oj ja nie wiem...... metalu slucham tak na prawde od 4 lat, rocka oczywiscie dluzej.... na metal mi sie rzucilo bo sie wpadlo w takie towarzycho

black shoes, black traousers, black shirt, black attitioude (czy jak to sie pisze...)
wiec mala wyliczanka:
Blind Guardian (KOCHAM ICH choc czasami to metal, czasami nawet speedmetal, a czasami nawet celtic-metal - jak gra pod Tolkiena i klimaty legend starobrytyjskich)
Megadeth (wpadlam na nich przez kumpla i niektore piosenki uwielbiam - a to tak BTW jest podobno Trashmetal czy jakos tak)
Metallica (tylko stara - do reload - bo tam jest Unforgiven II, a przede wszystkim Black Album)
Iron Maiden (jako fanka metalu jestem zobowiazana, choc nie aaaaaz tak jak inni - u mnie oni goszcza sporadycznie i tylko plyta Fear Of The dark)
Led Zep to dla mnie pogranicze, troche jak teraz Creed - ni to to ni to tamto

ale fajnie jest!!!
Kreator - Everlasting Flame rulezzzzzzz goscie sa swietni! polecam!
czasami u mnie zabrzmi Anathema, Therion, MoonSpell (to czesto ostatnio) i Saxon, ale tylko czasami.....
generalnie jakos nie rozrozniam czasami rocka od metalu - zwlaszcza hard rocka od soft metalu (heh Tico - wlasnie?), czasami nawt Pearl Jam (grunge jakby co) mi podchodzi pod jedno lub drugie

Ale coz...