Jon a sprawa gitar

Posty dotyczące frontmena zespołu.

Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja Poszczególni członkowie Jon Bon Jovi

Postprzez erfea on 26 Mar 2004 00:32

byc moze, ja jednak nie spotkalem jeszcze harcerza, ktory umie wiecej niz wziac "spiewnik gitarowy" i zagrac pare prostych chwytow, nie wychodzac nawet za trzeci prog...

No bo widać nie znasz ludzi z ZHR, tylko z ZHP! :grin:

P.S. Koniec offtopów! :grin:

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez marta_bongiovi on 26 Mar 2004 00:48

No bo widać nie znasz ludzi z ZHR, tylko z ZHP

Oj, Erfea, uważaj, bo stracę sympatię do ciebie!:)
ZHR to sekta - serio serio, widziłam na własne oczy w Bieszczadach. ZHP rządzi!


Taaak, w gruncie rzeczy Jon ma dobrego nauczyciela (Rych) - pewnie jest niepojętny, dlatego tak marnie mu idzie na wiośle :)

[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Awatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Postów: 509
Od: 24 Cze 2002 22:56
Płeć: Nie określono

Postprzez erfea on 26 Mar 2004 15:55

Oj, Erfea, uważaj, bo stracę sympatię do ciebie!:)

Nie boję się ! :evilbat: :grin:
Niestety Ci harcerze, których znam z ZHP to tylko wstyd przynoszą tej organizacji, zato ZHR jest supperrr! genialni ludzie i jakie pomysły mają!

A wracając do tematu... ciekawe czy przypadkiem nie o granie na gitarze nie poszła ta pamiętna sprzeczka, która się zakończyła zawieszeniam działalności zespołu ? :confuse: :shiner:

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 29 Mar 2004 20:17

Może tak odnośnie tematu... Nie można być dobrym w paru rzeczach na raz... Coś wiem o tym... Dość dużo łączy mnie z muzyką i jej tworzeniem... Np. mój kumpel... Grał na perkusji... Bardzo chciał grać na gitarze... Gra... Ale nie jest do tego stworzony i to widać... Nie czuć tego... Nie czuć, że gra pewnie... I tak już jest... Nie jest to nawet wina czasem człowieka, że się nie nauczył... To trzeba czuć... Trzeba czuć, co się robi, gra lub śpiewa... Jon czuje śpiewanie i niech tak zostanie... Grać może, ale nigdy nie będzie to brzmiało tak jakby to grał gitarzysta z powołania... Bo do muzyki też trzeba mieć powołanie. Pozdrawiam... (I teraz pewnie na mnie najedziecie... No, ale trudno) :Fade-color
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Tico on 29 Mar 2004 22:01

Yunka, a dlaczego mielibyśmy na Ciebie najechać? My nie z tych :grin: Poza tym ja się z Tobą zgadzam, tylko że to co Ty nazwałaś 'powołaniem' ja bym nazwał poprostu 'talentem'.
Awatar użytkownika
Tico
przyjaciel
 
Postów: 907
Od: 28 Lut 2003 02:19
Miejscowość: Hill Valley
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 30 Mar 2004 04:24

Ta dziękuje Tico... o talent mi właśnie chodziło :Fade-color
Heh a myślałam, że mnie zjecie :boogie:
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez erfea on 30 Mar 2004 19:23

Święta prawda Yunka! No ale jak się nie ma talentu, czy powołania, to może lepiej nie brać się za coś co nie idzie... :confuse: ?

A my nie jesteśmy z tych co klepią za byle-co. :grin:

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 30 Mar 2004 21:20

No wiesz... Jedna sprawa... Talent trzeba u siebie odkryć... Sam się nie ujawni... A jeśli czegoś próbujemy i widzimy, że nam nie wychodzi... A bardzo chcemy to można... Są takie uparciuchy... Nauczą się grać... Ale nigdy to nie będzie posiadało takiego klimatu. Co innego ze śpiewaniem... Jeden z kolegów gra na gitarze... A chce znów śpiewać... Na jakiś chór się zapisał... No, ale jak ktoś nie ma głosu to... To jest trudno... Fakt, że jakoś takoś się śpiewać nauczy... No, ale gwiazdą nie zostanie... Ale na gitarce, co świetnie daje... Sam tworzy z resztą... Tak, ale Bóg dał każdemu jakiś talent po to abyśmy to wykorzystali... Więc lepiej niech każdy najpierw to, co ma wyćwiczy idealnie a potem bierze się za inne rzeczy. To moje zdanie. Pozdrawiam :boogie:
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Bon Jovi on 31 Maj 2004 05:03

marta_bongiovi napisał(a):Comte: jeśli wyrabia, to dlaczego teraz nie śpiewa w wiadomych momentach w refrenie LOP na wersjach koncertowych? Tylko dlatego żeby dać pośpiewać rozentuzjamowanemu tłumowi? Eee.

abajdełej: kiedy byłeś na koncercie?:)


wziąść
sorry, fioła mam, "wziąć"


Na żadnym koncercie nie śpiewał "w wiadomych momentach w refrenie LOP na wersjach koncertowych". Nawet w wersji demo do tej piosenki te same partie omija. Wokal ma inny niz Richie, ale pasuje do większej ilości piosenek wokal Jon'a niż Riochie'go. Poza tym na nie których koncertach Richie Spiewa I'll BE There For You, na nie których inne kawałki. A Jon Bon Jovi jak najbardziej wyrabia, jak by nie wyrabiał to by chłopaki już zakończyli działalność Bon Jovi lub by też na koncertach byłby :crazy: playback - feee. :crazy:

W songu Rockin' In A Free World nieźle wymiata Jon w drugiej solówce, bez pomocy Rich'iego. Chodzi mi o koncert z Ossaki w 2000 roku.

"Livin' On A Prayer"
Awatar użytkownika
Bon Jovi
Get Ready
 
Postów: 52
Od: 01 Kwi 2004 06:15
Miejscowość: Warszawa -
Płeć: Nie określono

Poprzednia

Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja Poszczególni członkowie Jon Bon Jovi

Powróć do Jon Bon Jovi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron