Polska, Polska

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Polska, Polska

Postprzez Gina on 01 Paź 2004 01:12

oglądam sobie własnie Uwage... czasem jak oglądam to mnie krew zalewa. Dzisiaj oprócz pedofilów w sieci (jak dla mnie sprawa trochę przesadzona - jakoś przez te 2,5 roku korzystania z internetu nie spotkałam żadnych zboczeńców czy opedofilów... no chyba ze tak dobrze sie tutaj wszyscy ukrywacie a na zlotach robicie same brzydkie rzeczy :xkroplad:)
- pokazali prace w tych takich czerwonych budkach z hamburgerami etc. Ogolnie chodzi o to ze w tych budkach nie ma dostepu do bierzacej wody, paorwki do hot dogow leza gdzies na polkach i czekaja az wlozy sie je bez umycia do bulek (pani zzapytana o to robi dziwna mine i mowi ze przeciez owe parowki sa w folii, to po co je myc...) jedyna wode jaka maja - do umycia rak, przetarcia lady etc maja w baniakach, w jednej budce w ktorej kran z bierzaca woda sie znajdowal robil za przechowywalnie chipsow, natomiast wlasciciekla owej budki zciszonym, pelnym dumy glosem oznajmila ze jak dostaje cynk o sanepidzie to wyjmuje chipsy i wszystko inne i juz pieknie kran i umywalke widac...

to taki dzisiejszy przyklad... bo dowodow potwierdzajacych nasze narodowe wady znalezc moze chyba kazdy, codziennie na prawie kazdy kroku....

czasem sie tak zastanawiam, parafrazujac Lisa, co z ta Polska...
niby tacy nowoczesni zacyznamy byc, niby w Europie jestesmy, a jednak jak sie spojrzy na ta prawdziwa, zwykla Polske, wcale nie jest wesolo....
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Evie on 01 Paź 2004 02:48

Ja uważam że wszystko, to znaczy nasze spostrzeżenia i oceny zależą od środowiska w którym się obracamy. Tak jak kiedyś zastanawiałam się skąd Samoobrona ma takie popracie, skoro nikt z moich znajomych za nią nie jest, i faktem jest, że przykładowo taka Samoobrona zdobywa poparcie w innych kręgach - tzn. na wsiach (Broń Boże nie mam nic do ludzi ze wsi). Co mnie w Polsce denerwuje to korupcja oczywiście ludzi na wysokich stanowiskach i fakt, że im się dosłownie wszystko upiecze. Ale tak jest też w innych krajach. A co do brudu, niechlujstwa itd. to tak jak mówię - zalezy gdzie się kupuje, bo ja osobiście na natrafiam na obleśne i paskudne żarcie do którego sanepid by się przyczepił. A takie miejsca są też, jak to widać właśnie w takiej Uwadze. Jednak muszę przyznać, że w innych krajach natrafiałam naprawdę na miejsca ładne z zewnątrz, ale brudne w środku (podłoga się kleiła, na jedzeniu muchy siadały itp.) a speluny to nie były.

Polacy mają zakodowaną skłonność do kombinowania i myslę, że wynika to z faktu, że wielokrotnie naród dostawał w tyłek i musiał sobie jakoś radzić z trudnych warunkach. Niemniej jednak gdy jestem za granicą nigdy nie wstydzę się tego skąd jestem i kim jestem, a od jakiegoś czasu mam w sobie wręcz rozbudzone uczucia patriotyczne i nie lubię gdy się na Polskę bluzga. Myślę, że żeby zacząć coś naprawiać, trzebaby rozpocząć od góry - czyli od rządu i posłów.
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 01 Paź 2004 03:04

problem jest taki, że mamy demokrację, która podobno jest tylko dla ludzi mądrych i dlatego w dzisiejszym świecie rzadko kiedy sie sprawdza :wink:
ludzie sobie wybierają rzadzacych, a bez wykształconego społeczeństwa, które myśli trzeźwo o przyszłości a nie tylko o prywacie (takie fajne słówko używane nagminnie podczas analizy Kordiana Słowackiego, nadal aktualne), madrych, myślących trzeźwo o przyszłości kraju a nie tylko swoich własnych tyłkach i mercedesach rzadzacych nie będzie...

