W każdym razie, mam takie pytanie: na czym gracie????
oczywiście pomyńmy nerwy & grzebienie, tylko mówmy o real instrumentach
Ja zawsze chciałam na czymś grać. No i nawet szkołe muzyczną mam za rogiem, ale nigdy nie chciało mi sie zapisac. Teraz tego żałuje
Ale na czymś tam grac umiem. Jak byłam mniejsza, to próbowałam grac troche na perkusji kumpla. Nawet nieżle mi szło [jak na 8 latnie dziecko]:grin:. Niestety kumplowi bębny ukradli [bo stały w garażu] i moja przygoda z perkusją sie zakończyła. Może znów zaczne sie uczyć grać, ale to dopiero w wakacje.
A obecnie "gram" na gitarze. Mama mówi, ze Slash, Zakk Wydle & Eddie Van Halen to do pięt mi nie sięgają
A w te ferie spróbuje zacząc grać na bsie. Kurde, fajnie jest być basistką. Własciwie to na bass mnie naszło, bo w Magicznym Amulecie (jak ktoś nie wie, to taki serial, amerykański, co ja ga namiętnie oglądam) jest taka basistka. W kazdym razie, brat mnie nauczy. On sam jest basistą, jednym z najlepszych jakich słyszałam. Normalnie, drugi Flea. Miał nawet kapele punkową, ale poszedł na studia.
Tak więc, jak widać, ja gram dorywczo. No i w szkole oczywiście na flecie. W tym jestem mistrzem










)


