Najlepszy album 2008 roku

Ogólnie pojeta muzyka...

Moderator: Gina

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Adrian 16 gru 2008 17:12

Piszcie która płyta wg was i dlaczego jest płytą roku 2008

Ja muszę się jeszcze zapoznać z 2 albumami (AC/DC i Coma) + dosłuchać kilka razy kilku albumów (Weezer, Alanis) i wtedy dam swój głos na dany album. Jak na razie dla mnie pytą roku jest album Coldplay (pomimo iż na początki mi się średnio podobała).
Avatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Posty: 901
Dołączył(a): 03 paź 2003 14:55
Lokalizacja: D
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez cRaSh 16 gru 2008 17:37

Chinese Fuckin' Democracy :) I jak wróce to napiszę nawet dlaczego ;) (bo serio fajnei tu pisać znowu XD)
Obrazek
Avatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Posty: 2922
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa, Poland
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Captain Kidd 16 gru 2008 21:25

Może wymienię moje ulubione:

Nick Cave And The Bad Seeds - Dig, Lazarus, Dig!!!
Whitesnake - Good To Be Bad
AC/DC - Blacki Ice
Metallica - Death Magnetic
Nazareth - The Newz
The Raconteurs - Consolers Of The Lonely
Journey - Revelation
Guns N' Roses - Chinese Democracy

Zdecydowany faworyt to oczywiście ChD (kogoś to dziwi? :P). Ale żeby coś więcej na trn temt napisać musiałbym jeszcze raz przesłuchać płytę/płyty.
A na to nie mam teraz czasu – dzieci czekają, muszę obiad zrobić XD
Obrazek
Avatar użytkownika
Captain Kidd
zĹ?y mod
 
Posty: 4258
Dołączył(a): 05 gru 2004 13:13
Lokalizacja: Brzydgoszcz
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 16 gru 2008 22:21

omg kutfa nie pamietam, co mi w tym roku przylazlo z takich no w sensie rzeczy z tego roku XD bo mi przylazlo duzo staroci XD

ale tak w sumie napisze o tych, ktore mi sie jakos zapamietaly. znaczy ze byly conajmniej ok ;)

ale no na pewno mi sie The Fratellis - Here We Stand bardzo podobalo. Fajna, rowna, dobra plyta. Dobrze nagrana, zaspiewana. Swietne texty. Sie slucha dobrze, sie bedzie sluchac dalej. Syndrom drugiej plyty ich nie dopadl. Fajnie.

pozniej no Renton - Take-off - polski zespol na swiatowym poziomie. dobra, wrecz bardzo dobra plyta. sie slucha dobrze.

no i oczywiscie (nie, nie zawiode oczekiwan :P sorry) - The Killers - Day&Age a pisalam juz o tym, czemu, w kazdym temacie (zmuszacie mnie do takich rzeczy brzydkich no :P), wiec tu juz sobie odpuszcze.

z tego, co mnie zawiodlo to Panicy, Kaiserki mnie zawiodly, Bloc Party mnie masakrycznie zawiodlo i Jack Johnson tak srednio wypadl, przynajmniej w porownaniu z wczesniejszymi albumami.

ale generalnie jak mowie - dla mnie to byl taki troche bardziej rok z nadrabianiem, bo i za duzo sie nie wydarzylo wg mnie.
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Gina 17 gru 2008 00:21

ja się czuję nie w temacie bo zaległości mam koszmarne. ja nawet całej nowej Mety jeszcze tak naprawdę nie przesłuchałam. Tak mi masakrycznie ten rok uciekł że omg :>

w kazdym razie na liście na pewno się znajdą gunsi, chociaż nie znam jeszcze chyba 4 piosenek - co nie zmienia ogólnego wrażenia :grin:
będzie coma - po wywaleniu tych wszystkich koszmarków minutowych to jest naprawdę dobra płyta z kilkoma naprawdę dobrymi kawałkami i... (tak :shiner: ) tekstami

z włoskich na pewno Vasco Rossi - Il Mondo Che Vorrei i Jovanotti z Safari swoim. Jak sobie przypomnę jaką ja miałam fazę wczesną wiosną na Fango i A te to aż mam dreszcze ;) Przeswietny kawałek muzyki.

Nie przesluchalam jeszcze jak juz wspominalam calej Metallici nowej, Disturbed, Coldplaya, The Fratellis, Rise Against i OSTRego i mam zamiar nadrobic za dni pare :D Ale generalnei to uwazam ze ten rok jakos generalnie mniej spektakularny byl jesli chodzi o plyty niz 2007 chyba :>

Kidd a Brit ? :D
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6364
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Arha 17 gru 2008 00:53

OMFG... OMFG...

kutfa, ja przez ten rok nic nowego nie zdobyłam?!

no dobra, jeszcze raz, szybki przegląd.
Czy składanka Ram Cafe 2 się liczy? :wall: bo jakoś nie widzę u siebie niczego innego z 2008 XD
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2909
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Ricky Skywalker 27 gru 2008 16:23

Z tych wszystkich płyt, które przesłuchać zdołałem w tym roku (a skupiałem się nie na nowościach, a albumach wydanych lata wstecz...) na zdecydowane czoło wysuwają się 3 albumy:

GN'R z "Chinese Democracy" - a czemu? Chyba tłumaczyć nie muszę, raczej wszyscy tu tę płytę odsłuchali i za jedną z lepszych uznają :lmao:

AC/DC - "Black Ice" - to też właściwie proste do wytłumaczenia - znów otrzymaliśmy stare, dobre brzmienie kultowego zespołu ;)

Britney Spears - "Circus" - album, dzięki któremu Brit wskakuje ostatecznie na poziom Madonny czy Michaela Jacksona, jeśli chodzi o poziom tworzonej przez się muzyki pop. Zróżnicowane teksty, zróżnicowane tło muzyczne, trochę starej Brit, trochę nowej... zdążyłem już dawno dawno temu ją skreślić, a tu proszę, taka niespodzianka! :)

Dalej - z lepszych albumów, kojarzy mi się przede wszystkim wcale niezły "Dark Horse" Nickelbacka i "It is time for a love revolution" Lenny'ego Kravitza; niedawno dostałem od Giny parę linków i z włoskich bardziej od wspomnianego Jovanottiego przypadł mi do gustu Gianluca Grignani. Nawet nienajgorzej wypadają w tym roku Coldplay i Whitesnake, acz szczególnie po tym drugim zespole się czegoś więcej spodziewałem.

Natomiast raczej rozczarowany jestem paroma innymi dziełkami - choćby nową Comą - na "Hipertrofii" nie ma utworu, który by sprawił, żebym tę płytę chciał drugi raz odsłuchać, a to już o czymś świadczy... nie przekonuje mnie też do siebie nowa Metallica - po prostu przeciętna jest. I, jak już wielokrotnie wspominałem, średnio mi się podoba "Day & Age" kochanych Killersów, acz ostatnimi czasy już nie jestem tak na "nie" jak z początku. W przeciwieństwie do Comy, da się tego słuchać, i to też już o czymś świadczy :P

Jest jeszcze kilka płyt, które odsłuchać muszę w najbliższym czasie, a należą do nich nowe albumy The Offspring, Lao Che i przede wszystkim Kazika ;)

A - jeszcze z koncertowo-akustycznych urzekło mnie "Almost Unplugged" Europe. Świetne aranżacje kilku piosenek :) No i "Shine A Light" Stonesów... ale to było raczej pewne, że to będzie klasa sama w sobie, zresztą tyle było już tych koncertówek, że właściwie autentyczną nowością na tej płycie jest wyłącznie duet z Aguilerą ;)

Jeszcze jedno spostrzeżenie: tendencją całego roku, i to w każdym właściwie gatunku, było wydawanie albumów typu The Best Of - nie pamiętam równie wielkiego urodzaju na tego typu wydawnictwa :)
"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Avatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's Hand
 
Posty: 1134
Dołączył(a): 02 lis 2003 22:57
Lokalizacja: Creche of the Gods ;]
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Captain Kidd 07 sty 2009 22:05

Ricky Skywalker napisał(a):Jeszcze jedno spostrzeżenie: tendencją całego roku, i to w każdym właściwie gatunku, było wydawanie albumów typu The Best Of - nie pamiętam równie wielkiego urodzaju na tego typu wydawnictwa :)

A były kiedyś piękne czasy i dwa debestofy od Cinderelli w jednym roku XD Swoją drogą, dawno żadnego nie wydali... XD

