tyle sie naprodulowalam i mnie wylogowalo.. wiec zaczynam od poczatku - moze bedzie lepiej....
Tico napisał(a):Troszkę inaczej postrzegam w ogóle teksty, niż Ty Days. I moze jestem głupi, płytki i beznadziejny ale wcale nie czuję się głupio słuchając najnowszych dokonań pani Kowalskiej.
cRaSh napisał(a):Tico, witaj w klubie plytkich i beznadziejnych
strasznie nie lubie i w ogole nie rozumiem takiego sposobu dyskutowania i odbierania wypowiedzi opartych na subiektywnym postrzeganiu pewnych rzeczy. prosze mi pokazac fargment textu, w ktorym napisalam, ze wszyscy, ktorzy odbieraja texty Kasi inaczej niz ja sa z zalozenia glupi, plytcy i beznadziejni... ZARAZ! JUZ!!! bo jak mi tego ktorys zaraz nie pokaze, to uznam, ze mam cholerna sile perswazji - nawet jak na elfa i wroce do swojego ElfLandu, bo najwyrazniej kazdym zdabiem zaczynajacym sie od ja, moje, moim zdaniem, w moim odczuciu, IMNSHO, itd wpedzam polowe ludzkich odbiorcow w komplexy
a teraz spokojniej juz:
cRaSh napisał(a):Porownianie do Nosowskiej bylo, gdyz ja mysle w prostszych kategoriach niz ty
Po prostu obie panie spiewaja o sobie, o swoich przezyciach, a wiec poprzez teksty oddaja nam kawalek siebie...
Nie napisalem, ze maja ten sam styl.. A Ty sie tak ladnie rozpisalas o tym
o nie ma to jak zaczynac i konczyc wypowiedz z szacunem

dzieki...
a tak serio - rozpisalam sie bo dla mnie, gdy juz kogos porownywac to konkretniej, a nie w totalnej ogolnosci... znam wielu innych artystow (i ty pewnie tez), ktorzy pisza o swoich przezyciach i oddaja nam w ten sposob kawalek siebie, ale jakos w zyciu by mi nie przyszlo do glowy porownac ich do Kowalskiej (chociaz w sumie masz wyjatkowe szczescie, ze kojarzyles tez imionami i jezykiem, bo za jedna z takich osob bys mial do czynienia z gniewem i klatwa Noldorow

). bo w takiej totalnej ogolnosci to ja bym mogla Kasie do Janis Joplin porownac - tez kobieta, tez spiewajaca o swoich przezyciach... a jednak jakos tak nie pasuje zupelnie... chociazby muzycznie nawet... i stad to moje cale rozpisanie sie na temat niewatpliwych roznic, ktore zapewne dostrzegasz, ale wolalam sie upewnic

cRaSh napisał(a):Nie odczuwam zadnego niesmaku i nie razi mnie to w zaden sposob. I mowie tu o obu Kasiach.. Nawet 'Cudzoziemka w raju kobiet' juz lubie, chociaz na poczatku bylo ciezko
No ale moze to ta wrazliwosc elfow
no widzisz - ciebie nie, a mnie bardzo... i znowu Kaska nam wyskoczyla - widzisz roznica poziomowa w przytoczonej przez ciebie Cudzoziemce polega na tym, ze ta piosenka jest napisana "z jajem" - prosto, zgrabnie, niby od niechcenia, bardzo doslownymi frazami, ale jak jej posluchasz to najpierw sie usmiechniesz pod nosem, bo zostalo to zabawnie opowiedziane, a pozniej zastanowisz sie nad tym CO zostalo powiedziane... przynajmniej ja tak mam... natomiast Kowalska atakuje mnie od razu frazesami z grubej rury i jakos w wiekszosci przypadkow zniecheca mnie do zastanowienia sie nad tym, o co wlasciwie jej chodzilo - mowie o nowych piosenkach... moze wlasnie przez to nie pamietam zadnej jej piosenki napisanej "z jajem", chociaz byc moze jakas taka byla (w co jednak watpie, bo jakos nie moge sobie wyobrazic "jajcarskiej Kowalskiej"). stad wiec moja propozycja - damy sobie spokoj z zestawianiem ze soba dwoch Kasiek? bo to IMNSHO strasznie nie na miejscu jest... co ty na to?
i tak - elfy sa cholernie wrazliwe - zwlaszcza na poziomie lirycznym

cRaSh napisał(a):o_O no ale dlaczego? Ja serio nie widze nic zlego w tym tekscie.. Taki spokojna piosenka o one night standzie...
a widzisz - ja widze... byc moze dlatego, ze dla mnie ta piosenka nie jets o one nite standzie, ale o tym jak kobieta plaszczy sie przed facetem, ktory od niej odchodzi i blaga go niemalze na lezaco o jeszcze jedna noc... byc moze kazdy odbiera text inaczej, ale ja z tym odbiorem po prostu nie moge tej piosenki zdzierzyc... i tyle... zupelnie mi sie to nie miesci w swiatopogladzie...
a i jak chcesz porzadna piosenke o one nite standzie to zglos sie na gg, bo jak napisze jej tytul i autorke tutaj, to zaraz bede musiala sie znowu bawic w udawadnianie, ze jest ona kilkanascie poziomow emocjonalnych wyzej...
Arha napisał(a):Jedyna, ale jak dla mnie wystarczająca aby nie naskakiwac na nią za bardzo...
a widzisz wampirze - dla mnieta piosenka jest Bezpowrotnie (wydaje mi sie ze tak wlasnie brzmi tytul tej piosenki napisanej dla formulojednowca, ktorym mogl byc wlasnie Sienna) i co ciekawe - to calkiem nowa piosenka jest, co pokazuje ze Kaska jak sie postara, to jednak potrafi... i wlasnie dlatego tak troche po niej jezdze - bo nie lubie jak sie ludzie nie staraja, chociaz maja do tego predyspozycje...