś czas temu powiedział, że "ciekawość mnie kiedyś zabije" (hmm.. czyżby You Know Who?) i to jest możliwe, bo zastanawiam się czy to jest serio takie fajne... Ale jak narazie trzymam się od wszelkiego rodzaju używek z daleka. Nigdy nie widziałam człowieka "na haju" i właściwie nie znam nikogo kto by brał narkotyki... Chociaż nie.. Na obozie (sportowym! to chyba lekka przesada - sportowcy powinni być chyba "czyści") była trójka takich chłopaków... Bardzo się skumplowałam z jednym z ich pokoju, ale z resztą raczej nie... i oni nawet gdy ja byłam u nich w pokoju rozmawiali bez oporu, od którego dealera z innego obozu można kupić najtaniej dragi... Oczywiście trenerzy nic o tym nie wiedzieli. Wiem, że na pewno u mnie w szkole są narkotyki, ale na własne oczy nigdy nie widziałam, żeby ktoś kupował albo brał... Jak narazie mnie do tego świństwa nie ciągnie i mam lepsze sposoby na problemy.

[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Awatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Postów: 509
Od: 24 Cze 2002 22:56
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 05 Mar 2003 23:35

hmm w gimie chlopak mojej kolezanki byl dilerem, wiec to byla w sumie stycznosc
w lo u mnie w klasie pare osob trawke pali.. hmm no moze czasem cos mocniejszego to ze ja jestem bezpieczna, to wiem na pewno, bo nawet jakbym chciala to moja klasa nie dopusci zebym cokolwiek wziela ( 'jesli teraz zachowujesz sie .... tak jak sie zachowujesz to po wzieciu czegokolwiek mozesz stac sie naprawde niebezpieczna :D' )

Heh to z przymruzeniem oka, a serio : nie mam zamaru brac bo
- lubie miec kontrole nad tym co robie ( alkochol sie nie liczy hehe )
- to jedno wielkie shit i nie bede sobie dobrowolnie psuc zdrowia
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez trapper on 05 Mar 2003 23:53

bez browara i fajek dlugo nie pozyjesz

Dobrze mówi! Wódki mu nalać :grin:

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 06 Mar 2003 01:12

'jesli teraz zachowujesz sie .... tak jak sie zachowujesz to po wzieciu czegokolwiek mozesz stac sie naprawde niebezpieczna :D'
Hehe, dokładnie, jak sobie przypomnię ile razy dowiadywałam się, że jestem zbakana (miedzy innymi kiedy siedziałam u qmpla w pokoju i udawałam Furby'ego...) to mi się odechciewa.
Najbardziej zdziwiła mnie ostatnio ewolucja mojego poglądu na temat dragów. na początku uważałam je za zło absolutne, a wszystkich, którzy biora za tzw margines. Ale poznałam w końcu parę osób, które obrazowo opisywały jak można wyhodować konopie indyjską na balkonie z karmy dla kanarka (ludzka pomysłowość nie zna granic) i uznałam to za coś właściwie normalnego. Do niedawna miałam głęboko w d*pie co kto bierze dopóki poznawał ludzi na ulicy. A teraz okazało się, ze mój qmpel stacza się po równi pochyłej... z tamtymi ludziami nie byłam aż tak bardzo związana, z resztą oni nigdy aniołami nie byli... ale tzw. Matt był świetnym uczniem i w ogóle potrafiliśmy cały wieczór naparzać sie poduszkami... a ostatnio stwierdził, że impreza bez gandzi to nuda. Ale ponieważ miałam słuchawki na uszach i całkowicie pochłonęła mnie solówka Led Zeppelin nie zwróciłam uwagi.

W dodatku ostatnio z qmpela miałysmy poważną rozmowę o kwestii legalizacji tego całego syfu. Że niby to jest mniej szkodliwe niż papierosy i alkohol. Gówno prawda. Nie wiem kto robił te badania, ale on pewnie nigdy nie widział osoby, która przez jakiś czas ostro popalała. Określenie 'błoto zamiast mózgu' jest w tym wypadku nieco zbyt łagodne.

bez browara i fajek dlugo nie pozyjesz
Hm, czy ja wiem... ja sobie radze od 17 lat :grin: :grin: :grin: (szlugi śmierdza, a browar - hm, czasami dla towarzystwa... ale ogólnie zadaję się z abstynentami, więc nieczęsto)

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez ŻONA_DŻONA on 06 Mar 2003 01:20

Aaa... i zapomniałam jeszcze .... jak ojczym mojej koleżanki powiedział, żeby paliła lepiej Marihuane niż fajki ... bez komentarza.

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Gina on 06 Mar 2003 01:48

Heh jakiś świr chyba.... Boshe co za ludzie... jasne popal sobie trawki dziecko, lepsze od fajek .... :evilbat:

bez browara i fajek dlugo nie pozyjesz

ja sie bez fajek obywam znakomicie, i nie mam zamiaru zaczynac palic
natomiast co do trunkow... heh
Powiem tak dzis mielismy jakies tam zajecia z ludzmi ze stolicy ( wycieczke sobie do Łodzi zrobili :P) I podczas gdy jakis gostek mowil o naszym 'elitarnym lodzkim liceum' 4 kolegow (moich zreszta) popijala w kaciku pollitrowke....
A potem jeden z tej czworki poszedl a takim stanie na wywiad do tv (i hope ze trzezwi koledzy i kolezanki nie dopuscili go do glosu...)


Ale ja osobiscie nic do wszelakich trunkow nie mam :P (delikatnie mowiac... chociaz bez przesady - alkoholiczka jeszcze nie jestem :D )
A co - czasem mozna sobie poszalec.. Tyle ze potem glowa boli... :grin:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Następna

Strona główna OFFTOPIKI Różne


Podobne tematy

Richie & drugs
Forum: Richie Sambora
Autor: Rosie
Odp: 34

Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron