Nightwish

Ogólnie pojeta muzyka...

Moderator: Gina

Nightwish

Postprzez NiKKi Rebel 27 wrz 2003 14:31

nie bylabym soba gdybym tego tematu tu nie dala :grin:
ostatnio slucham ich non stop, dzieki kochanemu koledze mam wszysciutenkie albumy, i naprawde musze przyznac ze wszystkie sa po prostu swietne:
Angels Fall First - za pierwszym przesluchaniem cd mnie nie powalila, nawet mi sie jej za bardzo sluchac nie chcialo, ale i tak wszyscy wiedza ze 'olsnienia' sa najlepsze :wink: takie mnie wszalsnie wczoraj dopadlo, przesluchalam sobie Beauty And The Beast & The Carpenter, i dokladnie szok :crazyeyes: :grin: plytka jest boooska :Fade-color
Oceanborn - taplytka podobala mi sie od poczatku Moondance & The Riddel sa swietne ... ciekawym kawalkiem jest Passion And The Opera... Tarja ma wykurwisty za przeproszeniem glos :grin:
Wishmaster - Wishmaster & Dead Boy's Poem, piekne po prostu, ogolnie baaardzo dobra plytka
Over The Hills And Far Away - tytulowa piosenka wymiata po prostu, do tego ten wspanialy teledysk, jeden z ciekawszych jaki widzialam :black:
Century Child - no i to jest moim zdaniem naj naj naj cd ... 10 [a raczej 11] piosenek - jeden wspolny motyw :grin: otwieracz - Bless The Child - r e v e l a c y j n a piosenka, z reszta z ciekawym clipem, w ogole to pierwsza piose. NIghtwisha jaka dane mi bylo uslyszec :grin: Slaying The Dream - fajny ciezki kawalek, w srodku sciezka niczym z Kredek :black: no i zakonczenie Beauty Of The Beast - ok. 10 minutowe CUDO, z poczatku wolne, w koncowej czesci szybkie, aaa, super :grin: :angel:
Jka widac studyjnie NIghtwish jest swietny, ale jego moc mozna poznac dopiero na zywo ... na From Wishes to Eternity daja czadu ze az milo popatrzec .. do tej pory nie moge wyjsc z podziwu dla Tarji w The Kinslayer ... brawa sie jej naleza :angel:
dobra, bez potrzebnie sie opisalam .. pyt. koncowe - lubicie ich? :wink:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez sdms 27 wrz 2003 14:35

Ja lubię :)... Mam trochę ich piosenek... Głównie live :)... No zespolik bardzo fajny :) Podoba mi siem :)
Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Avatar użytkownika
sdms
Stra
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 05 mar 2002 15:37
Lokalizacja: Gliwice
{ GENDER }:

Postprzez erfea 29 wrz 2003 15:00

Ale wpadka starfood's zdrapka.

Na początku serdecznie przepraszam za zamieszanie, ale tak już jest jak się najpierw robi, a potem myśli. Obiecuję, że się poprawie!


Mnie porwało od około miesiąca - genialne połączenie melatu i operowego głosu Tarja'ny! Do pełnego szczęscia brakuje mi już tylko Oceanborn.
Over The Hills And Far Away również zrobiło na mnie wielkie wrażenie - na mojej rodzinie troche mniejsze, bo kazałam im tego słychać non stop na cały regulatro... :grin:
Eksra grupa! :evilbat:
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez Arha 30 wrz 2003 22:31

A ja nie lubię. Jakieś takie... no, lubię się dołowac, ale bez przesady. Nie przemawia do mnie.
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Postprzez erfea 01 paź 2003 20:13

hmmm Arha nigdy jakoś nie wydawało mi się, żeby Nightwish był dołujący. Dla mnie jest nastrojowy i imponujący. Taki akurat do słuchania w gotyckich katedrach ciemną nocą :grin: Może jestem dziwna, ale ani taka sceneria, ani taka muzyka nie zdołowałaby mnie ... chyba, że już bym była zdołowana.
Anyway mi się podoba.
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 01 paź 2003 20:27

dolujacy ... hmm .... moze niektore piosenki - wyciskacze lez, jak np. dead's boy poem, ... ale przeciez taki the kinslayer, wishmaster czy the riddler to mi szybkoscia nawet pod rhapsody podchodzi :wink: :wink:

Może jestem dziwna, ale ani taka sceneria, ani taka muzyka nie zdołowałaby mnie


bless the child nie moze zdolowac :grin: :grin: podpisuje sie pod tym :wink:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez Arha 03 paź 2003 22:58

Hm, a może po prostu ja jestem dziwna? :wink:

Ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, żebym chociaż przy jednej piosence danego zespołu zaczęła ryć ze smiechu. Jeśli do tego dojdzie - uznaję zespół za godny zainteresowania (interesujące kryteria ==;). Niestety Nightwish nie pozwala mi na śmiech w żadnej piosence ;] więc, jak to mówią w idolu: jestem na nie
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 20 kwi 2004 12:47

mamusiu ....


Lider Nightwish w Polsce!

Tuomas Holopainen, lider fińskiej formacji Nightwish, w najbliższy weekend gościł będzie w Warszawie na zaproszenie firmy Mystic Production. Wizyta Holopainena ma związek z promocją albumu "Once", którym Nightwish przypomni o sobie już w czerwcu.

Nightwish
Tuomas spotka się w Polsce z przedstawicielami mediów oraz fanami, w sobotę, 24 kwietnia, o 14.00, będzie podpisywał płyty w warszawskim salonie EMPIK, przy ul. Nowy Świat
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez sdms 20 kwi 2004 15:07

a mnie tam nie będzie :crying:
Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Avatar użytkownika
sdms
Stra
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 05 mar 2002 15:37
Lokalizacja: Gliwice
{ GENDER }:

Postprzez erfea 21 kwi 2004 12:08

Hmmm warto wiedzieć... ale i tak z płytami nie pójde bo mam same piraty, przepalane do kumpl... ale może jakieś plakaty będą.... zobaczy się. Ekstra, że wychodzi nowa płyta! (Oby jeszcze lepsza ... jeżeli to możliwe :grin: ) :boogie:
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 21 kwi 2004 15:29

ha! udało mi sie ubłagac mame, i w sobote o 6.15 mam pociag do wawy :clap2: .. tez nie wiem z czym tam pojade, chyba z tymi mp3 :xkroplad: .. ale sie ciesze jak ch*lera i juz ... :clap:

a 'once' cos czuje ze bedzie fenomenalne .. słuchaliscie tych sampli z oficialnej? dla mnie full wypas :giggle:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez Adrian 21 kwi 2004 15:39

Słucham troche tego zespołu i musze powiedzieć, że grają całkiem nieźle. Chociaż nie wgłębiam się bardziej w tą muzyke.
Avatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Posty: 900
Dołączył(a): 03 paź 2003 14:55
Lokalizacja: D
{ GENDER }:

Postprzez Days 21 kwi 2004 21:15

w sumie to mam ich plytiki chyba nawet wiekszosc.... bardzo lubie Angels Fall First no i oczyiwscie Over The Hills And Far Away (z atytul chyba ;P) Ciekawy zespol.. inny... ale rzeczyiwscie musze miec nastroj zeby ich sluchac bo inaczej to wybitnie nei moge.... to tak troche jak mam z Clannadem albo z Rhapsody... po prostu czasami sa takie dni w zyciu Elfa ze by gosciom z Rhapsody przypieprzyl :P i gosciowce z Nightwisha tez :P ale tylko czasami :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 25 kwi 2004 20:36

ha! i byłam w wawie ... co prawda nie pociągiem a autem, ale byłam :xkroplad:
organizacja co prawda mierna - zerooo nastroju, klimetu, jedynie dvd w malutnik tv puscili, oczywiscie bez głosu, to wszystko .. z głosników powinien nightwish leciec, tak jak przed rozpoczeciem akcji :confuse: .... tuomas siedział na wprost schodów, na schodach kolejka po autograf .[tyko why oni tego piętra gdzie wszystko sie działo nie zamkneli? jakoś dziwnie denerwowali mnie ludzie-nie-zainteresowani chodzący sobie raz w ta raz w tamtą stronę :crazy: ] .. ale walić to
... spotkałam tuomasa, milutki człowiek, podpisał co trzeba było ( century child, poster - łaa, z dedykacją), mam z nim zdjęcie [bedzie pod koniec maja jak i reszta] ... wzruszyłam sie tam maxymalnie .. aż mi sie dziwnie oczy zaczęły pocić na sam koniec :shy: :xkroplad: ... warto było jechać, oj warto, i z wieeelka checią bym takie cos ejszcze powtórzyła ... kto nie był niech naprawde żałuje :giggle2:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez erfea 26 kwi 2004 10:37

No to gratulacje NiKKi!Ja do tego nieszczęsnego Empiku dotarłam dopiero dziś.... i nawet plakatów nie było :bad-words: . No ale an otarcie łez kupiłam Oceanborn.... teraz to już mam ich wszystkie płyty... poza 'Once'. :grin:
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 30 paź 2004 12:55

Z góry przepraszam za długosc, literówki/błedy ortograficzne/stylistyczne i inne cuda które możliwe że popełniłam, ale pisałam to 2.5 h do 2 nad ranem :)


Właściwie to boję sie pisać tą relacje i nie wiem zbytnio jak zacząć. To co dnia 25 pażdziernika 2004 roku wydarzyło sie w Wiedniu [Austria] w Halle Gasometer było czymś tak cudownym i niesamowitym, ze żadna relacja, żadne zdjęcia czy chociażby najbardziej wyszukane słowa nie dadza rady oddac prawdziwego klimatu i emocji które koncertowi towarzyszyły.

Ale od początku. (a właściwie to od momentu kiedy to ja, oraz Deathwish- moja koleanka + 3 osoby z mojej szalonej rodzinki dotarliśmy pod Gasometer)
Godzina 16.20 ... Gasometer to komplex czterech, wielkich budynków na Guglgasse. Wyglądają niesamowicie. Skojarzyły mi sie z wrocławską Halą Ludową ;) Pierwsze kroki skierowaliśmy do kasy biletowej, gdzie mieliśmy odebrać zamówione wczesniej bilety dla mnie i Deathwish. Jak sie okazało, kasa miała być czynna dopiero od 18 [a na halę mięli zacząc wpuszczac od 19]. Zauważyliśmy także informacje o autografach, które niby miały być dawane przez Nightwish od 16, ale rozglądając sie na prawo i lewo, widząc dosłownie kilkanaście osób stwierdziliśmy, że a). to byłoby zbyt piekne, b). organizator chce podnieśc fanom adrenaline ;) Błąkając sie wokół hali w poszukiwaniu innego - szybszego dojścia do biletów, mijalismy baaardzo ciekawie wyglądających austriaków [niczym wampiry :P]. Az tu nagle minęła nas grupka dziewczyn trzymająca w ręku kartki z autografami o_O. Moja siostra cioteczna Kaśka [gdyby nie ona i jej facet to by mnie tam nie było, pozdrawiamy] została pospiesznie wysłana aby dowiedzieć sie skąd, jak, dlaczego, od kogo te podpisy. I cóż sie okazało? Ze w sklepie pod którym staliśmy siedzą koteczki z Nightwish i rozdają autografy. Z Deathwish pobiegłyśmy szybko do sklepu, wbiegłysmy po schodach, otworzyłysmy drzwi i .... ujrzałysmy ICH. Emppu, Tuomas, Jukka, Tarja i Marco. Siedzieli sobie przy stoliku, naokoło nich fani robili zdjęcia, a z lewej strony spora grupa czekała po autografy. Dla mnie to był szok. Podeszłam do barierki i nie mogłam uwierzyć ze 3 metry ode mnie siedzą sobie ONI, śmiejac sie, popijajac colę, rozdając autografy. Niesamowite przeżycie. Z Deathwish stanęlysmy w kolejce po autografy, i o dziwo całkiem szybko nadeszła nasza kolej. Podeszłam ze swoja okładką 'ONCE' nieśmiało do stolika, i od razu usłyszałam 'Hello'. To Emppu. Myślałam, ze zemdleję ze szczęscia. Facet jest tkai słodki i milutki. A jaki ma usmiech .. Zanim sie obejrzałam to podpisana przez Emppu okładka trafiła w rece Tuomasa. Z tego co pamiętam powiedziałam coś o Polsce, a on odpowiedział mniej wiecej 'That's cool'. Aww! :D A ze zdjęcia jakie mu zorbiłam bede dumna do końca zycia [kiedys je zobaczycie ;)] Potem Jukka. Zawsze lubiłam faceta ^^ Niestety fotki mu nie zrobiłam, bo aparat musiał sie naładować :( Następnie obok Jukki siedziała Tarja. Przesymaptycznie sie przywitała, podpisała płytę i uśmiechnęła sie do zdjęcia. A aparat wciąz sie ładował. [wykończę sie z tym sprzętem]. Ale mimo tego iż rece mi sie wciąz trzęsły, a aparat ledwo co chodził to fotka jest :D A na końcu siedział Marco. Na teledyskach istry demon, czy nawet szatan, a tak na prawde jest taki milusi i uśmiechnięty. Fajną fotke mu zrobiłam ;) I mimo iż to wszystko trwało dosłownie z 15 sekund, to bez dwóch zdań jest to jedne z najpieknijeszych 15 sekund w moim życiu. To niesamowite przezycie stanąc twarzą w twarz z osobami które tworzą tak niesamowity, wręcz idealny zespól jak Nightwish. Wszyscy są tak sympatyczni, mili, uśmiechnięci, cudowni po prostu. Sesja autografowa dobiegła końca .. szybko minęło, a potem przeszli obok mnie i Deathwish do wyjścia, po raz kolejny cudowne uczucie :)

Gdy udaliśmy sie po bilety, kasa wciąz była nieczynna. Spokojnie czekaliśmy wraz z kilkunastoma innymi osobami do 18, gdy inni fani - mający juz bilety w coraz wiekszym tłumie zbierali sie pod właściwym wejściem na hale. Ludzie zajmujący sie wydawaniem biletów mili nas w głębokim poważaniu i chyba przyjemnośc sprawiało im ogladanie złości + przerażenia w obawie o bilet na twarzach fanów. W międzyczasie facet mojej kuzynki, Werner, wykonał kilka telefonów oraz spotkał sie ze znajomym pracującym w Gasometerze.
Bilety dostałysmy dopiero po ok. 35 minutach, które wydawały sie wiecznością. Z przerażeniem spojrzałam na kolejke do wejścia. Na szczęscie Werner zadzwonił po swojego znajomego i innym wejściem zostałyśmy 'po cichu' [bez sprawdzania biletu, bez żadnego przeszukiwania .. ;)] wpuszone do środka, gdzie nakazano nam siedziec i się nie ruszać, aby nikt nas nie zobaczył. Nasz plan - czyli miejsca w pierwszym rzędzie, stanął pod znakiem zapytania. Gdy do otwarcia bram zostało dosłownie kilka minut, owy facet zlitował sie nad nami i wprowadził nas na właściwą hale, gdzie znów miałysmy siedziec i czekać az pierwsi fani zaczna wchodzic - wtedy dopiero mogłybyśmy biec pod barierki. A teraz kilka słów o hali .... wydała mi sie średnich rozmiarów i taka rzeczywiście była - na ok 5000 osób. Po oby dwóch stronach były barki z napojami/etc. Na środku sprzet do kierowania wszystkim, no i najważnijesze - scena. Na scenie rozwieszona flaga Sonaty Arctica, ale za nią widac było o wiele większa flage Once. I tak sobie stojąc przez minutke czy 2 i rozglądając sie w około, nagle usłyszałysmy od owego miłego pana: You can go. I pobiegłysmy jak szalone pod barierki - tak, byłysmy pierwsze! :D Stanłęłysmy tam gdzie planowałysmy, prawie pod samymi klawiszami Tuomasa :D Cudowne uczucie wiedząc że 'zaraz' sie ich wszystkich zobaczy. Czas szybko leciał, ludzi przybywało coraz więcej, w pewnym momencie zgasły światła, a na scenie pojawili sie Timo Rautiainen & Trio Niskalaukaus. Pierwszy raz słyszałam ich utworki, i wrażenia jak najbardziej pozytywne. Ich muzyka skojarzyła mi sie z 'Nordland'ami Bathory'ego ;) Grają a prawde bardzo fajnie chociaż ich piosenki wydaja mi sie szalenie do siebie podobne, a i dośc ciekawie wyglądają na scenie - wszyscy są prawie identyczni XD Gdy nadeszedł czas na ich ostatnio [5 lub 6] kawałek, magle wokalista zapowiedział na scenie gościa .. "so please welcome Mr. Tuomas Holopainen". Szok! Na scenie, przy swoich klawiszach pojawił sie ON, prawdziwy, praktycznie na wyciągnięcie ręki :) Chciałam aby ta ostatnia piosenka trwała jak najdłużej ;) Widać ze Tuomas grając daje z siebie wszystko, wygląda niesamowicie za swoimi klawiszami. .. I własciwie wtedy do mnie na prawde zaczęło docierać że jestem na tym upragnionym, wymarzonym, wyśnionym koncercie. ... Timo & Tuomas skończyli grać, ich występ minął niesamowicie szybko. Po kilkunastu minutach na scenie pojawił sie drugi support - Sonata Arctica. Cieszyłam sie z ich występu, w końcu to dobry, dośc znany zespół. No i moj kochany power metal ;) Na początku poszło piekne intro, i nagle pojawili sie oni. Zaczeli szybko, z ogromnym powerem, z wielgachną energią! Bomba! Tony biegał i skakał po scenie, Jani cały czas się usmiechał i tez spiewał [na reszte kapeli uwagi nie zwróciłam, patrzyłam sie non stop na Janiego :P] Po prostu mnie powalili. Nie spodziewałam sie tak cudownego występu. I teraz widze, ze zadna koncertówka, a tym bardziej zaden album studyjny nie sa w stanie oddac prawdziwej potęgi tego zespołu. Albumy są tlyko przedsmakiem tego, co się dzieje na ich koncercie. Jesli ktoś z Was kiedykolwiek bedzie miał mozliwośc zobaczenia Sonaty na żywo, niehc nie przepuści tej szansy, bo na prawde w a r t o. Zagrali [mniej wiecej] Misplaced, Blinded No More, Kingdom For A Heart, Victoria's Secret, Broken, Replica, My Land [piękne wykonanie .. welcome to my land], Black Sheep, The Cage, FullMoon, Don't Say A Word + Vodkaa ;) Jeszcze raz powiem że niesamowity występ [+ niesamowity Jani ;)] ... Szybko minęło, zdecydowanie za szybko. A oczekiwanie na Nightwish jeszcze szybciej. Pokrzyczałyśmy troche "Teroooo!" [uwielbiam gościa], porozmawiałysmy z fanką ze Słowenii ... Nagle zgasły światła. Z głośników poleciało intro. Zniknęła flaga Sonaty. A na scenie pojawili sie ONI. Najpierw Jukka. Publiczność zaczęła szaleć ;) Potem Emppu, Tuomas, Marco ..... usłyszeliśmy "Once I Had A Dream and This Is It!" - tak, to było jak spełnienie największego snu. Publicznośc oszalała wrecz do czerwoności, ale jednak było inaczej niz na koncertach w Polsce, gdzie stojąc 8 metrów od sceny musiałam przenosić sie do tyłu, bo w pewnych momentach nie dotykałam ziemi/nie mogłam oddychać/etc ;) Tu było ciasno, ale dalo sie wytrzymać ;) Nevermind. Nagle na scenie pojawiła sie Tarja w swoim czerwonym stroju. Uśmiechnięta, pełna zycia i energii. Zaczęła śpiewać One night the clock struck twelve the window open wide . Po prostu cudo, czyste piękno. Wspaniale brzmi live. Dark Chest of Wonders szybciutko zleciało. Emppu biegał po scenie jak szalony, uśmiechając sie do fanów. A usmiech na przepiękny :) No i Tuomas - po prostu nie wiem co napisac, facet jest niesamowity po prostu, pod każdym względem. Drugim kawałkiem było upragnione przeze mnie Planet Hell, czyli Marco na wokalu. No i tak jak sie spodziewałam - wyszło cudownie. Marco niczym demon stał i spiewał. Facet jest boski. A w trakcie piosenki [co i póznije tez sie pojawiło] nagle wybuchły ognie [piekielne :P], co mnie kompletnie zaskoczyło, najpierw przeraziło a potem rozsmieszyło XD Deep Silent Complete .. . Tarja wspaniale spiewała wszystkie 'oooo' pojawiające sie w piosence. Czysto, bez żadnego fałszu, czysta poezja. Cały zespół wspaniale wyglądał w różowym oświetleniu. Phantom Of The Opera .... nigdy nie szalałam za tą piosenką, ale to co pokazali w Wiedniu zmieniło moje zdanie o niej. Wyszła niesamowicie ciężko, lecz zarazem z powerem. Tarja i Marco fenomenalnie ją zakończyli wręcz krzycząc do mikrofonów. A po POTO spełniło sie jedno z moich największych marzeń - Ever Dream live. Nie myslałam ze bedzie mi dane usłyszeć to cudeńko live. Zbyt piękne by było prawdziwe. A jednak .. Nie umiem dobrac nawet odpowiednich słów, bo nawet określenie 'fenomenalne' wydaje mi sie w tym wypadku o wiele wiele za małe. Podobnie jest z następnym kawałkiem, czyli Sleeping Sun. Na scenie zrobiło sie spokojnie, Tarja śpiewa mając zamkniete oczy .. For my dreams I hold my life. Kolejne marzenie sie spełniło .. Piosenka z którą wiąze sie masa wspomnień, a zarazem masa moich marzeń i snow. Niesamowitym jest usłyszeć takie cudo na żywo.... Symphony Of Destruction Megadeth zostało pieknie scoverowane. Nigdy nie szalałam za ta piosenką i nawet próba przkeonania sie do nije nie powodła sie. I tu sie chyba potwierdza zasada, że wszystko czego dotchnie sie Nightwish jest piekne. Tarja odpoczywała, a samo Symphony wyszło niesamowicie, Marco zaspiewał fantastycznie, marze o tym aby jeszcze raz to usłyszeć w ich wersji. W ogóle skoro juz o Marco mowa, na jego barki przypadło zapowiadanie niektórych piosenek, i robił to bardzo dobrze :] I was born amidst the purple waterfalls. .. Bless the child .. pierwsza piosenka - od tego się zaczęło. Wyszła cudownie, z resztą jak kazdy kawałek tego wieczoru ;) W ogóle to dodam tutaj, że prócz tego, ze Emppu cały czas sie do nas uśmiechał [ irzucał kostki], to także Tuomas uśmiechów dla pierwszego rzedu nie oszczędzał, baa, na każdy nasz pisk "Tuomassss" odpowiedał usmiechem :D A w miedzy czasie popijał winko [Emppu z resztą też :P] Tarja i Marco tez sie chyba usmiechnęli, nie pamietam XD Ale tak, raczej na pewno ;) Po BTC kolejny cuikiereczek - The Kinslayer. Drunk with the blood of your victims I do feel your pity-wanting pain.. - fragment który pokochałam od poczatku, którego moc wykonania widać dopiero live. Tarja zaspiewąła to tak cudownie, ze az mi siarki przeszły po plecach. A po TK coś na co wszyscy czekali .. Master! Apprentice! Heartborne, 7th Seeker Warrior! Disciple! In me the Wishmaster - kwinesencja Nightwish, historia zawarta w kilku pieknych wersach. I tu niesamowicie zaskoczyła mnie Tarja. Kazdy zna fragmenty Elbereth, Lorien / Silvara, Starbreeze, które moga sie wydawac niesamowicie trudne do zaspiewania. Nie dla Tarji. Wlasnie podczas któregos z nich podeszła w nasza stronę. Z uśmiechem na twarzy, bez gigantycznego wysiłku odspiewała je tak pieknie, ze poraz kolejny mnie zamurowało.... Dead Boy´s Poem .. piekna piosenka, nie odrywałam od Tuomasa oczu, chyba z wiadomych powodów.... Szkoda jednak ze koncówki nie dali, bo ta jest na prawde piekna. Ale za to świetnie połaczyli DBP ze Slaying The Dreamer, które wyszło fantastycznie. Tarja i Marco znów dosłownie krzyczeli do mikrofonow, niesamowita potęga! Cudowny duet razem tworzą. No i na koniec Nemo .. zaczeli ją w taki dziwny sposób, własciwie to nie poznałam ze to Nemo [Fantasmic mi na myśl przyszło z tego co pamietam XD] .. A samo Nemo wyszło pieknie, a po solówce [oczywiscie uśmiechniętego] Emppu stało sie to, o czym kompletnie zpoamniałam. Deszcz! Z góry sceny zaczeła lać sie woda, mocny deszczyk. Super efekt! ... Koniec? Nie. Po skandowaniu 'Nightwish Nightwish' ponownie pojawili sie na scenie. Najpierw chłopcy. I zaczął sie kolejny, oczekiwany utwór -Ghost Love Score. Chwile póznije pojawiła sie Tarja - w sukience. Moim zdaniem wyglądała po prostu pieknie. Niczym mała dziewczynka. I zaspiewała takze przecudnie. Nie myslałam, ze GLS wyjdzie im tak cudownie, na żywo ta piosenka brmzi 10x razy lepiej niz studyjnie. A w koncowej cześci utworu posypały sie czerwono-białe papierki, dające wspaniały efekt [3 nawet zabrałam do domu ^^]. No i nadszedł koniec .. Wish I Had An Angel .. zdecydowanie wyszedł fantastycznie. Od poczaktu lubiłam ta piosenkę. I tak jak sie spodziewałam - wyszła revelacyjnie. Marco znów stał sie demonem ;) Wspaniałe zakończenie koncertu, który stanowczo trwał za krótko. 15 kawałków to przeciez tylko rozgrzewka ;)
Po koncercie szybko udałysmy sie na tył hali, gdzie spotkałysmy dziewczyny ze Słowenii. Postałysmy troche, pozastanawiałysmy sie .. Aż w końcu zebrałysmy sie na odwage i poszłysmy do Tero, który własnie składał sprzet. Tero faktycznie jest nieśmiały ;) Ale zarazem jest przesympatyczny i ma cudowny uśmiech. Ze spotkania z nim wyniosłysmy tylko "autografy i fotki" i wciąz czekałysmy na Nightwish [ i zrobiłysmy klasyczny bład dzwoniąc po moją rodzinke :/ ]. Mnijesza z tym. Nagle patrzymy - TUOMAS! Tuomas w New Rock'ach! Szok. Zna sie facet na modzie :D Autografy, fotki - czyli to co zawsze. Aww, facet mnie objął :P Wszytsko trwało szybko, jak zwykle, ale było cudownie. Kolejne niesamowite przeżycia do kolekcji. A potem minęła nas szybciutko Tarja, zanim sie zorientowałam ze to ona, juz siedziała w aucie. A potem 2 słowa zamienione z Ewo [manager].. i tyle. Koniec. The End.
Po takich koncertach jak ten właściwie nic prócz pustki i tęskonty nie zostaje. Nienawidze tego uczucia. Nienawidze byc wyrwana ze snu, bo to był sen - to co wydarzyło sie w Wiedniu było zbyt piekne by mogłobyc prawdziwe. Właściwie to do dziś w to nie moge uwierzyć. I życze każdemu zeby chociaz raz w zyciu doświadczył tak cudownego zjawiska jakim jest koncert Nightwish. Z czystym sumieniem moge powiedzieć, ze 25.10 2004 był jednym z najpieknijeszych dni w moim życiu .. jesli przypadkiem nie najpieknijeszym.

zdjecia kiedy indziej :grin:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez erfea 05 lis 2004 10:36

Nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę!!!! To musiało być cudowne przeżycie... jak bym chciała też tam być... Ale zarazem jest we mnie coś takiego jak strach przed zdeheroizowaniem idol... Nie uważam ich za nadludzi, ale jakoś tam sobie ich wyobrażam i np zbyt krótki czas jaki mi poświęcą (a ten zawsze jest zbyt krótki) mógłby mi złamać serce. To jest dokładnie to:
Po takich koncertach jak ten właściwie nic prócz pustki i tęskonty nie zostaje. Nienawidze tego uczucia. Nienawidze byc wyrwana ze snu, bo to był sen - to co wydarzyło sie w Wiedniu było zbyt piekne by mogłobyc prawdziwe. Właściwie to do dziś w to nie moge uwierzyć. I życze każdemu zeby chociaz raz w zyciu doświadczył tak cudownego zjawiska jakim jest koncert Nightwish. Z czystym sumieniem moge powiedzieć, ze 25.10 2004 był jednym z najpieknijeszych dni w moim życiu .. jesli przypadkiem nie najpieknijeszym.


JAK JA CI ZAZDROSZCĘ!!! :bad-words:
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 14 lut 2005 18:03

erfea napisał(a):JAK JA CI ZAZDROSZCĘ!!! :bad-words:


może teraz bedziesz miała okazje sama to przeżyć ...

Jak podaje oficjalna strona Mystic Production, jednym z gości festivalu Mystic Festival będzie fińska grupa Nightwish. Ta popularna w naszym kraju grupa zagra koncert u boku samego Iron Maiden.

Natomiast z infornacji zamieszczonej na oficjalnej stronie power metalowej kapeli DragonForce, wynika, że zagrają także w ramach Mystic Festival.
Koncert odbędzie się 29 maja 2005 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Bilety na koncert wciąż w sprzedaży!

Ceny biletów w przedsprzedaży:
Płyta 100 zł
Sektory 20-26, 34-40 120 zł
Sektory 27-33 150 zł
Sektor 30 VIP 200 zł

W dniu koncertu bilety będą droższe o 20 zł.

Bilety dostępne w sklepach muzycznych, empikach oraz w sprzedaży wysyłkowej http://www.mystic.com.pl

Wszelkie informacje pod numerami telefonów (012) 3892135 oraz (012) 3890517.


muahahahahahahhahahaaha! :mwahaha: :mwahaha: :mwahaha: :horns:

najpiekniejszy prezent na wale tynki jaki mogłam dostać !
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Postprzez erfea 14 lut 2005 18:26

:omg: Ja nie wierze własnym oczom... To zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe!
Teraz już tylko nie mogę przegapiś sprzedarzy bletów... bo teraz nie kupię... :shiner: poza tym niech mi ktoś powie gdzie najlepiej... na płycie, sektory...??
No i jeszcze coś: Kto jedzie ze mną... bo samej mnie nie puszczą :shiner: ??
Obrazek
Avatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 10 lut 2003 17:52
Lokalizacja: Morthnar
{ GENDER }:

Postprzez NiKKi Rebel 14 lut 2005 19:03

erfea napisał(a)::omg: Ja nie wierze własnym oczom... To zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe!
Teraz już tylko nie mogę przegapiś sprzedarzy bletów... bo teraz nie kupię... :shiner: poza tym niech mi ktoś powie gdzie najlepiej... na płycie, sektory...??
No i jeszcze coś: Kto jedzie ze mną... bo samej mnie nie puszczą :shiner: ??


płyta! płyta i jeszcze raz płyta! chyba ze sie boisz ściisku, tłumu ... ale tam jest najlepszy klimat :horns:
[size=75]G
Avatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 01 sie 2002 15:05
Lokalizacja: Tuonela
{ GENDER }:

Następna strona

Powrót do Music, Music

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron