omg... Ja pamiętam jakiego zonka mi brat zrobił - celowo - gdy przesłał mi mejla z sempetrójką podpisaną "mocny hicior, polecam". Ściongłam, wrzuciłam do Łampa i dopiero gdy zaczęła się Mandarynowa bondżowimasakra to zrozumiałam, że mój WŁASNY BRAT
z pierwszego małżeństwa dodajmy 
wpuścił mnie w takie maliny, że lamowy łeb mały...
Anyway, TD byłoby niezbyt dobre do przerobienia, tekst ma zbyt ambitny - chyba, że by to był typowy techniawkowy kawer, czyli tylko parę słów z refrenu powtarzanego w kółko do mocnego umcyk-bumcyk podkładu...