Do moich faworytów z 2008 roku powinienem dopisać jeszcze
The Ting Tings - We Started nothing
Lady GaGa - The Fame (poznana dopiero niedawno i żałuję, że tak późno)
A Fine Frenzy - One Cell In The Sea (co prawda album premierę miał w 2007, ale w wielu krajach został wydany dopiero w 2008, więc mogę wpisać :P)
No i coś z polskich. Jeden, zdecydowanie najlepszy album zeszłego roku - Tribute to Queen Braci. A Coma? Sam nie wiem co myśleć o tej płycie (tak, lubię, bo kupiłem, a kupione bardziej się ceni XD).

A co do oczekiwań na ten rok... Za 3 tygodnie Cornell, jakoś w lutym J Ax, potem Franz Ferdinand, U2, Aerosmith, Hey, Ira (przy okazji skromnie powiem, że lutowo-marcową akustyczną trasę zespołu możecie zawdzięczać właśnie mnie :]), Bracia (Someone like you zagrane przed Whitesnake'iem rozwaliło mnie pod względem wokalnym), no i oczywiście miłość mojego życia - PJ Harvey xD Na BJ czekam z ciekawością i sentymentem, ale jakby nie wydali, to wcale nie byłoby mi przykro :]
I w sumie nie wiem co tam jeszcze się szykuje :> Bo kilku wykonawców ma w planach nowy krążek, ale żadnych konkretów póki co: Kult, Tori Amos, Alice In Chains, Pearl Jam, Stone Temple Pilots, Muse... No i może Velveci w końcu wokalistę znajdą :]
Obrazek
Avatar użytkownika
Captain Kidd
zĹ?y mod
 
Posty: 4258
Dołączył(a): 05 gru 2004 13:13
Lokalizacja: Brzydgoszcz
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 08 sty 2009 00:20

ja tak sobie mysle, ze generalnie moze i to byl 2007r, ale Grand Avenue - The Outside do mnie trafilo w 2008 (jak i reszta ich plyt) i uwazam ta plyte za swietna. a jak sie porowna z pozostalymi, to w ogole juz widac, jaki goscie robia postep z plyty na plyte...
plyta spojna, piekna wrecz momentami. rewelacyjne texty... no jakby ja wydali w 2008r to to by byla moja plyta roku ;)

aczkolwiek ostatnio dorowalam tez Nosowsa/Osiecka i generalnie jestem POD WRAZENIEM i powiem, ze to jest polska plyta roku, chociaz dopiero z listopada ;)

a no wlasnie w tym roku U2... juz niedlugo :D
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Ricky Skywalker 08 sty 2009 14:13

A ja zapomniałem o 2 płytach na swej liście - przede wszystkim o fenomenalnym, choć nierównym "Nostradamus" Judas Priest, który spokojnie może dołączyć do wymienionych przeze mnie wcześniej 3 najlepszych płyt roku - takie utwory jak "Prophecy", "Visions" czy "Persecution" to arcymistrzostwo heavy metalu ;)

Wymienić by też wypadało "The Cosmos Rocks" Queenu z Pauylem Rodgersem, tylko że... ciężko to zaklasyfikować. Do wybitności temu dziełu daleko, ledwo równa się ze słabszymi albumami starego Queenu, więc chyba określenie "przyzwoity" jest tu i tak wygórowane, z uwagi na to że wracam do 2-3 utworów z tego albumu...

Natomiast jeśli o ten rok chodzi - bardziej grzeje mnie myśl o nowej Irze (nie wspominając o Aerosmith, Bon Jovi, czy Kulcie...) i nawet tym timbalandowym Cornellu niż o U2, które zapewne znowu zaserwuje nam "fenomenalny" album który zostanie obsypany kilogramami nagród za sam fakt bycia wydanym. Cóż, specyfika medialnej popularności wokalisty związanej z kwestiami niekoniecznie muzycznymi...
"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Avatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's Hand
 
Posty: 1134
Dołączył(a): 02 lis 2003 22:57
Lokalizacja: Creche of the Gods ;]
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 08 sty 2009 14:40

Ricky Skywalker napisał(a):niż o U2, które zapewne znowu zaserwuje nam "fenomenalny" album który zostanie obsypany kilogramami nagród za sam fakt bycia wydanym. Cóż, specyfika medialnej popularności wokalisty związanej z kwestiami niekoniecznie muzycznymi...

nie ma to jak oceniac muzyke zespolu (niewydana de facto :P) pod katem nie przepadania za wokalista za to, ze sie udziela spolecznie ponad przecietnosc ;)
ten argument o tym, ze oni zawsze dostaja nagrody za to, ze cos nagrali, a nie za to, jakiego to jest poziomu... seriously! w ktorym momencie no, bo na tyle razy, ile slyszalam ten text, tak dalej nie wiem. bo zawsze sie na tym texcie konczy.
seriously! rozumiem ze mozna nie lubic U2 - rozumiem. Rozumiem, ze mozna ich nie uwazac za fenomenalnych muzykow, bo oni nigdy nie aspirowali do tego tytulu. Ale ich albumy to byl zawsze kawal dobrego rzemiosla muzycznego plus cos jeszcze... to nigdy nie bylo tak, zeby ich plyta byla slaba muzycznie (a wrecz bardzo czesto, mimo tej nie-fenomenalnosci muzykow, zdarzyly im sie albumy muzycznie swietne). a do tego zawsze dokladaja cos ekstra.

wiec kurde sorry, ale ten tekst o tych nagrodach jest slaby. bardzo slaby...

inna kwestia, ze od kiedy te nagrody maja az takie znaczenie... w sensie az takie wielkie halo, ze U2 dostali costam? widziales kto ostatnimi czasy wygrywa te wszystkie nagrody? seriously jak sie popatrzy na laureatow, to az czasami chlopako szkoda ;)
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Ricky Skywalker 08 sty 2009 15:22

A czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że za nim nie przepadam, a tym bardziej za to, że się udziela społecznie? Chodziło mi jedynie o to, że ta działalność ma niewyobrażalny wręcz wpływ na nagrody w kategoriach z nią kompletnie niezwiązanych. ;)

Że są dobrzy i praktycznie żadna ich płyta nie schodzi poniżej pewnego poziomu przyzwoitości, to się zgodzę, ale chyba też żadna ponad "dobre rzemiosło" nie sięga... ;) Więc naprawdę tego ciągłego "stawiania im pomników" nie rozumiem; jasne, że nagrody trafiają obecnie do dziwnego grona osób, ale to powszechne uwielbienie dla autentycznie przeciętnej "How to dismantle..." w 2005 roku było naprawdę dziwne, szczególnie że pojawili się wtedy Killersi z "Hot Fuss" a i nastąpił wielki come-back Stonesów z "A Bigger Bang" (IMO płyta tamtego roku...).

Nevermind, jak płyta wyjdzie, pewnie przesłucham ;)
"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Avatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's Hand
 
Posty: 1134
Dołączył(a): 02 lis 2003 22:57
Lokalizacja: Creche of the Gods ;]
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Captain Kidd 08 sty 2009 15:48

U2 oceniani są przez pryzmat działalności Bono, GNR przez lata powstawania ChD, Velveci przez dawną twórczość składu... Dlatego ja już od dawna nie czytam recenzji, nie interesuję się tym kto, jaką i za co nagrodę dostał. Po prostu słucham i sam wyrabiam sobie zdanie. Do U2 też byłem strasznie zniechęcony (właśnie z powodu odgórnie narzuconej ich boskości), ale kiedy odciąłem się od tego wszystkiego wokół, a skupiłem na muzyce to się zmieniło :]

I właśnie wyczytałem, że Chylińska wreszcie nagrywa, także naprawdę ciekawy rok się zapowiada.
Obrazek
Avatar użytkownika
Captain Kidd
zĹ?y mod
 
Posty: 4258
Dołączył(a): 05 gru 2004 13:13
Lokalizacja: Brzydgoszcz
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 08 sty 2009 16:05

Ricky Skywalker napisał(a):Chodziło mi jedynie o to, że ta działalność ma niewyobrażalny wręcz wpływ na nagrody w kategoriach z nią kompletnie niezwiązanych.

serio myslisz, ze mlodzi ludzie przyznajacy jakiestam mtv teen music awards maja az takie powazanie dla Bono, bo on gdziestam w Afryce posadzil jakiestam drzewka? ;) Oj Ricky, Ricky ;) seriously ;)

Ricky Skywalker napisał(a):ale chyba też żadna ponad "dobre rzemiosło" nie sięga...

no wiec wlasnie conajmniej dwie siegaja - Joshua Tree i Achtung Baby to zdecydowanie wyzej niz dobre rzemioslo ;) Do tego wczesniejsze Unforgettable Fire, czy pozniejsze Zooropa z cala eksperymentalna czescia electro... zawsze krok przed innymi.

Ricky Skywalker napisał(a):ale to powszechne uwielbienie dla autentycznie przeciętnej "How to dismantle..." w 2005 roku było naprawdę dziwne, szczególnie że pojawili się wtedy Killersi z "Hot Fuss"

pierwsze - obydwie plyty pochodza z 2004r... chociaz rzeczywiscie U2 dostali nagrody tez w 2006 za 2005 :P.
drugie prawda jest taka, ze Killersi na samym poczatku wcale nie zebrali az takich dobrych recenzji... dopiero wyplyneli dzieki trasie z U2. a to juz bylo po rozdaniu Grammy, ktore mialo miejsce w lutym bodajze... z reszta killersi przegrali wtedy z green dayem :|
natomiast trzecie - HTDAAB wcale nie jest przecietna plyta - jest wrecz duzo lepsza od ATYCLB, ktore bylo bardzo dobra plyta w koncu. ostatni album U2 sobie zasluzyl na wszystkie dobre slowa. zwlaszcza takie highlighty jak Love and Peace or else, czy City of blinding lights...

ps. mowie o grammy tylko bo generalnie dla mnie zadne inne nagrody nie maja znaczenia - w sumie grammy to tez juz nie jest to, co kiedys bylo :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 08 sty 2009 16:10

Captain Kidd napisał(a):Do U2 też byłem strasznie zniechęcony (właśnie z powodu odgórnie narzuconej ich boskości), ale kiedy odciąłem się od tego wszystkiego wokół, a skupiłem na muzyce to się zmieniło

heh to wlasnie jest cos takiego, czego generalnie nie kumam - w sensie ostatnimi czasy byla moda na nie lubienie U2 tylko dlatego, ze wlasnie tak wielu ludzi (bo generalnie to jest tez fenomen - chyba zaden zespol w tym momencie nie ma tylko fanow co U2... w sensie kiedys to moze nie bylo duzo - w porownaniu z klasykami chociazby - ale teraz robi wrazenie) ich lubi ;)
i sie im wrzucalo wlasnie dla zasady ciagle tymi samymi textami ;)
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Re: Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Adrian 16 sty 2009 12:19

Ok. To moja kolej.

Najlepszy Zagraniczny Album - Coldplay - Viva La Vida - Wybór był trudny bo w 2008 roku wydano kilka naprawdę dobrych krążków (min Axl czy Metallica). Dodatkowo na samym początku płyta Coldplay wydawała mi się przekombinowana i momentami nudna. Po kilku przesłuchaniach przyzwyczaiłem się jednak do nowego brzmienia zespołu i płytka niewątpliwie trafiła do mnie.
Za co takie wyróżnienie? Muzyka - najwyższa klasa. Utwory wpadaja w ucho. Klimat stworzony w "Cemeteries Of London", "Lost" , "Death And All His Friends" czy "42" (genialny początek) to coś niezwykłego. Jak się ma odpowiedni nastrój to można jej słuchać i słuchać. Album oprawiony w dużo ciekawych dźwięków, które wywołują ten specyficzny klimat. Równy i stonowany wokal + ciekawe teksty tylko potęgują klimat. Nie ma tutaj wirtuozerii jeśli chodzi o gitarę, ale to na tym albumie jest raczej wielkim atutem niż wadą. Po prostu nic nie przeszkadza i nie odrywa od naprawdę dobrych kompozycji.

Podoba mi się, że była koncepcja albumu i Coldplay zaryzykowali i odeszli od swojego typowego stylu z poprzednich albumów. Nagrali świeży album, który brzmi rewelacyjnie.

Należałoby wspomnieć o minusach - momentami melodie wydaja się "zerżnięte" z innych utworów. W sumie to nie mój problem bo mi się podoba, a sam zespół niech się tłumaczy z podobieństw. Chociaż szkoda, że najlepszy fragment w Viva La Vida (który uwielbiam z tej piosenki) jest typowym plagiatem (oczywiście mógł być to zwykły przypadek).
http://www.youtube.com/watch?v=UvB9Pj9Z ... re=related


Najlepszy Polski Album - Czesław Śpiewa - Debiut- Już po pierwszym przesłuchaniu "Maszynki Do Świerkania" (w radiowej 3ce chyba) miałem odczucie, ze pojawił się ktoś na naszym rynku, który nie musi robić typowej naszej komercyjnej kaszanki, aby odnieść sukces. Melodia od razu wpadała w ucho, klimat nanosi mi na myśl muzykę z czasu 2giej wojny światowej, oryginalny jak na nasze podwórko śpiew oraz ciekawy i bardzo twórczy tekst. Ta piosenka jak dla mnie to strzał w 10tke, który mam nadzieje pozwoli odnosić sukces innym nieszablonowym artystom.

Jednak jest to tytuł za album a nie piosenkę. Cały album prezentuje się bardzo dobrze. Teksty oryginalne. Śpiew może ludzi denerwować, ale dla mnie to jego wielki atut. Muzyka oparta na wielu instrumentach, które są rzadko wykorzystywane na naszym komercyjnym rynku (np akordeon). No i najważniejsze melodie wpadają w ucho.

Najlepsze utwory? "Maszynka Do Świerkania" i "Tyłem Do Przodka" to chyba 2 najlepsze kawałki z albumu. Reszta trzyma dobry poziom.

Najbardziej podoba mi się to, że album został stworzony przez sporą ilość ludzi dla których muzyka to nie tylko pieniądze. Śpiew - barman z zagranicy (również muzyk znany min z współpracy z Hey), teksty Pan Zabłocki (współpracował z np Turnauem) + miłośnicy poezji z czatu, muzyka nagrana przy pomocy wielu muzyków i orkiestr. (Swoją drogą jest to chyba największy sukces albumu, którego teksty powstawały na czacie).

Myślę, że ten album pokazał, że nie trzeba śpiewać typowych popowych gniotów, aby uzyskać miano platyny. Może wytwórnie trochę odważniej zaczynał pomagać artystom tworzącym oryginalną (jak na nasz rynek) muzykę.

Zakończę pewnym cytatem: "Kasia Nosowska z Heya powiedziała, że płacze przy tej płycie."

Najlepszy Rozczarowanie - The Killers - Day & Age Wybór raczej dla mnie (i jak czytam dla wielu również ) oczywisty. Spore oczekiwania zostały spełnione tylko po części.
Czuje spory niedosyt słuchając tego albumu. Piosenki niektóre są genialne (Loosing Touch, A Dustland Fairytale, I Can't Stay, The World We Live In czy A Crippiling Blow) z tym, że jest coś co mnie odrzuca od tych utworów - muzyka. Cholera. Odjąc od tych numerów parę instrumentów/ dźwięków które niszczą te piosenki i byłoby super. Nawet nie chce mi się opisywać konkretnie co i jak bo tylko czuje złość.
Podejrzewam, że za tą momentami wnerwiająca oprawą muzyczna stoi producent. Proponuje zmienić producenta i nagrać album jeszcze raz a będzie to album roku 2009.

natomiast trzecie - HTDAAB wcale nie jest przecietna plyta - jest wrecz duzo lepsza od ATYCLB, ktore bylo bardzo dobra plyta w koncu.

Osobiście jeśli miałbym ocenić to oba albumy są dobre (HTDAAB lepsze niż ATYCLB), ale nic więcej. Lubie oba albumy, ale jak Ricky powiedział "Hot Fuss" to przynajmniej poprzeczka wyżej niż oba wspomniane albumy.
Avatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Posty: 901
Dołączył(a): 03 paź 2003 14:55
Lokalizacja: D
{ GENDER }:

Najlepszy album 2008 roku

Postprzez Days 17 sty 2009 12:38

Adrian napisał(a):Lubie oba albumy, ale jak Ricky powiedział "Hot Fuss" to przynajmniej poprzeczka wyżej niż oba wspomniane albumy.

eeee... nie!
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 7098
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:


Powrót do Music, Music

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron