Polecielismy.. (lotnisko w Łodzi jest mega male ) dolecielismy do dublina w nocy i z malymi przygodami dotarlismy do Rush (pod Dublinem-tam sie zatrzymalismy u znajomej-ja, moj chlopak i jego siostra) Rano nad morze.. a potem godzina jazdy do dublina (IRLANDIA JEST CUDNA...) jak juz dojechalismy do dublina poszlismy pod Ambassador theatre po bilety.. (kupione online-trzeba bylo odebrac). bylo po 14. Na bilety kazali nam czekac do otwarcie drzwi czyli do 19.. wiec moj facet i jego siostra zdecydowali ze zabieraja mnie na spacer po dublinie-juz tam byli, ale jak tylko odeszlismy na kilka krokow ja stwierdzilam ze nie chce ogladac dublina i wracam po ambassadora.. .. w kazdym razie doszlismy do porozumienia ze pojdziemy szybko cos zjesc razem, potem oni ida na spacer a ja wracam. I tak bylo. Podprowadzili mnie pod ambassadora i... !!!!!!!!!! Podjechal samochod i tak po prostu sobie z niego wysiedli (z ochroniarzami) - w razie czego mam photo Jasia
przed nim wyszli jeszcze robbie i mike ale bylam w takim szoku ze nie pamietalam jak sie korzysta z aparatu. szybko weszli ja stalam jak slup soli.. jakbym byla sparalizowana ale pocieszam sie ze reszcie nawet nie bardzo sie udalo zdjecie zrobic..no w kazdym razie tuz przed 19 ludzie zaczeli sie GRZECZNIE USTAWIAC W KOLEJCE. Ja bylam pierwsza !!! tylko nie mielismy biletow. No wlasnie. weszlismy i musielismy stanac na boku i czekac az jakis facet nam je przyniesie.. siedzialam tak na schodach ludzie obok mnie przechodzili a mi az sie cos robilo.. Na szczescie przed koncertem poznalam jacklyn i grace. one byly pozniej zaraz za mna w kolejce i powiedzialy ze w razie czego zajma mi miejsce. Aaa jeszcze.. Zanim polecialam mailowalam z Jane (z florydy; 40 lat i taka sama fanka jak ja ) no i razem wpadlysmy na pomysl ze trzeba zrobic plakat; stanelo na tekscie "I CAME FROM POLAND TO HEAR YOU PLAY "BECOME"
Wracajac do tematu.. Po kilku minutach (cala wiecznosc.. wierzcie mi..)wbieglam szybko na sale.. bylo juz kilka rzedow ludzi.. znalazlam dziewczyny.. i normalnie malo nie padlam..miejsce przy barierkach!!!!!!!!!!!! wiedzialam ze Jasio zobaczy plakat i mialam mega stresa. Zanim wyszli byl support, grali pol godziny. W kazdym razie zobaczylam ze na sprzecie wisi lista piosenek ktore GOO beda grali.. sprawdzialm tylko czy jest become..bylo jako przedostatnie.. wiec stwierdzilam ze rozwine plakat w polowie koncertu mniej wiecej.
Jak wyskoczyli na scene - nie moglam uwierzyc. Darlam sie potwornie

To bylo mega niesamowite
Po mniej wiecej 2/3 koncertu jasio robil cos przy mikrofonie wiec zdecydowalam ze szybko rozloze plakat zanim glowe podniesie zeby go od razu zobaczyl ale jak tylko wzielam ten zlozony brystol do reki to on zauwazyl
stanal
patrzyl
i czekal az go rozloze
a ja .. rece mi sie tak trzesly.. ze w ogole nie wiedzialam co sie dzieje!!!
rozlozylam
przeczytal
i tak sie usmiechnal ze nigdy w zyciu tego nie zapomne
pokiwal glowa i widac bylo ze sie ucieszyl

:):):)
w koncu uslyszlalam pierwsze takty become
brzuch mnie bolal
nogi jak z waty
a Jasio:
AND THIS IS FOR MY FRIEND FROM POLAND!
to bylo tak niesamowite.;. zaczelam płakac.. wszyscy na mnie patrzyli usmiechali sie, machali.. niesamowite..
(tu jest opis koncertu takiej Marii:
http://www.musicishealing.org/forum/viewtopic.php?t=12
o mnie tez jest

)) W highlights
Po Become jeszcze Give a Little Bit i koniec.. ale.. SPELNILAM MARZENIE SWOJEGO ZYCIA
Nie wszystko napisalam bo nawet nie wiem jak

Mam fotki, w razie czego moge przeslac mailem.
[ Dodano: 16 Cze 2006 13:28 ]Przepraszam, że tak chaotycznie, ale ciężko to wszystko spisać jakoś sensownie

Za szybko to zrobiłam

I sorry za wszystkie literówki
