Czy wierzycie w przesądy ? Tj. piątek 13 - tego, dzień w którym niektórzy ludzie wolą nie wstawać z łóżka, czarnego kota, przechodzenie pod drabiną itp. ?
Jeżeli chodzi o mnie, to po części tak i nie... Przesąd, że czarny kot przynosi nieszczęście, gdy przebiegnie drogę uważam za kompletną bzdurę, gdyż sama mam właśnie czarnego kociaka

... 13 - ty w piątek - tu mam pewne złe wspomnienia, bo raz czy dwa faktycznie się zdarzyło, że te dni należały do moich najgorszych (no ale wolę wierzyć, że to był przypadek

)... Z tą drabiną to nie mam zdania, bo jednak zawsze przechodzę obok, jakiś taki odruch warunkowy

... A np. że trzeba przydeptać zeszyt gdy spadnie, bo inaczej będzie się pytanym? Nie wierzę w to, ale jednak zawsze jestem ostrożna

. Kiedyś wierzyłam jeszcze, że pisząc coś pożyczonym długopisem lepiej mi pójdzie, ale gdy raz tak zarobiłam pałę to już sie to stało przeszłością

...
Ale szczerze wierzę w talizmany, rzeczy np. które nam ktoś podarował... Chociażby nie wiem jak kto nie przekonywał, zawsze w to będę wierzyć... Bo w końcu tak jest, że jeżeli w coś się naprawdę wierzy, to sie sprawdza

...