ale największych rzeczy dokonywał dlatego bo miał POPARCIE, jak był nienznymm Julkiem to nie wiązało się to z latami jego świetności.
ale o co choo ? aha o tych wielkich jednostkach tak.. to tak gwoli ścisłości - Julek na końcu miał tytuł ojca ojczyzny i oddawano mu cześć boską (więc to co Evie napisała wyżej

)
Ale sam do tego doszedł, po prostu się ruszył i wziął sprawy w swoje ręce...
Poza tym, taka jednostka zdarza się raz na miliony. Myslisz, że to będziesz ty?
Każdy z nas może kimś takim być - wystarczy chcieć... Mi na tym nie zależy...
Po pierwsze Jezus jest Bogiem.
Po trzecie Jezus to niedościgniony wzór człowieka, a człowiek idealny nie jest.
Po pierwsze: podstawowe zasady wiary:
- Syn Boży stał się człowiekiem, aby nas zbawić...
I przebywając na ziemi Jezus był człowiekiem... Prawda - był Synem Bożym, ale wszystko odczuwał tak jak człowiek i zbawienie ludzi było w Jego rękach.. Mógł powiedzieć "nie Ojcze, nie dam rady, zabierz to ode mnie, trudno, może jakoś się sami zbawią"... ale nie... On powiedział "Jeżeli możesz zabierz ode mnie ten kielich, ale nie moja lecz Twoja wola niech się stanie"... Na tym polega nasza wiara, żeby zawsze całkowicie zawierzać Bogu...
Prawda człowiek nie jest idealny, ale jego obowiązkiem jest ciągłe dążenie do idealności, ciągłe życie w zgodzie ze Słowem Bożym i dążenie do świętości...
Po drugie, co to ma do polityki?
Może to banalne, ale to religia ukształtowała większość dzisiejszych granic państwowych itp. (no bo większość wojen miała jakiekolwiek podłoże religijne)
Przecież logiczne jest że jak ktoś jest wyjątkowy to go większość nie rozumie dlatego nie ma poparcia a jak nie ma poparcia niczego na dużą skalę SAM (zaznaczam - sam) nie zrobi.
Dlatego musi dążyć do uzyskania poparcia - patrz przykład Cezara...
Jakby każdy z nas się wziął to już byłaby zbiorowość ludzi chcących zrobić to samo dla wspólnego dobra, a my móimy o jednostkach.
Nie.. to ty mówisz o jednostkach... ja mówię o tym jak powinno i MOŻE być....
Nie jestem gł€pia i nie szukam głoszonych kazań. Myślę tak jak myślę i uważam, że to co mówię ma sens.
No popatrz... a ja wiem, że to co ja mówię też ma sens

Dlaczego nie ?
Może dlatego, że każdy myśli tak jak ty?....
Pozatym zgadzam się z postem Marwary
