OSCARY

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

OSCARY

Postprzez Days on 25 Mar 2003 01:58

i jak? slyszeliscie, czytaliscie, ogladaliscie (mnie o 1.33 tata wyniosl na sile z pokoju mowiac, ze przeze mnie nie moze spac i ze mam spac, a nie jakies bzdury ogladac........ i teraz musze czekac do wtorku na retransmisje)???? co mysliscie o wygranych? a co generalnie o oscarach......

dla mnie te nagrody juz od pewnego czasu sa nie adekwatne do tego, jak jest naprawde, ale naprawde ciesze sie ze Nicole wreszcie dostala oskara :D heh......... szkoda, ze TTT tylko 2 :(

no i totalna porazka - Eminem wygral z U2 - beznadzieja!!!!!!!!

Image Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5855
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 25 Mar 2003 03:52

Oczywiście, że oglądałam. Co prawda zaspałam o godzinę, ale nie ominęło mnie chyba najlepsze. Co do statuetki dla najlepszej piosenki... PO PROSTU TRZODA!!! JAK MOŻNA BYŁO SIĘ TAK ZESZMACIĆ. dO DRAŃSTWO!!! TO JEST ŚMIESZNE!!! Ten Oscar należał się U2. The Hands... to boska piosenka. Klimat, piękno, wyrafinowane arcydzieło. Myślałam, że czymś rzucę w tv. No ale szybko z tej złości ochłonęłam. Po pierwsze: za 2 godziny czekał mnie sprawdzian z chemii, po drugie: PIANISTA. Ja ten film widziałam i baaaaaaardzo mi się podobał. Adrien Brody był zarąbisty. No i biję czoła Polańskiemu.
No i jeszcze pośmiać też się można było. Jak wyszli Kirk i Michael to się na głos lałam. No i dobrze, że Steve troche to drętwe towarzystwo rozkręcał. Kurcze, ale nabałaganiłam. Ale naprawdę jestem pod wrażeniem tej uroczystości. Szkoda tylko, że tak zfaworyzowali Chicago... No i szkoda, że Lotr więcej tam nie wskórał... No i szkoda, że nie było Elijahy :)))
Uff... no dobra. Jak na ten rok wystarczy.
Aha, jeszcze jedno: NIE WAŻNE, CZY WIERZYCIE W BOGA CZY W ALLAHA. MÓDLCIE SIĘ DO NIEGO O POKÓJ...
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Arha on 25 Mar 2003 04:00

Oczywiście byłam zbyt leniwa, zeby oglądać ceremonię, dopiero dziś popołudniu się dowiedziłam co i jak.
Oscar męski - nooo, może być. Pianista w gruncie rzeczy fajny... tzn dobry.
Oskar żeński (ale określenie) - Hurra, Nicole w pełni zasłużyła
Best film - no nie wiem, zamierzam się wybrać na CHocago, wtedy zobaczę. Ale z tego co słyszałam to niezły filmik
Best reżyser - no nie mam zdania. Nie znam się
Best muzyka - może narażę się na krwawą zemstę, ale mi się "Loose Yourself" podoba. A U2 do mnie nigdy nie przemawiało i wątpię czy to się kiedykolwiek zmieni.

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez nelke on 25 Mar 2003 04:21

No wiec wstalam o 2:00 ale nie ogladalam calych ,ale mam nagrane. Wogole najlepszy byl text Michaela Moora (za dokument) jak zjechal Busha. Najlepsza wypowiedz byla Bordy'ego no i oczywiscie ciesze sie ze Polanski tak byl oklaskiwany i dostal za rezyserie. Poza tym calkiem fajnie prowadzil Steve Martin(szkoda tylko ze wojna bo by bylo bardziej na luzie) i fajnie Douglasom wyszlo. Wogole mysle ze slusznie przyznali nagrody. Poza jedna -moze sie myle ale ja bm dala Oscara za najlepszego aktora drugoplanowego Christoperowi Walkenowi(czy tam jak sie pisze) ale coz.
Lose Yourself nie jest takie zle jak na ten rodzaj muzyki ale i tak mysle ze U2 jest zdecydowanie lepsze i to oni powinni dostac Oscara za muzyke.
Aha- jeszcze jedno- najlepszy i tak byl Jack Nicholson- polewka z niego- fajowy jest :grin: :grin: :grin:

TAKE MY HAND AND WE'LL MAKE IT- I SWEAR....
nelke
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 18 Lis 2002 05:02
Miejscowość: Butler Street
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 25 Mar 2003 04:32

Co???
Właśnie zobaczyłam, że moja ukofana "Katedra" nie dostała Oscara!!!! Skandal... Przecież to jest rewelacyjne...

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 25 Mar 2003 14:36

Best muzyka - może narażę się na krwawą zemstę, ale mi się "Loose Yourself" podoba.


Ja też nie mówię, że ona jest zła. Eminem to jedyny raper, którego można posłuchać. Ale "Loose Yourself" jest nawet gorsze od "Without Me". To zwykła hiphopowa piosenka i nie jest to kompozycja na miarę Oscara.
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Days on 25 Mar 2003 16:19

heh... generalnie uwazam, ze bylo sprawiedliwie procz scenografii dla Chicago - powinna isc do LOTR.... i drugoplanowej Catheriny - powinna isc do Julian Moore..

co do wypowiedzi tego nawiedzonego dokumentalisty - probuje zyskac 5 minut na cierpieniu innych ludzi.... nie ladnie.... wszedzie gdzie sie pokazuje krzyczy to samo i w grucnie rzeczy robi to nie z przekonania, ale z checi slawy... kretyn...

a piosenka Eminema mi sie nie podoba i ma sie nijak do U2 :(

ale za to Nicole :D

Image Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5855
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

:D

Postprzez Sandra on 25 Mar 2003 20:35

Ja oczywiście Oscary oglądałam od początku do końca ( jak co roku na żywo - z wyjątkiem 2002, ale to już była wina polskiej tv :evil: ) Cieszę się, że "Pianista" dostał tyle Oscarów (najlepsze były podziękowania Adriena :scatter: :flasingsmile: )!!! To super, że Nicole dostała statułetkę (co prawda "Godzin" nie oglądałam, ale uważam, że zasłużyła :angel:) Co do Eminema 0X - to było "lekkie" nadużycie !!! Eminem pokonał U2??? :confused: Coś nie tak... Chociaż można się było tego spodziewać po Akademii, która ostatnio bardziej stara się szokować niż rozdawać zasłużone statuetki wybitnie uzdolnionym ludziom... A szkoda... :frown:
Awatar użytkownika
Sandra
Get Ready
 
Postów: 40
Od: 25 Sty 2003 01:58
Miejscowość: Olkusz
Płeć: Nie określono

Postprzez Rodebert on 25 Mar 2003 22:09

Ja Oscary ogladam co roku od 1998, to juz mala tradycja. Tegoroczne byly dosc ciekawe, ciesze sie z nagrod dla Pianisty, zaluje ze Katerda nie dostala, fajnie ze dostala Kidman, bo bardzo ja lubie. Dziwie sie ze "Chicago" dostalo, bo myslalem ze ma marne szanse. A co do nagrody za piosenke to sie ciesze. Piosenka Eminema to cos dobrego, pomimo ze hip-hop, a U2 moim zdaniem spieprzylo ta piosenke. Ale coz, rzecz gustu, lub jego braku.

"Jeden adwokat z teczka moze sie nakrasc wiecej niz tysiac ludzi z rewolwerami"
M. Puzo - "Ojciec Chrzestny"
Awatar użytkownika
Rodebert
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 127
Od: 04 Mar 2002 19:40
Miejscowość: Warschava
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 26 Mar 2003 03:21

No dobra. Ja już dawno powiedziałem, ze olewam Oscary do dnia w którym dostaną go Stanley Cubrick i Martin Scorsese- a ponieważ ten pierwszy geniusz nie żyje, to Akademia ma już u mnie tylko połowę szans :grin:
"Chicago" to świetny film, ale "Gangi" są dużo lepsze - co do "Pianisty", za scenariusz adaptowany - tak,za rolę męską - tak, za reżyserię: NI . Co do muzyki: moge przeboleć, że Eminem wygrał z U2, ale NIE Z PAULEM SIMONEM!!!!

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 26 Mar 2003 03:37

a ja oskarom mowie nie juz od kilku dobrych lat
chyba nigdy nie ogladalam na zywo, nigdy nie ogladalam retransmisji, najwyzej urywki, ktore mnie maxymalnie nudzily. Nawet w sumie nie obchodzi mnie kto co i czy dostal (tak samo w sumie jak przy grammy) ot, takie zwykle amerykanskie zlote lwy czy cos :grin:
Po prostu przedstawia amerykanskie gusta (bo to przeciez amerykanskie nagrody..) a mnie to w sumie nie interesuje.

Co do Chicago, taak, filmik swietny, ale zgadzam sie z opiniami ze na statuetke nie zasluzyl z prostych powodow, sposob przedstawienia tego musicalu przypomina stare klasyki i nie dodaje wlasciwie nic nowego... (co jak mowie nie zmienia faktu ze film very good...)
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 26 Mar 2003 05:43

Khm... Powiadasz Gina, że "Chicago" nie zasłużył... Nie wyobrażam sobie, aby ktoś kto był na tym filmie mógł tak powiedzieć. Nie wiem tez na jakiej podstawie uważasz, że film ten przypomina stare klasyki i nie wnosi nic nowego! Właśnie główną jego zaleta jest to, że to bardzo współcześnie pojęta adaptacja starego dzieła (ciekawe czy widziałaś oryginał...). Przesłanie tego filmu było własnie takie, aby zauważyć niezmienny cynizm i bezwzględność światka show-biznesu, nie ważne czy były to lata 20, 30 czy wiek XXI. Jak widac nie zrozumiałaś tego i pleciesz okropne bzdury twierdząc, że nie dodaje on nic nowego. Będę tego filmu bronić do upadłego, bo to jedno z najbardziej genialnych dzieł dużego ekranu jakie widziałam, a LOTR jest po prostu żałosny na tle tego arcydzieła. Jedyny film jaki mógłby konkurowac z "Chicago" to "Godziny, a nominacja "LOTRa" w kategorii Best Picture to przykra pomyłka, bo były w tym roku DUŻO lepsze filmy.

@Days - w kategorii drugoplanowej aktorki była duża konkurencja, dlatego dość nie na miejscu jest wydzielanie komu się statuetka należała, a komu nie. Wszystkim paniom się należała i tam każda miała równe szanse.
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Rodebert on 26 Mar 2003 15:00

ZZZ>> spokojnie, Gina nie zakazala wyswietlania tego filmu w Polsce, Ona tylko wyrazila swoje zdanie, ktore jak pewnie wiesz moze byc odmienne od Twojego, bo gusta sa rozne... Tobie sie podoba "Chicago", a jej "LOTR", ktorego z kolei Ty zjechalas... A "LOTR" pomimo ze nie jest jakims wielce glebokim filmem to jednak jest "zjawiskiem" i mysle ze chocby za ten jego fenomen nalezy sie nominacja... "Chicago" nie widzialem, ale pojde i wtedy przyznam racje Tobie lub Ginie. na razie nie jestem do niego nastawiony zbyt pozytywnie

"Jeden adwokat z teczka moze sie nakrasc wiecej niz tysiac ludzi z rewolwerami"
M. Puzo - "Ojciec Chrzestny"
Awatar użytkownika
Rodebert
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 127
Od: 04 Mar 2002 19:40
Miejscowość: Warschava
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 26 Mar 2003 17:00

Zacznę od Chicago....Film był świetny, więc na 100% Oskar należał się właśnie jemu. :angel: Ogólnie rzecz biorąc cieszę się, że znów kręci się musicale. Jest to naprawdę dobry gatunek, który ogląda się z przyjemnością (przynakmniej ja je uwielbiam, może wynika to z mojego zamiłowania do tańca.. :fadein: )..
Oskar dla Nicole - też bardzo się cieszę, tym bardziej, że w pełni sobie na niego zasłuzyła.
Pianisty chyba nie trzeba komentować.... Co tu dużo mówić..3 statuetki to sukces!! :grin: :grin:
A odnośnie piosenki do filmu.. Szczerze mówiąc nie liczyłam, że dostanie ja Eminem. Każdy stawiał na U2, a tutaj taka niespodzianka. Moim zdaniem dobrze się stało.. Nie pajam miłością do U2, a utwór Eminema jest dobry i chyba należało mu sie wyróżnienie..
To było moje skromne zdanie...
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez ŻONA_DŻONA on 26 Mar 2003 22:12

Byłam na Chicago i bardzo film mi się podobał, uważam, że jak najbardziej zasłużył na statuetkę. Miło, że pianista otrzymał aż 3 oscary a U2 i Eminem heh... chyba dobrze się stało.

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 27 Mar 2003 02:01

Rodebert napisał(a):na razie nie jestem do niego nastawiony zbyt pozytywnie


A to dlaczego?
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Days on 27 Mar 2003 02:28

ojej jaka walka

moje zdanie jest takie - OSCARA powinny dostac Godziny - to jest naprawde niesamowity film - piekny, DOBRY, inteligentny i coz - nie wszyscy lapia, o co w nim chodzi... film dla waskiego grona... Dawno nie bylo TAK dobrego filmu. Chicago - owszem dobry film (widzialam oryginal, znam historie, glebi tez sie doszukalam - na wlasna reke ;)), ale jezeli chodzi o kategorie musical, to Moulin Rouge byl o wiele lepszym musicalem... nie mowie, ze byl lepszym filmem - bo historia powtarzala klasyk Zakochanego Szekspira prawie zwycem, tylko w Paryzu i kilkaset lat pozniej... Jednak jako MUSICAL robil wrazenie (nie mowiac juz o swietnej Nicole i cudnym Ewanie). Chicago pod wzgledem musicalowym plasuje sie za (na pewno daleko mu tez do West Side Story), ale pod wzgledem tresci jest dobre, nawet bardzo... Zellweger mnie nie przekonala, jakos nie moge sie pozbyc jej wizji Bridget (zwlaszcza, ze na wreczeniu OScarow wygladala jak "Bridget po kuracji odchudzjacej). Catherina byla dobra, naprawde, ale Julian Moore w Godzinach byla swietna (podobno Streep w Adaptacji tez). ZZZ nie mowie, ze nie bylo konkurencji, ale na moj gust i rozum oscar bardziej nalezal sie Moore.......
nie na miejscu jest tez czepianie sie LOTRa gdy sie nie rozumie JEGO glebi - poniewaz jest to adaptacja Tolkiena, to chocby miala bledy, ma tez czesc jego glebi, wiec jesli to jest trudno zrozumiec, to przykro mi, ale wtedy lepiej nie wypowiadac sie na ten temat....
Ja wspomnialam, ze LOTR powinien dostac za scenografie, a nie za film- poczekajmy na ROTK i cala magie... tak w czesciach to bez sensu...

Image Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5855
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Arha on 27 Mar 2003 03:49

Na Chicago pójdę kiedy tylko będą w zasranym Tarnowie grać (a znając życie to będą grać w kinie na końcu świata, właściwie za miastem). Jak na razie uważam, że sama idea filmu jest dobra. No i Gere - bo zarówno Zetki jak i Zellweger nie trawię.

Na Godziny też bym poszła... ale u mnie jest tak, że filmy tego typu puszczają przez tydzień, właśnie wtedy kiedy mam kilka sprawdzianów, wieczorami angielski, a na weekend mnie na wieś wloką...

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Gina on 27 Mar 2003 04:16

o maj.. widze ze tutaj tez mi sie oberwalo... heh gut ze weszlam.. Jezu ja sobie chyba ochroniarza zalatwie...
Jesli chodzi o Chicago, powiedzialam chyba ze bardzo dobry film i ze bardzo mi sie podobal, ale jednak wraz ze znajomymi doszlismy do wniosku ze mimo wzystko na statuetke nie zasluzyl... I wcale nie podwazam faktu ze ten film jest swietny, i wyobraz sobie ze wydaje mi sie ze jednak go zrozumialam... ale zgadzam sie z Days Moulin Rouge byl lepszy

A na godziny mam sie zamiar wlasnie wybrac, na szczescie w Łodzi trzymaja filmy tygodniami wiec wybor duzy.. (tylko kasy brak ;( )
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5492
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Zgierz
Płeć: Laska

Postprzez Anonymous on 27 Mar 2003 04:37

Gina napisał(a): Moulin Rouge byl lepszy


Gdzie Ty masz oczy????
Anonymous
 
Płeć:

Następna

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron