Captain Kidd napisał(a):Kiedyś się z tego śmialiśmy, a teraz okazuje się, że to prawda...
skojarzyles mi sie z opisem Adriana...
Okej no.. moja teoria sie wlasnie posypala - bo jakmowie jakby bylo 5 to to by mogl byc najslabszy, a tak to beda rozciagali strasznie pewnie... No ale nic i tak bede patrzec ... qrde
No ale 6 to nie 9 jak tam kieeedys mowili
[ Dodano: 10 Maj 2007 22:38 ]i co, i znowu mam pierwsza pisac ?
Jacob to porazka jakas

i co, wyspa rzadzi male zalosne widmo mieszkajace w chatce ? no plizz i jestem ciekawa czy John sie znowu jakos uleczy czy juz go na dobre pozegnay (ojjj cos czuje ze dzika radosc u elfa i wampira wtedy by nastapila)
nudny odcinek w sumie, w sensie no nie powalil mnie na kolana, chociaz przyznam, watek Benrego wciagal - i chociaz na poczatku strasznie mi go zal bylo to na koncu wyszlo ze on jest po prostu malym skurwielem
Kate mnie wkurza z odcinka na odcinek coraz bardziej, zreszta w ogole glupio wyszlo bo narobili smaku na jakis wiekszy spisek a tu Sayid i Sawyer wyszli na dwie mega wielkie cipy, i Jack znowu wyszedl na tego co wie wszystko najlepiej eh eh
i wlasnie nie czaje, rozbitkowie z pierwszego sezonu na jakakolwiek wzianke o ratunku rzuciliby sie wplaw w ocean, a teraz sie wola zastanawiac nad tym gdzie polazl John, po co Juls probki lasek... no bleee
chyba mialam za duze wymagania co do tego odcinka...
hope ze kolejny bedzie lepszy