Keifer Sutherland o Blaze of glory

To miejsce na wszystkie newsy ze świata Bon Jovi.
Najważniejsze tematy zostana wyświetlone na stronie głownej FoF

Strona główna BON JOVI Aktualności

Postprzez Kourin on 27 Lip 2006 03:20

Adrian napisał(a):Wiesz Kourin takie teksty zawsze sprawiają, że mi się humor poprawia.
Zobacz: Jon chce napisać tekst. Mysli sobie jakiś ponury hmmm ... Dorsi. Włancza płyte i spisuje ....
Cofnijmy się wstecz: faceci z Dorrs . Hmm - trzeba jakis ponury tekst napisać. Bierzemy jakąś psychologiczną książke i zrzynamy ...


Stary, wyczuj różnicę między inspiracją, zapożyczeniem a zrzyną... Przypomnijmy słynny cytat z albumu "Waiting For The Sun" Doorsów:

Five to one, baby
One in five
No one here gets out alive
Now you get yours, baby
I'll get mine
Gonna make it, baby
If we try


A teraz przytoczny pewnien fragment DC:

The promise has run dry
Where nobody cries
And no one's getting out of here alive


Z puntu widzenia angielskiego jako języka to jest właściwie słowo w słowo. Gdyby to było jak z IML, że wskazanie na Sinatrę jest wyraźne, to by było bosko. Nie musiałoby być w słowach, wystarczyłoby że w wywiadach by o tym mówiono. Nie czytałam/słyszałam nigdy żeby Jon o tym wspominał.

Kwestii filozofii życiowej podejmowac nie będę, bo co mnie to. Jeśli ktoś sie lubi chlastać, to niech se, jesli ktoś nie lubi, to fajno. Jestem hepi little llama :P

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez agatka on 27 Lip 2006 03:33

bonjova napisał(a):Jon w masie wywiadów i programach dokumentalnych prawie cały czas o tym gada

Z tego widac umknal mi ten wywiad, w ktorym opowadal o swojej probie samobojczej. Serio bylo cos takiego? :confuse: :crazy:

Image
Awatar użytkownika
agatka
It's My Life
 
Postów: 841
Od: 06 Cze 2004 00:26
Miejscowość: Krosno City
Płeć: Laska

Postprzez bonjova on 27 Lip 2006 04:31

Ta opowiadał jak to po "New Jersey" spadł na samo dno moralne i psychiczne.To można znależć w niektórych wywiadach po roku 90

I'd die for you
I'd cry for you
I'd do anything
I'd lie for you
You know it's true
Baby I'd die for you...
Awatar użytkownika
bonjova
Livin' On A Prayer
 
Postów: 286
Od: 09 Maj 2005 18:41
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Nie określono

Postprzez Adrian on 27 Lip 2006 04:44

Eee to mi troszkę zaleciało egoizmem Neutral


Czytnij jeszcze raz. To był zarzut a nie moja opinia.

DAYS do Ciebie. Nie chce tutaj wklejać całego Twojego postu.

sobie cenie i szanuje i no uprzejmie bym prosila o nie mieszanie go w filozofie nastoletnich pseudozyletkarzy.


GDZIEZ JA KUTFA NAPISALAM ZEBY ZLE NIE PISAC O DC???

Kurde problemów z czytanie i rozumieniem nie mam. Chyba, że czytam coś szybciutko i na typowy "odczep się"
.
Ale tutaj masz jak byk - "uprzejmie bym prosila o nie mieszanie go w filozofie nastoletnich pseudozyletkarzy.

Czy, aby tutaj nie bronisz piosenki DCounty ??
Jakby nie patrzeć mówiąc po Twojemu mieszanie danej (a konkretnie tej) piosenki w nurt pseudożyletkarzy jest czymś "krzywdzącym" dla tej piosenki. Jest czyms czego nie powinno się robic, bo to nie jest przesłaniem, czy treścią tej piosenki.

No i dodajmy do tego początek

Dry County ze swoim przeslaniem rowniez po czesci wpisujacym sie w ten schemat (po czesci, ale bez przesady - NIE CALE) sobie cenie i szanuje i no uprzejmie bym prosila o nie mieszanie go w filozofie nastoletnich pseudozyletkarzy..


Słowa: sobie cenie i szanuje ukazuja ewidentnie Twój stosunek do piosenki.

Dlatego też napisałem, chociaż może i za bardzo zaokragliłem zasięg tych słów, że tą piosenke "cenisz, lubisz, szanujesz itp" więc nie gadac nic złego na nia. Tak jak napisałem wnioskując wrzucanie jej do tego nurtu co podałaś jest dla niej krzywdzące i ją bronisz.

No i o to mi chodzi, że ja bronisz bo ją cenisz, i uważasz, że się ją krzywdzi (w ten konkretny sposób) ale jak ktoś broni inną piosenke bo ją ceni to nie ma szans, bo zostanie rozjechany przez Twoją krytyke.

Widzisz tez potrafie powoli wytłumaczyć i ze zrozumieniem, bo widze, że też nie zrozumiałas wszystko do końca. No ale główna wina jest po mojej stronie bo nie wyraziłem się nazbyt precyzyjnie. :P

Adrianie nie rozumiesz i chyba dluuugo jeszcze wielu z nas bedzie sie bawic w tlumaczenie ci, co zrozumiales zle w naszych wypowiedziach...


Wy mi ja wam. Takie są uroki forum.

jeli bylby to prawdziwy filozof, to nie zmieszalby z blotem, tylko ustosunkowal sie...


Powiedziałby, że nie masz racji i zacząłby przedstawiać swój sposób (jedyny i właściwy) patrzenia na daną sprawe.

A co do Twojego tekstu do Filozofi/filozofi to się jak najbardziej zgadzam i się ustosunkuje do zaleceń :P


Z tego widac umknal mi ten wywiad, w ktorym opowadal o swojej probie samobojczej. Serio bylo cos takiego?


Serio ... jechał samochodem i wyskoczył (próbował), ale go Dorothey złapała. Mniej więcej coś takiego. Musiałbym sprawdzić jak to bvyło dokładnie, ale nie dzisiaj, bo troche zmeczony jestem.
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 27 Lip 2006 05:17

omg dzieki Adrian zemi wytlumaczyles o co MI chodzilo... bo myslalam, ze mi chodzilo o to, co napisalam, a nie o to co ty napisales i myslalam ze jak juz to napisalam, to wszyscy, lacznie z toba wiedza, o co mi chodzilo... najwyrazniej kurde MYLILAM SIE.... no bywa.. wychodzi na to ze czasami elf sam siebie nie rozumie i potrzebuje takiego Adriana, zeby przyszedl i wytlumaczyl, co elf chcial powiedziec swoimi slowami :ohmygod:

to moze tak... jeszcze raz dla WYJATKOWO slabych :|

Adrian napisał(a):Ale tutaj masz jak byk - "uprzejmie bym prosila o nie mieszanie go w filozofie nastoletnich pseudozyletkarzy.

co jak byk znaczy to co pisalam w swoim poprzednim poscie.. pozwolisz, ze oszczedze swoja neo i tego tu nie wkleje po raz DRUGI. ale skoro ty twierdzisz inaczej, to juz nie wiem jak cie przekonac, ze mialam na mysli to co mialam, a nie to co ty miales :|

Adrian napisał(a):Czy, aby tutaj nie bronisz piosenki DCounty ??
Jakby nie patrzeć mówiąc po Twojemu mieszanie danej (a konkretnie tej) piosenki w nurt pseudożyletkarzy jest czymś "krzywdzącym" dla tej piosenki. Jest czyms czego nie powinno się robic, bo to nie jest przesłaniem, czy treścią tej piosenki.

Adrian napisał(a):Słowa: sobie cenie i szanuje ukazuja ewidentnie Twój stosunek do piosenki.

co ty nie powiesz... a ja myslalam, ze te slowa znacza ze jej strasznie nie lubie... kutfa... SLOWNIK!!!!
CZLOWIEKU NEDZNY I MALUCZKI nie chodzi oto, ze tym mieszaniem krzywdzisz piosenke w moim mniemaniu tylko WYPACZASZ PRAWDE!!! Wyjmujez jeden wers z kontekstu i wstawiasz go w zupelnie inny... tak postepujac z wypowiedziami osob publicznych idzie sie do wiezienia... albo robi sie rozmowy rollowane, tudziez z wyzszej polki - Dziennik TV Fedorowicza. To czy lubie piosenke czy nie nie ma znaczenia, bo gdybys z Breathless dajmy na to wyjal text "Go on, Go on, leave me..." i stwierdzil, ze to piosenka o tym by facet wreszcie sobie poszedl, to tez bym ci powiedziala, bys nie mieszal... (a wczesniej bym rotfl -a strzelila na calego) jak juz pisalam - text wyrwany z kontekstu nie moze byc interpretowany BEZ tego kontekstu, bo wychodzi mieszanie i wlasnie TEGO nie chce by ktos robil... a jezdzic po DC sobie prosze - ja piosenke lubie, szanuje, ale uwazam tez ze to patos na patosie czasami XD

Adrian napisał(a):No i o to mi chodzi, że ja bronisz bo ją cenisz, i uważasz, że się ją krzywdzi (w ten konkretny sposób) ale jak ktoś broni inną piosenke bo ją ceni to nie ma szans, bo zostanie rozjechany przez Twoją krytyke.

podsumowujac to co wyzej - TO ZLE CI CHODZI i NIE, NIE TAK UWAZAM. a ze innych rozjezdza moja krytyka, to coz... kwestia argumentacji i elokwencji ;) tego sie nie da nauczyc - z tym trzeba sie urodzic :lmao:

Adrian napisał(a):Widzisz tez potrafie powoli wytłumaczyć i ze zrozumieniem, bo widze, że też nie zrozumiałas wszystko do końca.

wszystkiego... istnieja w polskim jezyku przypadki... i ja zrozumialam, dlatego moj wczesniejszy post byl taki lopatologiczny... ale coz - trzeba bylo napisac tego, jeszcze bardziej lopatologicznego...

Adrian napisał(a):Powiedziałby, że nie masz racji i zacząłby przedstawiać swój sposób (jedyny i właściwy) patrzenia na daną sprawe.

nie.... powiedzialby, ze w jego mniemaniu...

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5872
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Adrian on 27 Lip 2006 16:09

Dobra Days może rzeczywiście wyrwałem sobie słowa z kontekstu i zrozumiałem , tak jak chciałem zrozumieć i tak jak było mi wygodnie.
Myśle, że można na tym zakończyć jakże offtopowy temat naszej dyskusji :)

nie.... powiedzialby, ze w jego mniemaniu...


Hhmm. On zdecydowanie powiedziałby, że nie masz racji, bo jak to już zauważył filozof Bacon itp . Koleś jest uczony wykłada po całej polsce i sam podważa zdania innych filozofów. Może tylko on jest taki jedyny w swym rodzaju.
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 802
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 27 Lip 2006 17:23

Adrian napisał(a):On zdecydowanie powiedziałby, że nie masz racji, bo jak to już zauważył filozof Bacon itp . Koleś jest uczony wykłada po całej polsce i sam podważa zdania innych filozofów. Może tylko on jest taki jedyny w swym rodzaju.

no wiec wlasnie ja caly czas mowie, ze prawdziwy filozof, a nie ten twoj konkretny ;)

no i ciesze sie ze doszlismy do jakiegos consensusu...

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5872
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Poprzednia

Strona główna BON JOVI Aktualności


Podobne tematy

Blaze Of Glory
Forum: Handel
Autor: Anonymous
Odp: 0
BLAZE czy DESTINATION ???
Forum: Jon Bon Jovi
Autor: kawa
Odp: 21
Blaze Of Glory
Forum: Recenzje Płyt
Autor: Days
Odp: 12

Powróć do Aktualności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron