podejrzewam ze to to
a i te mysle ze chyba nie pakowali tak tylko ich dosc powaznie skomputeryzowali. po trailerze wyglada jakby calemu filmowi sie dostalo....
Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Film



) ale to byl w koncu najgorszy bond w historii...
a jak strzela miny to juz w ogole
no i tego, gdzie Q no..
I no, nie bylo madonny, to juz w ogole mega plus 
cRaSh napisał(a):motyw z dziewczyna bonda w ogole bezsensu, w sensie sie zakochal?
i kiepsko to bylo wytlumaczone, bo tytanikt o dupa ale
dziewczyna calkiem spoko i nie mowie tego dlatego, ze zajmowala sie cyferkami 
cRaSh napisał(a):Za malo charakterystycznych tekstow
ale fakt generalnie malo textow dobrych... jakos taki byl malo ciety.cRaSh napisał(a):i aktor ktory totalnie bondem byc nie powinien, z racji tego, ze po prostu, ma straszny ryj noa jak strzela miny to juz w ogole


cRaSh napisał(a):Days napisał(a):nie wyobrazam sobie zeby Brosnan zagral w scenie z biciem po jajkach.
a wez, to mi sie dzisiaj bedzie snilo. trauma.
chociaz akurat w tej scenie swietny byl
) ale cala reszta hmm no qrde nudno bylo z deczka. zdecydowanie za malo akcji - znaczy ja wiem ze wiecej akcji ten film nie potrzebowal, ale dluzyzny byly straszne momentami. I nie podobal mi sie glos Keanu - jakos tak dretwo te listy czytal
Ale genralnie znowu slodka pare z Sandra stworzyl. No i mozna obejrzec no (ale przewijac od czasu do czasu trzeba po prostu, w sensie ja nie czaje po co te watki poboczne ? chyba tylko zeby kilka klatek zajac
) i tak jak Kourin napisala w innym temacie - zdecydowanie obejrzec tylko raz.
, ale z powrotu do przyszlosci czy efektu motyla sie wie ze jak sie zmieni chociaz jedna rzecz to wszystko inne sie przewraca do gory nogami rowniez... Ale w sumie nie chcialo mi sie zbytnio w to zaglebiac, zreszta who cares w filmie takim jak ten ... wiec w sumie nevermind 

) - poczatki CIA i duzy wycinek z z zycia glownego czlonka tej organizacji, czyli niewruszonego niczym sam steven seagal, matta deamona.

) ale udało mi się obejrzeć La Meglio Gioventu'
. Film jest ... na prawdę niesamowity. Dawno nie widziałam czegoś równie wzruszającego, nieprzesadzonego i ciekawego. Jest to zdecydowanie kino ambitne, kompletnie różne od hollywoodzkich strzelanek. W dużym skrócie jest to film o życiu przyjaciół, z dużym naciskiem na jednego bohatera. Towarzyszymy im (mu) już od lat młodzieńczych (50'/60') do współczesności. Jest to film o problemach każdego wieku, dorastaniu, miłości, ideałach i słabościach. Dużym walorem jest wg mnie także sposób filmowania - ujęcia są świetnie wyważone... czasami wręcz zapierające dech w piersiach. Osobiście była to dla mnie również dobra lekcja nauki kadrowania zdjęć i wykorzystywania głębi ostrości


), no i generalnie chce sie ogladac do ostatniej minuty i sie absolutnie nie dluzy (no i moj osobisty + za dwie sceny, jakby zywcem wziete z 2 komiksow Thorgala)
Jakos tak mam zachwiane proporcje miedzy filmem o czyms a zwykla przygodowka.
Ale to dlatego, ze tak sie wkrecilam, ze w sumie dalabym sie Gibsonowi na jeszcze jedne 2,5 godziny do tej dzungli zabrac, zeby mi wiecej pokazal* - i te proporcje wyrownal - bo cholera niestety takie filmy jak ten sie nieczesto ostatnio zdarzaja, a ja je uwielbiam.
)




W sensie walka, polowania, kobiety i jedzenie genitaliow, a nie, bez tego ostatniego

(jedzenie genitaliow tez
) A porod byl kretynski no... Z dwoja debilizmow juz wole jak Aaricia w Thorgalu rodzi z wilczyca w jaskini - tez kretynizm ale z ruskimi nie mam skojarzen przynajmniej
I w sumie tam tez pada, wiec mel mogl rownie dobrze wrzucic tam rodzaca hmm jaguarczyce (:lmao:)
cRaSh napisał(a):Akcja, dzungla, dzikusi, prosty przekaz - rozrywka

cRaSh napisał(a):Wystarczylo mi, ze przez chwile sie czulem tak jak powien sie czuc facetW sensie walka, polowania, kobiety i jedzenie genitaliow, a nie, bez tego ostatniego
My to wszystko mamy w genach ale do ich ekspresji dochodzi juz tylko na takich filmach ehh
, taaa faceci 

Ale w dobie wielu zenujacych czasem komedii romantycznych, jak zwykle u Nancy Mayers nie ma ani jednej zenujacej sceny, na ktorej chce sie wyjsc z pokoju, albo zamknac oczy i mowi sie pod nosem "omg ale gluuuupie". Nie ma i to jest plus.
Ale czy to minus? Osobiscie znam mezczyzn, ktorym sie LA nie podobalo... a chyba wszyscy wiemy, ze LA jest swietnym filmem 




)
Znaczy z samej ostatniej sceny, a jak jeszcze na koncu, na literach polecialo My Chem i Helena od "burning on...." to juz w ogole poleglam
)
Wielki gangster jeździ starym Mercedesem? Starym Audi?
dodatkowo to zupelnie inne podejscie do swiata iluzji ni magii niz to w Prestizu - nie chodzi o rozgryzienie sztuczek, ale wlasnie o cala tajemnice ja oslaniajaca... a jaka ogromna radosc sprawia dojscie do prawdy samemu.

Strona główna ‹ OFFTOPIKI ‹ Film
| Na czym byliście ostatnio w kinie? Forum: Film Autor: Mystery Odp: 753 |
Ostatni film Forum: Różne Autor: JULIA Odp: 31 |
Jaki to film? ;) Forum: Relax Autor: cRaSh Odp: 33 |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości