Niezwykłym uwielbieniem wykazała się jedna z fanek amerykańskiego piosenkarza Jona bon Jovi.
Pewnwgo razu do artysty przyjechał w odwiedziny przyjaciel,reżyser jego teledyków. Towarzyczyła mu niania jago dziecka, młoda Amerykanka. Gdy zobaczyła piosenkarza, wyznała mu, że jest wielką fanką jego muzyki i żeby mu to udowodnić... zdjęła spodnie. Na plecach, tuż nad pośladkami miała wytatuowaną twarz Bon Jovigo. Do wiadomości publicznej nie przedostała się narazie wiadomość, jak piosenkarz zareagował.
Nieżle, co? To z jakiejś gazety
















, ale nie aż tak żeby wytatyować sobie jego twarz i to na tyłku. Ta girl kochała chyba tylko jego tyłek. 



