Dołączyłem do Waszego grona jakieś 4 lata temu (Bounce), a tak naprawdę ponad 10. Wtedy po raz pierwszy słyszałem w radiu kilka piosenek mojego życia. Nie wiedziałem kto tak gra, nie wiedziałem nawet, że to jedna kapela. Wiedziałem tylko, że gdy słyszę te dżwięki, przechodzą mnie ciary. Stałem jak sparaliżowany... Magia... A najlepsze, że nic się nie zmieniło... No, poza tym, że już wiem, co to za kapela. A wszystko dzięki Crush' owi. Wtedy się dowiedziałem, że to właśnie BON JOVI...
Jestem ZB (błagam, nie mówcie "zet be", tylko po amerykańskiema: "zibi"). Normalnawy ze mnie facet. Czasami...
Lubię poudawać, że gram na gitarze (przy Królu Swinga nikt nie powinien mówić, że gra
A a'propos, gorące pozdro dla ekipy. Klorcio, Kasiunia, SD, Adrian, Ricky, Wesolutka, Lordi i inni, równie ważni- WITAM!!!!
LET IT ROCK !!!!!!!!!!!!!!!














) nawet nie reagował ;]




