Gina napisał(a):no Kejt denerwujaca w sensie ze wiadomo, ze powinno sie zostac grzecznie w domku a nie
i jeszcze mi Sawyerowi przywalila

co prawda no on ma niewyparzona gebe (teraz to na bank do niego nie wroci no

damn), ale gdzie go tak bic, jak on tylko taki "romantyczny" chcial byc i sie w dom bawic

i no wlasnie wyczytalam ze Aarona nie uznaje sieza oceanic 6, wiec no... i w sumie nawet to o czym mowil Daniel ze tam czas jakos inaczej plynie blablabla to no ma sens, ze nikt jej nie pytal skad ma takiego duzego synka... chociaz w sumie hm czy z tym czasem nie jest odwrotnie?
i w ogole to tak mi sie przypomnialo ze co z ta cala misja Juls w sensie z tymi ciazami iw ogole? bo nie pamietam czy to w koncu bylo wyjasnione czy tak padlo naturalnym padem gdy sie okazalo ze ta jak jej tam skosna zaszla zanim przyleciala

(bosz no imiona mi uciekaja

)
i wlasnie - Jack powiedzial w sadzie ze katastrofe przezylo 8 osob. znaczy 6 sie uratowalo, a dwie padly... znaczy ciekawe, kto "oficjalnie" przezyl i tam walnal.