Adrian napisał(a):NIe wiem czy mam się wtedy śmiać czy jednak nie nie xD
zacznij sie smiac - bedzie pasowalo do mojej wizji twojej osoby
w sensie z braku argumentow glupio ci przyznac, ze sie zagalopowales i teraz ci tylko smiech zostal, tak?Adrian napisał(a):A zauważyłaś, ze specjalnie pominąłem te albumy z których Ty wybrałaś rzeczywiście piosenki które zasługują na swoje miejsce w historii (no może poza Staring At The Sun)...
a zauwazyles, ze moja wypowiedz miala charakter DODATKOWY? i jezeli nie uwazasz, ze Staring At The Sun powinno miec miejsce w historii muzyki to albo nie rozumiesz, o czym jest ta piosenka, albo maz bardzo dupna historie muzyki. stawiam na obydwa. Serio skoro sam nie potrafisz zrozumiec, poszukaj wytlumaczenia tej piosenki w necie. moze cie oswieci tak ze oslepniesz...
Adrian napisał(a):Pominełas te albumy na któe ja Ci zwróciłem uwage a na któych wg Ciebie są jakieś hymny. Ja ich tam nie widze.
nie pominelam, tylko skoro ty juz je wymieniles, to nie mialam po co ich wymieniac jeszcze raz
aczkolwiek ja bym zamienila Elevation na Walk On, czy Beautiful day, Discoteque na Mofo, czy STaring at the Sun, a do Vertigo dodala Sometimes You Cant Make It On Your Own...Adrian napisał(a):Tylko 7dem (albo Cool nagród Grammy za to arcydzieło xD O ile Nagroda za Walk On i ewentualnie Beautiful Day sie należała to reszta to chyba jednak za renomę.
a moze w tamtym roku po prostu nie bylo nic lepszego
ja slyszalam tylko o 4 - Walk On, BD, album i Stuck... z tym ze pewnie jak sie dostaje za record of the year i song of the year to sie z jednej nagrody robia 2... to juz tylko glupota organizatorow.
Adrian napisał(a):Album POP uważam za album z ograniczonym sensem.
jako ze jego sensu nie pojmujesz, to nic dziwnego. POP nie kazdemu musi sie podobac, bo podobnie jak Zooropa, to glownie eksperymentalny album byl, ale oplacalo sie zeby powstal chociazby dla Staring At The Sun, If God Will Send His Angels, Mofo, Please, Wake Up Deadman... ale jak sie zna samo Discoteque...
Adrian napisał(a):No a ja jednak tak jak Ci co nominowali ten album uważam ze był zdecydowanie lepszy od albumu U2.
jednak ci co nominowali ten album uznali ze U2 zrobilo lepszy, skoro im dali nagrode. facet, skup sie jak ze mna gadasz, bo bzdury piszesz

i ta... gitary Coldplay to akurat jest takie sciaganie z U2, jakie rzadko kiedy wystepuje. szkoda tylko, ze chlopaki w Coldplay nie potrafia sami tak grac, tylko musza przesteru uzywac

Gitary w City Of Blinding Lights przebijaja Talk w kazdym momencie.
Adrian napisał(a):Owszem tylko ze dobrych piosenek w tamtym czaise było mnóstwo a lepszych jeszcze więcej Smile O to mi chodzi.
dla mnie obie byly dobre i za obydwoma nie przepadam, bo prawde mowiac IOL tez mi srednio do gustu przypadla...
Adrian napisał(a):A to świadczy tylko o tym iż niektore zespoły są faworyzowane a niektóre nie.
tzn ze Coldplay tez jest faworyzowane, skoro ich do rocka wrzucili?
Oj Pawel cicho siedz
daj se podyskutowac
co z tego, ze nagrodami Grammy, podobnie jak wszelkimi innymi nagrodami, rzadza trendy i moda, skoro najwyrazniej jest to wyznacznik dobr muzycznych i tak niesprawiedliwie traktuje niektorych artystow.





