Goo Goo Dolls

Ogólnie pojeta muzyka...

Strona główna OFFTOPIKI Music, Music

Postprzez Days on 28 Wrz 2003 01:02

mam ich wszystkie albumy na mp3 (zalatwilam sobie ostatnio) i normalnie sa giciarscy!!!

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Kourin on 03 Paź 2003 02:11

Noooo, czas, żeby lama się zajęła tym tematem...!! :grin:

Po pierwsze: GGD to jest punk. Tak, nie przesłyszeliście się. Obecnie grają punk-rocka. A jeżeli ktoś mi nie wierzy, że GGD to punk, niech ściągnie dowolną piosenkę z pierwsych dwóch albumów. Polecam "Up Yours", bo jest szczególnie łatwo dostępna ze względu na obecność na składance the best of.

Po drugie: GGD to taki dziwny zespół, gdzie piosenki są podzielone. Jest to jeden z tych nielicznych zespołów, w którym wszystkie piosenki napisane przez zespół nie są śpiewane tylko przez jednego bobka. W GGD John śpiewa swoje piosenki, Robby śpiewa swoje i na razie usłyszałam tylko jedną, gdzie śpiewaliby razem na zasadzie "ty linijkę, ja linijkę". A grają wszyscy razem. Nie słyszałam jeszcze piosenki Robby'ego, która byłaby balladą. Ballady pisze John, a i tak te ballady mają w sobie to coś. Nie to, co te nieziemsko wkur... rzające ballady BJ (wiem, to bardzo niepopularny pogląd, nie musicie mnie obsmarowywać, za przeproszeniem bardzo, szambem).

Po trzecie: Nie jest to, cytuję Bonfankę: "jedna jakby z glownymi utworkami a pozostale:troche utwrokow z tej plyty plus jakies nowe". Płyta "Ego, Opinion, Art & Commerce", bo o niej mowa, to jest płyta the best of the GGD, tyle, że w nowych aranżacjach. Dodatkowo nie wsadzali piosenek według klucza "najpopularniejsze", tylko "te, co się nam najbardziej podobają". Wydano ją w 2001 roku, a skoro znalazły się na niej piosenki z 1983 roku, to raczej mało logiczny wywód tu przedstawiłaś... A, BTW - nowa aranżacja "Acoustic #3" z solówką symfoniczną mnie rozwaliła...

Po czwarte: John Rzeznik faktycznie jest potomkiem polskim emigrantów *lamowy wyszczerz* I potrafi płynnie kląć po polsku o_O

Po piąte: Najlepszy klip GGD to klip do "Broadway" - po prostu śmiechawa na całego :grin:
Ostatnio edytowany przez Kourin, 11 Lis 2003 05:10, edytowano w sumie 1 raz

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 25 Paź 2003 00:46

byc moze GGD zaczynali od punk-rocka... nie jestem specjalistka id tego zespolu az do tego stopnia... Jednak w tym momencie moim zdaniem z punk rocka niewiele im zostalo... z reszta tak prawde mowiac nie ma juz zespolow czysto punkowych (chyba juz kiedys pisalam, ze jedynym zespolem punkowym byli Sex Pistols... no i moze jeszcze The Clash), a zespoly punk rockowe to zespoly kiepskie skladajace sie z gosci znajacych 3 chwyty na gitarce i to takie, ktore da sie zagrac majac gitare zawieszona na wysokosci kolan, spiewajacyh o glupotach...
GGD naprawde do tego daleko... GGD od czasu, gdy John odwazyl sie zaczac spiewac stanowczo daleko do tego schematu... Przede wszystkim muzyka jest dopracowana - chlopaki znaja sie na rzeczy, mimo ze John jest samoukiem... Do tego niesamowite texty nie o pierdolach, ale o rzeczach waznych... I brzmienie zupelnie nie punk-rockowe - przynajmniej w moim odczuciu... Z tego powodu ja nie moge zakwalifikowac ich do punk-rocka... to w moim odczuciu byloby obrazaniem ich i ich tworczosci...

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Kourin on 11 Lis 2003 05:09

Ponieważ zostałyśmy z Days wygonione, to kontunuuję dysksuję w tym miejscu i zapraszam chętnych do udziału :grin:

Kourin: tez tak lubie :) niestety trudno mi trafic na ludzi o podobnych gustach i co jeszcze - lubiacych o tym rozmawiac...

a co do GGD - dziwne, ale jako piosenki najbardziej tracace popem wybierasz wlasnie te ktore mi sie najbardziej podobaja :) i o ktorych ja zawsze mowie, ze to taki melodyjny amerykanski rock... Fakt faktem ze muzycznie one sa wlasnie lekkie i przyjemne, nie mniej jednak przeciez rock tez moze byc lekki i rozrywkowy :) Dla mnei te piosenki bardziej kojarza sie wlasnie z takim rockowym graniem z poczatkow... Takie momentami mam nawet odczucia, jakbym sluchala nie wiem... zespolow rockowych z konca lat 70-tych :) Ale o ile jeszcze Slide i Here Is Gone sa takie, to It's Over to dla mnie totalna pomylka jezeli chodzi o pop... Tyle ze jak juz pisalam - granice sa strasznie plynne... Kazdy ma je ustawione w innym miejscu i patrzy pod innym katem....

a co do Gutterflower to ja najbardziej lubie What A Scene :) Zwlaszcza to nanananana.... na koncu :)


Gdy napisałaś o zespołach rockowych końca lat 70tych, to przyszło mi do głowy to, co mnie najbardziej denerwuje w takich właśnie zespołach - ich piosenki rzadko kiedy mają "głębię" dźwięku. Zauważ, że podczas słuchania, przykłądowo, "Here Is Gone", słyszysz głębię, słyszysz przestrzeń, od razu myślisz o niebie, chmurach, słońcu bla bla bla. Image No, przynajmniej ja tak mam ;) A słuchając chociażby Stonesów czy Yes nie słyszę tego czegoś, tej magicznej nutki.

"What a Scene"... Mnie w tej piosence rozwala intro... Za każdym razem :grin: Bardzo słusznie postąpili wyberają właśnie to intro do intro swojej strony internetowej.

No, skoro już przy tym jesteśmy, to może ja powiem coś więcej na temat swoich ulubionych piosenek z poszczególnych albumów :grin:

Co do "Goo Goo Dolls" i "Jed" to trudno jest mi się wypowiadać, bo z trudem przychodzi mi słuchanie tych płyt. Ale bardzo lubię "Up Yours" i "7th Of Last Month (Iggy The Cat Get A Brain) ". Natomiast przy "Hold Me Up" już moja odporność maleje i lecim! Zdecydowanym faworytem są (jest? :P) "Two Days in February". "Superstar Carwash" jest dla mnie ciężkim orzechem do zgryzienia, bo właściwie wszystkie piosenki lubię; wyróżniają się "We Are The Normal" i "Girl Right Next To Me". "A Boy Named Goo", "Dizzy Up The Girl" i "Gutterflower" zajmują czołową pozycję, nie potrafię wybrać jednego albumu na listę ulubionych. Z "ABNG" najchętniej słucham "Long Way Down", "Name" i "Disconnected", z "DUTG"... Hm... Właściwie wszystkie piosenki Johnny'ego. A "Gutterflower" tak, jak wspominałam - "Sympathy" rządzi, choć moim pierwszym skojarzeniem było "młodszy braciszek Acoustic #3?!"

Ale się rozgadałam :grin:

BTW - napisałaś, że nazwanie GGD zespołem punkowym to obraza dla nich. Nie sądzę, że tak to jest, skoro John na GGD mówi "A punk-rock band".

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 25 Lis 2003 06:07

Doooobra cfaniaki :] Czas na moją wypowiedź.

Najgorsze w tym wszystkim to, że ludzie zamiast słuchać przede wszystkim Muzyki, to koniecznie muszą zaszufladkować do jakiejś kategorii... Ehem. No, ale do rzeczy.

*Mac zaciera ręce*

Jeśli mam już zaliczać... Tak. GGD jest dla mnie zespołem punk-rockowym. I nie uważam, żeby to była obraza. Zresztą chyba nie rozumiem czemu...

Ktoś nie wierzy?... Prosty przykład. Słuchałam sobie za pierwszym razem "Slave Girl" (Na albumie "A Boy Named Goo")... i myślę: "Kuuuurde... no coś mi przypomina". Długo nie myślałam. Podeszłam do swojej półki z płytami, wyjęłam album "Brain Drain" by Ramones... i od razu włączyłam numer osiem. Utwór nazywa się "Learn to Listen". Jakbym słyszała te same chwyty, etc., tyle, że w innym tempie... Ale do czego zmierzam... Nie, nie do tego, że GGD ściągnęli coś. O nie. Bo piosenki są różne. ALE KLIMAT! A przypominam (a dla nieuświadomionych mówię), że RAMONES, to jeden z prekursorów muzyki Punk (a nawet Punk-Rock).

Zresztą radzę posłuchać zagranicznego punk-rocka. Można zobaczyć, że się nieco różni raczej od polskiego (choć polskiemu nie ujmuję... o nie). To nie jest wcale taka zła muzyka :P

No dobrze... rozgadałam się, a jest dosyć późno.

Idę spać.

P.S.- Obudziłam się z "Long Way Down" GGD w głowie... :D
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez Kourin on 26 Lis 2003 02:56

Hm, Aguś, z tego, co wiem, to "Slave Girl" jest coverem piosenki zespołu The Lime Spiders :confuse:

The Ramones byli i są jedną z największych inspiracji muzycznych Johna... Przecież nawet ma z nimi koszulkę.

Swoją drogą to wiele piosenek puknowych brzmi podobnie, bo punk nie jest zbyt urozmaiconym gatunkiem muzycznym.

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 28 Lis 2003 00:15

I nie uważam, żeby to była obraza. Zresztą chyba nie rozumiem czemu...


BTW - napisałaś, że nazwanie GGD zespołem punkowym to obraza dla nich. Nie sądzę, że tak to jest, skoro John na GGD mówi "A punk-rock band


chodzilo mi o to, ze dla mnie taki prawdziwy punk to tylko i wylacznie Sex Pistols... reszta probujaca nasladowac styl Sex Pistolsow w sumie wlasnie tym przeczyla calej istocie punku... bo punk to mialo byc cos co bylo zaprzeczeniem wszystkiego, co do tamtej pory wymyslono... i nie ujmujac niz facetom z SP - oni tak naprawde w ogole nie umieli grac na niczym... tak naprawde to oni tam sie zamieniali co chwila - szukali basisty, a znajdywali perkusiste, to wczesniejszy perkusista zaczynal grac na basie itp... dlatego m.in. prawdziwy punk to dla mnie muzyka ludzi znajacych 3 chwyty na krzyz, muzyka w ktorej nie liczy sie sama muzyka, ale przekaz.... bardziej slowa buntu niz melodia, do jakiej sa one wypowiadane.... (bo spiewac tez nie umieli). dlatego trudno mi jest mowic o GGD jako o zespole punkowym... bo nie bardzo mam jak ich podpiac pod moje wyobrazenie punku...

ale jak juz wczesniej z kourin ustalilsymy - kazdy ma inne podejscie do stylow muzycznych i dla kazdego granice miedzy nimi przebiegaja w innym miejscu... dla jednych punk to offspring i blink 182 a dla inncy SP....

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Kourin on 07 Gru 2003 07:41

Hm... Szczerze ci powiem, Days, że zgubiłam się w tych twoich wywodach :confuse: To nie pierwszy raz w tym weekendzie, więc chyba coś jest z lamą nie tak.

Cisnę anegdotką.

Na zajęciach z rysunku pewnego razu gadałam z psorem o muzyce, jako, że on jest z tych wychowanych na Zeppelinach i spółce. I zeszło się na temat punk-rocka, na co powiedziałam mu zaczytany w necie wierszyk: "Trzy akordy, darcie mordy - to jest właśnie punk". Psor zdziwił się i powiedział: "Nie, kochana - trzy akordy to jest blues, a punk to tylko jeden akord."

:grin:

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 08 Gru 2003 00:01

Kourin: nie dziwie sie - mnie sie czasami zdarz atak napisac, ze potem sama nie wiem o co chodzi :P jak to mowil Sam za kazdym razem jak mowil cos o swoich wyobrazeniach "If you fallow me" :P - chyba je tez tak powinnam :P

a twoj prof mial calkowita prawie ze racje ;P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez erfea on 10 Lut 2006 15:16

Znalazłam ten ciekawy temat i postanowiłam ponownie wyrazić moje zdanie na temat GGD :shiner:
Ostatnio dostałam na ich punkcie swego rodzaju fioła, a to wszystko przez Live in Buffalo. Po prostu nie sposób nie lubić hcłopaków. Ciekawa jest ich ewolucja muzyczna... zwłaszcza jakby zacząć od 22 seconds :mwahaha: .
Właśnie idzie do mnie listonosz z ich kolejną płytą, więc zmykam :grin:

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez Kourin on 10 Lut 2006 17:37

erfea napisał(a):a to wszystko przez Live in Buffalo


"Boxers or briefs"? Erm... Today nothing, so...

:grin:

A propos "22 Seconds" i podobnych klimatów, mam tu coś dla Goomaniaków - ich garażowy, wyciągnięty spod dywanu, nieoficjalny cover "Jenny 867-5309". O ile muzycznie nie jest to coś wyjątkowego, o tyle proponuję wsłuchać się w tekst - chłopaki musieli mieć niezłe humorki :P

http://www.kourinthellama.com/ggd.mp3

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 10 Lut 2006 19:18

Kourin napisał(a):"Boxers or briefs"?

"boxers definately! i like when they shake it a lot more" rotfl

ale co do GGD to jak juz pisalam - cale szczescie, ze ewoluowali, bo mnie sie np nie podoba to wszystko na poczatku - zaczyna mi sie podobac, jak Rzeznik stwierdzil, ze jednak umie spiewac :D wtedy to mi sie tak zaczyna podobac, ze WOW!

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Green Man on 10 Lut 2006 19:26

Kurde, nie słyszałem jeszcze nigdy tego zespołu, poleciłby mi ktos jakiś album/piosenki?? :P
Awatar użytkownika
Green Man
Keep The Faith
 
Postów: 366
Od: 05 Lut 2006 01:47
Miejscowość: Chorz
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 10 Lut 2006 19:39

polecam :P

bo to w sumie troche wstyd nie znac, bo chlopaki graja swietna muzyke, maja wyrabane w kosmos texty, super przekaz... no a na dodatek Rzeznik to potomek Polakow :P

ja generalnie polecam zaczynac od plyt, na ktorych Rzeznik sie juz wykazywal wokalnie, a plyty pierwsze pozostawic sobie na koniec jako ciekawostke :P ale inni sie moga ze mna nie zgodzic.
Zatem elfowa lista albumow GGD by wygladala (najpierw chronologia, potem wlasne przemyslenia):
1. Superstar Carwash - sentyment mam do niej za pierwsza piosenke - Fallin' Down :D a do tego jest tam Girl Right Next To Me i We Are The Normal
2. A BOY NAMED GOO - absolutny mus!!! Long Way Down, Naked, Name, Eyes Wide Open, Disconnected
3. DIZZY UP THE GIRL - kolejny mus! Slide, Brodway, Black Balloon, Bullet Proof, Acoustic#3, Iris, All Eyes On Me! Same swietne piosenki tu sa!
4. Gutterflower - generalnie lubie cala plyte z naciskiem na What A Scene, Here is Gone, What Do You Need, Truth is a Whisper, It's Over :D
5. Live in Buffalo - nie trzeba polecac plytek live :P
6. Hold Me Up - zapomnialam, ze na tej plytce jest moje kochane Two Days In February.

natomiast Jed i GGD to niestety dla mnei ciekawostka tylko :P

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Green Man on 10 Lut 2006 22:09

Ooo, wielkie dzięki, postaram się coś wykombinować :D
Awatar użytkownika
Green Man
Keep The Faith
 
Postów: 366
Od: 05 Lut 2006 01:47
Miejscowość: Chorz
Płeć: Nie określono

Postprzez erfea on 11 Lut 2006 03:55

mp3 niezłe... lubię taki 'klimat' bo dobra zabawa to podstawa rocka :grin:

Co do albumów... to ja polecam na początek Live in Buffalo bo po przesłuchaniu tej płyty chyba nie sposób nie zakochac się w tym zespole. Potem chyba warto Gutterflower i Dizzy up the girl. Dalej to już nie sądzę, żeby można było zrezygnować z maniakalnego słuchania całej reszty ich dorobku.

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez Green Man on 11 Lut 2006 04:21

Kurcze, ściągnąłem sobie "A Boy Named Goo" i jestem pod wrażeniem, kawał czadowego rocka, podoba mi się :D
Awatar użytkownika
Green Man
Keep The Faith
 
Postów: 366
Od: 05 Lut 2006 01:47
Miejscowość: Chorz
Płeć: Nie określono

Postprzez Days on 11 Lut 2006 05:10

no i widzisz jakich waznych rzeczy mozna sie dowiedziec na tym forum :D

moje generalnie ulubione studyjne albymy to A Boy Named Goo, Dizzy Up The Girl i GutterFlower, do ktorego mam sentyment bo mam go jeszcze na kasecie oryginalnej nawet :D

Image Image Image
Image
Awatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Postów: 5910
Od: 05 Mar 2002 01:56
Miejscowość: LothLorien
Płeć: Laska

Postprzez Green Man on 11 Lut 2006 16:53

Jeszcze się zapoznam z całą resztą dyskografii i będzie dobrze :D
Awatar użytkownika
Green Man
Keep The Faith
 
Postów: 366
Od: 05 Lut 2006 01:47
Miejscowość: Chorz
Płeć: Nie określono

Postprzez Kourin on 16 Lut 2006 03:24

Lama Goomaniaczka poleca przede wszystkim "Dizzy Up The Girl". Resztę można dawkowac w dowolnej kolejności, przy czym pierwsze dwa/trzy albumy to juz materiał sporny, bo można go albo lubić, albo nie znosić :P

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

PoprzedniaNastępna

Strona główna OFFTOPIKI Music, Music

Powróć do Music, Music

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron