JOHN SHANKS
Poszukałem i znalazłem.
Ów jegomość, przez wiele lat grał na gitarach (chociaż nie tylko), na płytach Melissy Etheridge (w jednym z wywiadów, Jon & Richie, podkreślali kiedyś, że dokonania tej Pani, bardzo im się podobają...). Ja osobiście znam tylko jedno wydawnictwo, spod znaku Mellisy, a mianowicie "Your Little Secret"- żadnych fajerwerków. Ot, porządnie zagrany i zaśpiewany rock ( bardziej środka niż hard, ale zawsze...)
Poszperałem dalej... Znalazłem info o tym, że Mr.Shanks produkował płyty spod znaku Anastacia, Celine Dion, Sheryl Crow, oraz Pink ( na płycie Pink, grał kiedyś Richie, prawda?)- a nawet- tu uwaga dla Days- pojawił się na płycie The Corrs "Talk on Corners" (grał na tej płycie, prawdopodobnie gościnnie, na gitarze i mandolinie).
No i się zacząłem zastanawiać nad deklaracją zespołu, że tym razem, ta nowa płyta, będzie RZECZYWIŚCIE rockowa... Bo wiadomo,że od produkcji zależy wiele- jeśli nawet nie 70% odbioru poszczególnych kawałków...
W końcu znalazłem... Mało tego- okazało się,że nawet jestem szczęśliwym posiadaczem płytki tego zespołu, o którym parę razy tutaj już pisałem...
SR-71
"Now You See Inside "
Teoretycznie- nic odkrywczego... Muza w stylu Blink 182, ale jednak bardziej nasiąknięta klasycznym, hard rockowym brzmieniem ( wokalista SR-71 pojawia się nawet w teledysku do "Wanted 2001")
JOHN SHANKS, jeśli się nie mylę, odpowiadał na tej płycie za brzmienie gitar... Jeśli tak- jest nieźle... Posłuchajcie sobie "Politically Correct", "Right Now" czy, mojego ulubionego "Fame (What She's Wanting)", a być może zrozumiecie, moje ewentualne NADZIEJE, na to, że nowa płyta, nie będzie tylko KOLEJNĄ płytą w dorobku BJ... Może będzie CZYMŚ więcej...
Bo jeśli nie, możemy się spodziewać "tylko" kolejnych wersji "Two Story Town" czy "All About Lovin' You". To nie zarzut- tylko prośba, aby WRESZCIE coś się dziać zaczęło w świecie BJ...
Poczekamy, posłuchamy...
W międzyczasie niemal pewniak- box-set


)



to to tez pewnie kupie...