przykład z żarciem to jak napisałam a propos dzisiejszej uwagi, o słuzbie zdrowia, właściwie o praktycznie wszystkich skorumpowanych, niewykonujących swoich obowiązków tak jak powinni, służbach mozna napisać tomy, ja to niestety widze prawie na każdym kroku, burzy sie we mnie krew jak widze jak sobie większośc po prostu omija prawo z uśmiechem na ustach, jak słyszę o coraz kolejnych aferach, albo oglądając występy cyrku na wiejskiej....

ja nie chcę porównywać, jak jest w innych krajach, w niektórych jest lepiej, w innych jest gorzej. to mnie nie interesuje, ja bym chciała zeby było dobrze w mojej ojczyźnie.

I co do tych środowisk to oczywiście się zgodze - nawet sama przez kilka m-cy zyłam w przekonaniu ze społeczeństwo stało się jakieś mądrzejsze, myślące bardziej trzeźwo etc, później "wyszłam na ulicę" zobaczyłąm inne środowisko, różnice uderzyły mnie tak jak jakiś obuch w głowę, natomiast to nie zmienia faktu, że chciałabym żeby w kazdym.. w większości różnych środowisk, ludzie mogliby czuć ze zyja w panstwie prawa, w panstwie w ktorym mozna zyc i takie programy jak ta dzisiejsza Uwaga nie beda sie pokazywaly.. a w kazdym razie nie tak czesto jak w chwili obecnej...
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Evie on 01 Paź 2004 03:16

Ja tylko nie wiem jak możnaby ukrucić tą korupcję bo to jest jak Hydra, utnie się jeden łeb to wyrasta od razu siedem (albo trzy? Ile to było? :shiner: ). Te wszystkie afery po prostu cżłowieka załamują, ludzie miliony sobie na konta przelewają (patrz - Poznań :lmao: ), a chłopak idzie do więzienia bo podrobił legitymację żeby mieć zniżkę na bilet... Bez komentarza.

A co mi się podoba to to, że dziennikarze zaczeli się porządnie mieszać - z jednej strony może za bardzo, bo pewnie i tak nie są do końca obiektywni ale przynajmniej wykrywają nowe afery czy jakieś nazwijmy to 'nidopatrzenia' i je demaskują.
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 01 Paź 2004 03:48

Niektórzy ludzie jedzą resztki ze śmietnika, a my się przejmujemy brakiem wody w jakichś tam budkach.... sprawmy, aby tym na dole było lepiej, a później idźmy coraz wyżej...

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 01 Paź 2004 03:53

:szok2:
nie przejmujemy się brakiem wody w jakiś cholernych budkach (których swoja droga w ogóle nie powinno być, zdrowiej by było dla wszystkich) tylko nagminnym w tym kraju nieprzestrzeganiu przepisów, praw, kodeksów...
żeby pomóc na dole, trzeba porządku na górze i w środku, kiedy srodek i góra kradnie i zachowuje sie tak jak sie zachowuje, nizinom nie pomoże :crazy:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez sdms on 01 Paź 2004 04:03

Gadajmy sobie dalej, a to napewno coś zmieni... Spójrzmy na górę... wszyscy coś mówią, nie wiadomo nawet dokładnie, co i jak, a chodzi tylko o to, żeby kryć się wzajemnie i żeby ci na dole myśleli, że ktoś coś robi... A to, że ustawa, która może przynieść coś dobrego dla kraju, jest rozpatrywana przez kilka lat, albo od razu odrzucana, to już nikogo nie obchodzi... Zamiast tyle gadać weźmy się do roboty i zróbmy coś dla tego kraju... :)

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Evie on 01 Paź 2004 04:28

My niczego nie zrobimy, bo nikomu nie będzie się chciało - to tak jak w komuniźnie - skoro coś jest wspólne, to nikomu na tym nie zależy bo nie jest jego. A skoro mamy walczyć o wspólne dobro a samym nam się powodzi, albo przynajmniej żyjemy bez większych problemów to nikt nie będzie się przejmował tymi, którym jest gorzej. Może źle to ujęłam, bo oczywiście można się przejmować, dawać pieniądze, ale jednostka jest bezsilna i niczego nie zdziała (Kordian się kłania :grin: ). Gdyby na górze byli ludzie honorowi, to byłoby inaczej, a teraz to tylko im bliżej koryta tym lepiej.

Co do warunków sanitarnych to ja nie wiem, ale ludzie myślą że im wszystko z nieba samo spadnie - nie mówię tu o Polakach tylko i wyłącznie bo już kilka razy się spotykałam z takimi sytuacjami. Najlepszy przykłąd to chyba hotele czy jakieś pokoje do wynajęcia - chociażby nad morzem, wiadomo że część zysków nie jest wykazywana więc i podatku się nie płaci, dochód zatem jest spory w sezonie i wystarcza tym ludziom na życie przez cały rok, ale zapominają chyba o tym, że jeśli chcą żeby ktoś do nich drugi raz przyjechał to trzeba zainwestować - nie mówię żeby kupować nowe tapczany co miesiąc, ale raz na kilka lat chyba można poczynić takie wydatki. Byleby było schludnie i czysto a nie że człowiek płaci niemało i musi mieszkać za przeproszeniem w syfie i jeszcze gospodarz z łaską ten pokój będzie wynajmował. Tym razem "Lalka" mi się tu kłania i cześć społeczeństwa, które ma pieniądze, ale boi się zainwestować przez co jest bierne, albo nawet się cofa. (Kurcze, aktualne te lektury :grin: ).
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 01 Paź 2004 16:29

sdms napisał(a):Gadajmy sobie dalej, a to napewno coś zmieni...

A zmieni.... Wyobrażasz sobie że ludzie, którzy w większości nie skończyli jeszcze 20 lat moga zmienić coś teraz, zaraz ? :szok2: Przecież chodzi o to, ze całe społeczeństwo toczy choroba, to że przyszłośc jest w rękach młodych to oczywiste, natomiast sami młodzi bryły z posad świata nie rusza :crazy:
I mówisz nie gadajmy tyle, tylko coś róbmy. Problem polega na tym, że wiekszośc młodych ludzi nawet rozmawiać nie chce, nie wspominajac juz o robienu czegokolwiek... Ale skoro uważasz ze poruszanie takich tematów, jest bezskuteczne, i ze Polacy potrafią sami z siebie, nie zmuszeni do ostateczności zrobić coś z pozytkiem dla siebie i dla ojczyzny to gratuluje optymizmu i znajomości historii :grin:


Jeszcze do wątku oglądania Polski oczami obcokrajowców, jak byłam w Londynie Anglik u którego mieszkałam, gdy rozmawialiśmy o naszych krajach, w Polsce śmiał się (chyba tak mogę to określić) z polskiego duchowieństwa - po wczorajszej rozmowie Lisa z ks. Henrykiem Jankowskim też bym się śmiała... Gdyby sprawa nie dotyczyła mojego kraju :confuse:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez Evie on 01 Paź 2004 19:11

O a ja jak byłam w Angli i gadałam z Cypryjczykami to rozmawialiśmy o komuniźmie, pytali się czy u nas teraz jest źle, mówiłam że u nas nie ma komunizmu i własnie wszyscy ludzie za granicą myslą, że chodzimy w czerwonych mundurkach (dosłownie tak kiedyś Amerykanin powiedział mojemu ex facetowi od gegry). Pytali się też jak często chodzimy do kościoła, znali Wałęsę. Bardzo mili ludzie i o losie troszkę podobnym do naszego - przecież u nich też z komunizmem było ostro i dlatego uciekali. Podobna też i religijność. I doszłam do takiego wniosku, że najbardziej rozumieją się ludzie, którzy to samo przeżyli. Bo łatwo jest krytykować i śmiać się z drugiego jak się całe życie tyłek trzymało w ciepłym i nie martwiło się o nic.

A śmianie się z drugich jest powszechne - oni się śmieją z nas, my się śmiejemy z Blaira, Busha, Clintona, Chiraca i tego wszystkiego o czym jest głośno.
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 01 Paź 2004 19:35

Spójrzmy na górę...

Trzeba pracować nad wszystkimi na raz. Z jednej strony trzeba wziąć za jaja całą górę, ale z dołów trzeba eksmitować myslenie "bo sie mie nalezy"

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 01 Paź 2004 21:12

Evie napisał(a):My niczego nie zrobimy, bo nikomu nie będzie się chciało - to tak jak w komuniźnie - skoro coś jest wspólne, to nikomu na tym nie zależy bo nie jest jego. A skoro mamy walczyć o wspólne dobro a samym nam się powodzi, albo przynajmniej żyjemy bez większych problemów to nikt nie będzie się przejmował tymi, którym jest gorzej. Może źle to ujęłam, bo oczywiście można się przejmować, dawać pieniądze, ale jednostka jest bezsilna i niczego nie zdziała (Kordian się kłania ). Gdyby na górze byli ludzie honorowi, to byłoby inaczej, a teraz to tylko im bliżej koryta tym lepiej.

No jeżeli wszyscy będą tak myśleć, to faktycznie nic nie zrobimy, bo każdy będzie uważał, że nikomu się nie chce, to po co ja mam się wyłamywać.... Jednostka jest bezsilna? Przecież to jednostki tworzyły historię....
Gina napisał(a):Wyobrażasz sobie że ludzie, którzy w większości nie skończyli jeszcze 20 lat moga zmienić coś teraz, zaraz ?

A nie mogą? Chcieć to móc... Może od razu nie ruszymy "bryły z posad świata", ale zawsze możemy zrobić coś, żeby innym było lepiej...
Gina napisał(a):I mówisz nie gadajmy tyle, tylko coś róbmy. Problem polega na tym, że wiekszośc młodych ludzi nawet rozmawiać nie chce, nie wspominajac juz o robienu czegokolwiek... Ale skoro uważasz ze poruszanie takich tematów, jest bezskuteczne, i ze Polacy potrafią sami z siebie, nie zmuszeni do ostateczności zrobić coś z pozytkiem dla siebie i dla ojczyzny to gratuluje optymizmu i znajomości historii

No tak łatwo mówić, bo cała reszta się nie ruszy bla bla bla, to po co my mamy się ruszać... Problem w tym, że wszyscy właśnie tak myślą i nie ma tego, który by coś zrobił, żeby inni mogli brać z niego przykład...

trapper napisał(a):Trzeba pracować nad wszystkimi na raz. Z jednej strony trzeba wziąć za jaja całą górę, ale z dołów trzeba eksmitować myslenie "bo sie mie nalezy"

Tyż prawda :)

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Evie on 01 Paź 2004 21:34

Jednostka jest bezsilna? Przecież to jednostki tworzyły historię....


Jeśli masz na myśli jednostki typu - król, to może i owszem - pod tym względem, że to one wydawały rozkazy i decydowały. Ale były wysoko postawione, trzeba było mieć poparcie narodu (jakikolwiek władca czy przywódca) albo wmóić innym że ma się władzę boską więc jest się tu panem. Ale siła tkwiła w przekonaniu INNYCH o swojej wielkości i dlatego potem te rzesze za taką jednostką mogły iść. A co może szary człowiek? Może dużo - jesli będzie miał poparcie, sam tak jak mówię niczego nie dokona. I sam powiedz - czy próbowałeś już pomagać na wielką skalę? Wrzucenie złotówki do puszki to też dużo, ale pomożesz tym niewilu osobom. A gdybyś SAM miał zrobić coś wielkiego dla tłumów zobaczyłbyś ile trzeba pokonać problemów i nie mając wsparcia innych pewnie byś to rzucił w cholerę.
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez ediyo on 01 Paź 2004 22:48

A propo tego co mowilla o tych mundurkach Evie to jak ja bylem w stanach dokladniej w waszyngtonie to przewodnik zawsze jak oprowadza jakas wycieczke to nosi polska flage zeby go nie szukac... ii nam mowil ze kiedys podszedl do niego facet i sie spytal co to za kraj :confuse:

TURN DOWN THE LIGHTS,
LIGHT A CANDLE... WELCOME...


RICHIE SAMBORA - STRANGER IN THIS TOWN

Image|||Image
Awatar użytkownika
ediyo
King Of Swing
 
Postów: 657
Od: 06 Cze 2004 21:54
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 02 Paź 2004 02:31

Evie napisał(a):Jeśli masz na myśli jednostki typu - król, to może i owszem - pod tym względem, że to one wydawały rozkazy i decydowały. Ale były wysoko postawione, trzeba było mieć poparcie narodu (jakikolwiek władca czy przywódca) albo wmóić innym że ma się władzę boską więc jest się tu panem.

No przyjrzyjmy się choćby wielkim dowódcom jak Juliusz Cezar (to przykład)... Czy on jak zaczynał swoją karierę miał władzę? Czy miał na początku jakiekolwiek poparcie narodu?.... Budował to latami....
Evie napisał(a):A co może szary człowiek? Może dużo - jesli będzie miał poparcie, sam tak jak mówię niczego nie dokona.

Właśnie sam dokona wiele... Spójrzmy choćby na Jezusa.... Był w pewnym momencie sam przeciwko wszystkim, a jednak nie zrezygnował i dzięki temu możemy teraz mieć nadzieję, że kiedyś zostaniemy zbawieni....

Evie napisał(a):I sam powiedz - czy próbowałeś już pomagać na wielką skalę? Wrzucenie złotówki do puszki to też dużo, ale pomożesz tym niewilu osobom. A gdybyś SAM miał zrobić coś wielkiego dla tłumów zobaczyłbyś ile trzeba pokonać problemów i nie mając wsparcia innych pewnie byś to rzucił w cholerę.

A teraz ty powiedz - czy jakby każdy z nas wziął i się ruszył i zrobił każdego dnia coś dla innych, to czy świat nie byłby lepszy? Przemyśl to....

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Evie on 02 Paź 2004 03:08

No przyjrzyjmy się choćby wielkim dowódcom jak Juliusz Cezar (to przykład)... Czy on jak zaczynał swoją karierę miał władzę? Czy miał na początku jakiekolwiek poparcie narodu?.... Budował to latami....


ale największych rzeczy dokonywał dlatego bo miał POPARCIE, jak był nienznymm Julkiem to nie wiązało się to z latami jego świetności.
Poza tym, taka jednostka zdarza się raz na miliony. Myslisz, że to będziesz ty? ;)

Właśnie sam dokona wiele... Spójrzmy choćby na Jezusa....

Po pierwsze Jezus jest Bogiem. Po drugie, co to ma do polityki? Po trzecie Jezus to niedościgniony wzór człowieka, a człowiek idealny nie jest. Po czwarte człowiek sprzeciwiając się i będąc wiernym jedynie sobie wygrywa moralnie, ale jak pokazywała to historia - przegrywa politycznie, historycznie etc. Przecież logiczne jest że jak ktoś jest wyjątkowy to go większość nie rozumie dlatego nie ma poparcia a jak nie ma poparcia niczego na dużą skalę SAM (zaznaczam - sam) nie zrobi.


teraz ty powiedz - czy jakby każdy z nas wziął i się ruszył i zrobił każdego dnia coś dla innych, to czy świat nie byłby lepszy?

Jakby każdy z nas się wziął to już byłaby zbiorowość ludzi chcących zrobić to samo dla wspólnego dobra, a my móimy o jednostkach.
I co mam przemyśleć? Nie jestem gł€pia i nie szukam głoszonych kazań. Myślę tak jak myślę i uważam, że to co mówię ma sens.
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez Marwara on 02 Paź 2004 04:03

Evie napisał(a):Ja tylko nie wiem jak możnaby ukrucić tą korupcję bo to jest jak Hydra, utnie się jeden łeb to wyrasta od razu siedem (albo trzy? Ile to było? ). Te wszystkie afery po prostu cżłowieka załamują, ludzie miliony sobie na konta przelewają (patrz - Poznań ), a chłopak idzie do więzienia bo podrobił legitymację żeby mieć zniżkę na bilet... Bez komentarza.


tak, korupcja w naszym kraju to Hydra, której łba się nie ukręci póki będzie na nią SPOŁECZNE PRZYZWOLENIE! u nas to przecież takie normalne, że ktoś dał komuś "w łapę" by coś obejść, więc nie dziwmy się, że wśród polityków jest tylu złodziei, skoro wywodzą się oni ze społeczeństwa, w którym takie zachowanie jest normalne.
Awatar użytkownika
Marwara
Keep The Faith
 
Postów: 363
Od: 18 Sty 2004 18:25
Miejscowość: Dolina Mgie
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 02 Paź 2004 15:38

Evie napisał(a):
teraz ty powiedz - czy jakby każdy z nas wziął i się ruszył i zrobił każdego dnia coś dla innych, to czy świat nie byłby lepszy?

Jakby każdy z nas się wziął to już byłaby zbiorowość ludzi chcących zrobić to samo dla wspólnego dobra, a my móimy o jednostkach.


wszystko pięknie, idylla, ale... Społeczeństwo samo NIE ruszy się, NIE zrobi czegokolwiek - i pisząc społeczeństwo mam na myśli te wszystkie pojedyńcze jednostki składające się na nie... Dlaczego nie ? Nie wiem, taka nasza natura... głupia natura. Narzekamy na innych, ze nie na górze nie przestrzegają prawa, a sami, bezczelnie i z uśmiechem na ustach łamiemy te, nawet najdrobniejsze które dotyczą nas. Błędne koło, kraj hipokrytów, niestety.. zastanawiam sie czasem za co go kocham.. milosc do ojczyzny to chyba najbardziej pokręcona sprawa na świecie :xkroplad:

z innej beczki :
dzisiaj - po przebudzeniu oglądam sobie łódźką wkładkę do Wyborczej :
"Smierć nienaturalna
Prawie 6 godzin lżał wczoraj na chodniku martwy mężczyzna - 100mterów od posterunku policji i 200 metrów od szkoły podstawowej (...)"
Dlaczego leżał, dlaczego wszyscy przechodnie go ogladali ? A bo, pogotowie i policja wypisywali druczki i zastanawiali się czy to była śmierc naturalna, czy nienaturalna..."

Ale fajnie :D Jak zasłabnę i umrę w tym kraju gdzieś na ulicy, jest szansa, ze mnie wreszcie wszyscy przechodzący obok mnie dostrzegą :D Bo mogę leżeć tam przez kilka godzin... cholera, chyba wtedy będzie jednak już za późno na wyrwanie jakiegoś, ciacha, nie sądzicie ? a serio - no comments...


No przyjrzyjmy się choćby wielkim dowódcom jak Juliusz Cezar (to przykład)... Czy on jak zaczynał swoją karierę miał władzę? Czy miał na początku jakiekolwiek poparcie narodu?.... Budował to latami....

ale największych rzeczy dokonywał dlatego bo miał POPARCIE, jak był nienznymm Julkiem to nie wiązało się to z latami jego świetności.
Poza tym, taka jednostka zdarza się raz na miliony. Myslisz, że to będziesz ty? ;)

ale o co choo ? :grin: :lmao: :grin: aha o tych wielkich jednostkach tak.. to tak gwoli ścisłości - Julek na końcu miał tytuł ojca ojczyzny i oddawano mu cześć boską (więc to co Evie napisała wyżej ;))
Natomiast jeśli chodzi o wybitne jednostki to ja tak skromnie chciałam zauwazyć, że na przełomie całej historii one raczej kończyły marnie (nawet miałam tekst o tym na sprawdzianie przedmaturalnym z angielskiego :shiner: ). Zresztą, w dzisiejszych czasach takie "nadczłowieki" :shiner: Nietzcheowskie nie są chyba potrzebne... chociaz.. w pierwszym poście napisałam ze demokracja jest dla ludzi madrych.. ale nie, myślmy realnie, na rządy jednego 'nadczłowieka' w dzisiejszym świecie nie ma sznas :wink:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5500
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez ROCKSTAR on 02 Paź 2004 18:45

Ameryki nie odkryję, pisząc, że mentalność ludzi w tym kraju totalnie zniszczył komunizm... Który trwał o wiele dłużej, niż obecna demokracja...
I myślę, że muszą minąć ze dwa pokolenia, aby bez żadnych naleciałości i obciążeń przeszłości, coś się tutaj mogło zmienić...
My, jako społeczeństwo, często wstydzimy się naszej przynależności narodowej ( w przeciwieństwie np. do Amerykanów)... I chociaż czasami jest się czego wstydzić, to myślę, że coś zaczyna się zmieniać... Bo już coraz rzadziej , ktoś z koszulką z napisem "Polska", kojarzy się z chociażby ze skinheadem, a i nasza flaga, coraz częsciej w naszych oczach nabiera szacunku...
Fatalną robotę wykonują wszelkie skrajnie prawicowe ugrupowanie ( czy jak kto woli narodowościowe- łącznie z pewnymi, kościelnymi anomaliami...), które sprawiają, że patriotyzm kojarzy się... (oki- bez nazwisk :shiner: ) A potem, skutkiem tych różnych przegięć ( również w temacie korupcji, do której JUŻ SIĘ WSZYSCY PRZYZWYCZAILIŚMY), jest słaba, wręcz beznadziejna, frekwencja wyborcza...
Bo Polacy nie wierzą już w politykę... Często słyszę zdanie " Oby nie było GORZEJ! A do wyborów nie pójdę! Bo po co? Aby jakiś DARMOZJAD brał 10 tyś. za miesiąc?!"
Druga sprawa, to bezrobocie... I brak szacunku dla ludzi pracujących...
Jeśli sposobem na rozwiązanie bezrobocia właśnie ma być pensja 400 złotych, to niech się "góra" nie dziwi, że czarna strefa ma sie dobrze i będzie mieć się coraz lepiej...Każdy ma prawo do godnego życia, dobrej zapłaty i odpoczynku ( jakie to banalne...)
Moje pokolenie ( prawie 30-latków :shiner: ) CHCE STĄD UCIEKAĆ... A jeśli nie uciekają, są totalnie uziemieni długami, kredytami, rodziną... Bez perspektyw na przyszłość, żyjący z dnia na dzień, chowając do pustej kieszeni dawne ideały i marzenia...
Albo spotykam często totalnie przeciwstawną postawę, polegającą na odbijaniu sobie szarego dzieciństwa nieustającą zabawą... Ci, to już na pewno nic nie będą chcieli zmieniać- ..." bo to i tak nic nie da... Zresztą... Dla kogo?..."
Ja osobiście kocham ten kraj, ale NIENAWIDZĘ tych, którzy siedzą gdzieś tam, na górze, i w oderwaniu od społeczeństwa podejmują często za nie bardzo ważne decyzje ( albo bez jego poparcia) To taka demokracja a'la Polska... Niestety...
I wiecie co jest najgorsze... Że JA również coraz mniejszą mam ochotę robić cokolwiek dla innych, dla Polski...
Tylko dla siebie... Bo kto inny o mnie zadba, jeśli sam nie zadbam o siebie...
Owszem miałem ideały, ale życie, jak to zwykle bywa, zweryfikowało je dosadnie...
Koniec narzekania...
I przepraszam za zbyt długi wywód, ale i temat był nietypowy ( trywialnie pisząc-"fajny" :grin: )
ROCKSTAR
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 151
Od: 11 Lut 2004 23:11
Miejscowość: Wa
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 03 Paź 2004 00:32

Po trzecie Jezus to niedościgniony wzór człowieka,

Człowiek, ma doścignąć Boga -i to jest naszym obowiązkiem(a przynajmniej mnie za to płacą :grin:)

A bo, pogotowie i policja wypisywali druczki i zastanawiali się czy to była śmierc naturalna, czy nienaturalna..."

Dziwne, nie. Robili to co powinni (w tej sytuacji):grin:

A poza tym, zgadzam sie (prawie w całości) z wywodem ROCKSTARA

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Następna

Strona główna OFFTOPIKI Różne


Podobne tematy


Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron